Ukraina: Strajk okupacyjny w Chersoniu Drukuj Email
Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org]   
14.02.2009.

Pracownicy Chersońskich Zakładów Budowy Maszyn od 3 lutego – po dwóch wiecach na terenie przedsiębiorstwa, a także przed siedzibami władz miasta i obwodu – rozpoczęli strajk okupacyjny. Powodem rozpoczęcia tak radykalnej akcji było to, że właściciel zakładu Aleksandr Olejnik od września 2008 roku nie wypłaca zatrudnionym pensji. Roszczenia w stosunku do niego sięgają obecnie 4,5 mln hrywien. Co gorsza, z powodu głębokiego kryzysu gospodarczego na Ukrainie produkcja w zakładzie została wstrzymana, a Olejnik postanowił go zlikwidować, wywożąc maszyny, urządzenia i surowce do jednej ze swoich fabryk w Białej Cerkwi.

Strajkujący reprezentują radykalne nastawienie,  co jest po części związane z tym, że okupacja zakładu jest aktywnie wspierana przez Organizację Marksistów, wynika jednak w pierwszej kolejności z oburzenia pracowników zaistniałą sytuacją i nieuczciwością właściciela. Przy biernej postawie firmy ochroniarskiej pracownicy zajęli budynek administracyjny, z którego wyprosili dyrektorkę. Jeden z zatrudnionych powiedział jej: „My się wieszać nie będziemy, niedoczekanie wasze! Teraz to wy się sami powieście - pani i pan Olejnik!". Wypowiedź ta ma związek z tragedią, do której doszło w 2006 roku na terenie zakładów, kiedy to zarząd wypłacił pracownikom zaległe pensje dopiero, gdy jeden z nich powiesił się.

Strajkujący wybrali spośród siebie kierownictwo protestu - Radę Kolektywu Pracowniczego, której przewodniczącym został tokarz Leonid Nimczonok. Ciało to zredagowało postulaty załogi, w których obok wstrzymania grabieży zakładu, wznowienia produkcji i wypłaty zaległych pensji pojawiły się hasła nacjonalizacji pod kontrolą społeczną oraz podjęcia przez rząd aktywnej walki z kryzysem i bezrobociem. Ponadto okupujący zakład 8 lutego masowo wystąpili ze zbiurokratyzowanego związku zawodowego FPU, który w praktyce nie reprezentował ich interesów, i założyli własny, nadając mu nazwę „Pietrowiec" (od nazwiska patrona zakładu G.I. Pietrowskiego). Jego przewodniczącym został Niemczonok.

11 lutego do okupujących zakład przyjechali przedstawiciele janukowyczowskiej Partii Regionów oraz emisariusze gubernatora obwodu chersońskiego, bezskutecznie próbując nakłonić ich do przerwania protestu. W międzyczasie Aleksandr Olejnik wystosował donos do prokuratury stwierdzając jednocześnie, iż niektóre z pracowniczych postulatów popiera (chodzi o te związane z walką z kryzysem gospodarczym i bezrobociem).

Chersońskie Zakłady Budowy Maszyn w czasach radzieckich były fabryką kombajnów im. G.I. Pietrowskiego. W niepodległej Ukrainie zakład został przekształcony w jednoosobową spółkę skarbu państwa, a następnie sprzedany Aleksandrowi Olejnikowi, który jest przyjacielem zięcia byłego prezydenta kraju Leonida Kuczmy.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing