Portal socjalizm.org to lewicowe spojrzenie na dzisiejszą rzeczywistość. Wbrew powszechnie lansowanemu poglądowi uważamy, że lewicowa myśl polityczna nie tylko ma rację bytu, ale znajduje jeszcze większe zastosowanie niż kiedykolwiek wcześniej.


najnowsze teksty

Szwecja to raj? Drukuj Email
Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org]   
12.09.2007.

Prawie każdy w dzieciństwie zachwycał się bajką „Dzieci z Bullerbyn” Astrid Lindgren. Tytułowi bohaterowie tej książki robią wszystko, by być szczęśliwi. Nie chcą, by w parku za drzewem czaił się bandyta. Nie chcą, by w zimie brakowało drewna na opał. Proszę sobie wyobrazić, że dzieci te dorosły, dostały się do parlamentu i w latach 30. ubiegłego wieku stworzyły państwo przyjazne ludziom. Taka właśnie była Szwecja.


W średniowieczu były to tereny zamieszkiwane przez Normanów. Ich długie łodzie z głowami smoków siały postrach w całej Europie. Jeszcze w XIX wieku przed szwedzkimi marynarzami drżały porty Europy. Byli oni uważani za coś gorszego od Tatarów. W tym samym stuleciu kraj ten nawiedziła klęska głodu, po której życie Szwedów stało się skromne i pobożne. W XX wieku, dzięki prowadzeniu polityki zagranicznej polegającej na ustępstwach wobec światowych mocarstw, I i II wojna światowa ominęły ten kraj. Co więcej – Szwecja się na tych wojnach wzbogaciła. Budowę tak zwanego szwedzkiego modelu gospodarki rozpoczęto w latach 30., po wielkiej fali strajków robotniczych zakończonych rozlewem krwi. Po nich władzę przejęli socjaldemokraci z SAP – Szwedzkiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy. Od tego czasu z niewielkimi przerwami rządzą oni Szwecją. Hasło „socjalizm albo śmierć” na prawie cały XX wiek straciło tam znaczenie. W tym kraju socjalizm przez długi czas zwyciężał. Popularne wśród Szwedów powiedzenie „czego nie udało się Leninowi wprowadzić w ZSRR, to udało się u nas” jest w pewnym stopniu adekwatne do poziomu życia Szwedów i stanu gospodarki w ich kraju.  

Pragmatyzm Szwedów jest stale nagradzany. Wzrost gospodarczy na poziomie 4,6% winien zadowolić nawet neoliberałów. PKB wynoszące w 2006 roku 42 tys. 383 dolary jest jednym z najwyższych na świecie. Rządzący przez wiele lat socjaldemokraci starali się prowadzić politykę pełnego zatrudnienia, dzięki czemu bezrobocie w tym kraju jest najniższe w UE (długotrwałe wynosi tylko 1 %), najwyższy jest także poziom zatrudnienia osób starszych i kobiet. W rankingu Światowego Forum Ekonomicznego szwedzka gospodarka została uznana za trzecią najbardziej konkurencyjną na świecie .Pod względem wskaźników zdrowotnych Szwecja jest na szczycie światowych rankingów. Średnia długość życia kobiet w tym kraju to aż 81 lat. Kraj ten przeznacza na badania naukowe aż 4% PKB, co jest najwyższą wartością na świecie. Należy ona również do państw najbardziej skomