Portal socjalizm.org to lewicowe spojrzenie na dzisiejszą rzeczywistość. Wbrew powszechnie lansowanemu poglądowi uważamy, że lewicowa myśl polityczna nie tylko ma rację bytu, ale znajduje jeszcze większe zastosowanie niż kiedykolwiek wcześniej.


najnowsze teksty

Tom Robinson - Miłość ponad gniew Drukuj Email
Napisał(a): Daniel Drożdżał [socjalizm.org]   
07.09.2007.
W książeczce do płyty Rising Free (1997) możemy wyczytać, że "połowa lat 70-tych w Wielkiej Brytanii była okresem "długoterminowych strajków, sporów, i (po raz pierwszy odkąd sięga pamięć autora) masowego bezrobocia pośród młodzieży oraz neonazistowskich przemarszów". W tych oto czasach pojawiła się muzyka punk, a wraz z nią zespół będący hybrydą knajpianego rocka oraz wpływów tzw. nowej fali, wołający "my już tego nie zniesiemy!" [1]
 
---------------------------------
Ilustracja: bothways.com
---------------------------------
 
"Nie ukryję się dla ciebie płaszczykiem hetero!"
 
Z początku występujący pod bądź co bądź łagodnie brzmiącym, spopularyzowanym podówczas od niedawna szyldem "Rock przeciwko rasizmowi" zespół Tom Robinson Band szybko wkroczył w świat wielkiej polityki i zgodnie z duchem czasów uległ niemal natychmiastowej radykalizacji, śpiewając już na pierwszej, wydanej w 1978 roku płycie: "Skoro popierasz lewicę, prawica jest zła (...) / za późno, modni myśliciele / już kończy się wasz czas", czy też wykonując tak kontrowersyjne kawałki jak znakomity, satyryczny "Glad to Be Gay": "Okłamuj kolegów w pracy, okłamuj przyjaciół / Wyzywaj pedałów, opowiadaj antygejowskie kawały / To przecież śmieszne, śmiej się wraz z nimi / "Cioty legalne – co będzie z innymi?!". W tytułowym utworze "Power in the Darkness" wyśmiewana jest tymczasem swoiście pojmowana w konserwatywnych kręgach "wolność", której ideałami miały się wkrótce kierować brytyjskie instytucje państwowe pod rządami Margaret Thatcher, polegająca – zgodnie z tym, co śpiewa Tom Robinson – na wolności "od związków, czarnuchów, Pakistańczyków, od cyganów oraz żydów". Na towarzyszącym pierwszemu nagraniowi zespołu singlu pojawia się również cover piosenki Boba Dylana "I Shall Be Released" oraz samochodowy przebój "2-4-6-8 Motorway". Thatcherowski reżim zostaje natomiast ostro skrytykowany na drugiej, wydanej rok później płycie, zawierającej m.in. komentarz na temat policyjnych przesłuchań podczas nagonki na komunistów w utworze "Sorry Mr. Harris", czy też zwiastujący prezydenturę Ronalda Reagana "Law & Order".

Tom Robinson pisze, że "tak jak w przypadku każdej rozpolitykowanej muzyki popularnej, Rock przeciwko rasizmowi zawsze był mieczem o podwójnym ostrzu." Nie wiadomo, czy "wykorzystywałeś swoją popularność dla przyszłej walki o prawa człowieka, czy też właśnie prawa człowieka, by zapewnić sobie w przyszłości popularność." Dalsze nagrania, już bez udziału zespołu z logiem w postaci zaciśniętej pięści, dowodzą jednak tego, że brytyjski muzyk do końca pozostał wierny swojemu światopoglądowi.

"Żyjąc w czasach rozkwitu"

Po krótkotrwałej współpracy piosenkarza z zespołem Sector 27 ukazuje się solowy debiut North By Northwest (1982), który przechodzi jednak bez większego echa, pomimo skomponowanych wspólnie z Peterem Gabrielem kawałków "Atmospherics: Listen To The Radio" oraz "Merrily Up On High". Na wydanej wkrótce po zakończeniu wojny falklandzkiej płycie Hope and Glory (1984) Tom Robinson przedstawia parę nowych aranżacji swoich dawnych utworów, aczkolwiek obok nich pojawia się również lekka urzekająca piosenka "War Baby", która zapewni mu chwilowy powrót na listy przebojów. Po dwuletniej przerwie, na albumie Still Loving You (1986) brytyjski muzyk wspomina lata spędzone we Flandrii, by po dziesięciu latach znów powrócić na muzyczną scenę jako wnikliwy obserwator otaczających nas społecznych zjawisk.

Tytułowy utwór z nagranej na żywo Living in the Boomtime (1992) przywołuje echa piosenki "Fallen Angels" Buffy Sainte-Marie, mówiąc ironicznie o możliwościach kariery jakie daje nam współczesny świat w takich dziedzinach jak badania nad energią atomową, handel nieruchomościami dla emerytów i rencistów, wykorzystywanie zwierząt dla armii, czy też kierownictwo nad małymi przedsiębiorstwami ginącymi w wolnorynkowej konkurencji finansowych potentatów. Jeden z bohaterów, Jimmie "na siłce ćwiczy / żadna choroba go już nie zmoże / rzucił alkohol i narkotyki / po pozytywnej na HIV diagnozie". Dwaj zakochani niegdyś w sobie chłopcy z nostalgicznego "Blood Brother" odnajdują się po latach mając pozakładane rodziny [2], podczas gdy "japiszońska szumowina" z adaptacji utworu "Les Bourgeois" Jacques'a Brela, popijając szampana w restauracji, zapomina śpiewane za młodu antymieszczańskie piosenki.

"Lubiąc to robić z obojgiem płci..."

Prawdziwym przełomem dla artystycznego rozwoju piosenkarza stał się album Love Over Rage (1994), wraz z którym Tom Robinson powrócił po dziesięciu latach na rynek amerykański. Każdy jego utwór, poczynając od "Roaring Days" kipie mniej lub bardziej eksponowanym gniewem, który jednak w ostatecznym rozrachunku nakazuje "rzucić fajki / zrelaksować się i pouczyć / i nosząc paczkę kondomów poczekać do pięćdziesiątki."

W piosence "Days", Tom Robinson wspomina czasy "anarchii i gniewu", śledząc mętne ścieżki kariery, którymi poszli ich dawni protagoniści. Jednocześnie jednak zauważa, iż jego samego "niekiedy budzą ze snu takie postacie jak Roland Adams [3], Rodney King [4] i Jean Marie Le Pen", będące żywym dowodem na to, że "ludzkość wciąż potrzebuje dni, które zmienią świat". Kompozycja ta automatycznie przywodzi na myśl najlepsze momenty Randy'ego Newmana, choć amerykański krytyk, Stephen Holden, dostrzega w niej również "coś w rodzaju postpunkowej odpowiedzi na «American Pie»" [5], uwypuklając swoją opinią fakt zarówno stylistycznego, jak i tematycznego bogactwa albumu. Już bowiem w utworze "Hard" piosenkarz w ciekawy sposób rozprawia się ze stereotypami dotyczącymi damsko-męskich relacji: "Faceci są seksowni, faceci są uroczy / Są szczerzy, nie kłamią w żywe oczy / Są twardzi i nigdy nie płaczą / Są wierni, nie krętaczą / Mądrzy faceci z mądrymi głowami / w weekendy oglądają się za pociągami / Przystojniakom układa się znakomicie / niszczy ich tylko małżeńskie życie". Obok optymistycznej miłosnej piosenki "Loved" pojawia się również kawałek o samotnym oczekiwaniu na telefon od przyjaciela pt. "Silence", zawierający w tle tematykę AIDS, podczas gdy w muzycznie lekko już punkującym utworze "Green" Tom Robinson przedstawia swoją druzgocąca krytykę wielkich korporacji, które częstokroć wysługując się ekologicznymi hasłami, próbują jedynie zwiększyć sprzedaż swoich produktów. W "Driving" uprzytamnia nam, jak trudno pozostać "przy sterze", kiedy wraz z postępującą prywatyzacją wszyscy "muszą zacisnąć pasa / od bankiera, przez maklera, aż po sprzątacza". W "DDR" powraca natomiast do czasów żelaznej kurtyny, szukając przyczyn odradzających się w krajach dawnego bloku wschodniego resentymentów do opiekuńczego państwa.
 
Osobiste resentymenty Toma Robinsona odżywają tymczasem w utworze "Chance", w którym bez żalu śpiewa o swojej przeszłości na marginesie społeczeństwa i powracają na płycie Having It Bothways (1996), będącej wyznaniem "geja, który po prostu zakochał się w kobiecie" [6], narażając się tym samym na oszczerstwa nawet niektórych środowisk homoseksualnych. W artykule na założonej przez siebie witrynie www.bothways.com, odpowiadając na absurdalne zarzuty brytyjskiej prasy brukowej przypomina jednak, że "walka o emancypację homoseksualistów- zgodnie z założeniami Frontu Wyzwolenia Gejów – powinna wiązać się z walką o powszechną emancypację i zarazem swobodę, by być kimkolwiek się pragnie oraz kochać kogo się chce." [7]

"Zimne serce Anglii"

Obecnie Tom Robinson prowadzi program z muzycznymi wywiadami na BBC 6 oraz bloga w internetowym wydaniu czasopisma "The Guardian" [8], w którym komentuje bieżące wydarzenia kulturalne i polityczne. Błędnym byłoby jednak przypuszczenie, że jego własna kariera muzyczna zakończy się na obyczajowym skandalu. Przy realizacji ostatniego projektu pt. Faith, Folk & Anarchy (2002) wzięła obok niego udział dwójka mniej znanych brytyjskich piosenkarzy: Martyn Joseph i Steve Knightley, a Tom Robinson użyczył swojego charakterystycznego, zachrypłego głosu we własnej kompozycji "Killing Fields", przenoszącej nas w "serce starej Europy" oraz trzech innych utworach, pośród których znalazła się błyskotliwa przeróbka znakomitej piosenki T.V. Smitha pt. "Thin Green Line", krytykująca konsumpcyjne społeczeństwo i "The Cold Heart of England", opisująca negatywne skutki przemian, jakie przeszła Anglia w erze globalizacji: "szare supermarkety, zamiast zielonych pól / byśmy mogli żyć z własnej wypłaty / utykając w korach, przywarci do czterech kół / niczym bydło wiezione na straty."

"Za dobre, by było prawdziwe..." – a jednak!
 
Tom Robinson stawia raczej na muzyczną stronę swoich nagrań niż zawarte w nich polityczne treści, gdyż jego zdaniem "poglądy znajdują zainteresowanie proporcjonalne do twojej wartości na rynku - na koncertach dobroczynnych potrzeba gwiazd, nie świętych." [9] Zdaje się jednak nie tracić żadnej okazji na ich manifestowanie, występując na paradach gejów i lesbijek oraz aktywnie udzielając się w walce o prawa człowieka. I mimo wszystko jest piosenkarzem, któremu udało zdobyć się ową popularność w przeciwieństwie do tworzących w podobnym stylu i równie godnych uwagi muzyków zza oceanu takich jak David Baerwald, czy Ani DiFranco. Szkoda tylko, że w Polsce nie spotkał się dotychczas z większym zainteresowaniem...
 
Brytyjski muzyk, jest również przykładem tego, że artyści niekoniecznie muszą podporządkowywać się prawom do rozpowszechniania swojej twórczości narzuconym przez wytwórnie nagraniowe. Na jego stronie można znaleźć notkę o tym, że nawet z 79 pensów (co na brytyjskie warunki nie jest dużą sumą), które każe sobie płacić za ściągnięcie jednego kawałka cieszące się dużą popularnością iTunes, jedynie 6-14 przeznaczane jest dla twórców, podczas gdy pozostałą kwotę dzieli między siebie właściciel strony, Apple, bank pobierający prowizje za przelew oraz firma nagraniowa. [10] Dlatego piosenkarz sam udostępnia utwory z niemal wszystkich płyt za darmo [11], utrzymując się z dobrowolnych donacji oraz koncertów. Nie wierzysz? Warto sprawdzić...
 
---
Przypisy:
 
[1] Słowa piosenki "Ain't Gonna Take It" z albumu Power in the Darkness
[2] Wspomniany utwór ukazał się już dwa lata wcześniej na płycie We Never Had It So Good, a w 1998 roku zwyciężył w trzech kategoriach na festiwalu muzyki gejowskiej i lesbijskiej w Nowym Jorku.
[3] Roland Adams – piętnastoletni czarnoskóry chłopiec z Londynu, zadźgany nożem podczas rasistowskiego ataku piętnastu białych młodych ludzi w 1991 roku.
[4] Rodney King – taksówkarz z Los Angeles, afroamerykanin, ofiara brutalnego aresztowania pod fałszywymi zarzutami w 1991 roku, z których został oczyszczony dopiero po długim procesie, zakończonym największymi w historii miasta zamieszkami.
[5] Stephen Holden The mellowing of a gay punk rebel, "The New York Times", 04.09.1994 - http://www.tomrobinson.com/press/pressabout/nytimes.htm
[6] Interview with Bi Community Newshttp://www.bothways.com/both2003/bicomnew.htm [7] Całość tekstu dostępna jest pod adresem: http://www.bothways.com/both2003/artindie.htm
GLF – lewicowa organizacja powstała po tzw. stonewallowskich zamieszkach w nowojorskim Greenwich Village w lipcu 1969 roku, łącząca walkę o prawa homoseksualistów z antykapitalistycznymi postulatami
[9] Look Who's Talking, "The Independent", 05.95 - http://www.tomrobinson.com/press/pressabout/lookwhos.htm
[10] Dokładniejsze uzasadnienie opinii Toma Robinsona na temat muzyki zamieszczanej w internecie oraz także piractwa można odnaleźć w jego artykule The next Elvis needn't bother with a recording contract, "The Times", 08.05.2005 - http://www.tomrobinson.com/writing/times/index.htm
[11] Solowe nagrania piosenkarza w wersji mp3 dostępne są pod adresem: http://www.tomrobinson.com/records/music/index.htm, natomiast z zespołem Tom Robinson Band można znaleźć tutaj: http://www.tomrobinson.com/trb/songs.htm
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing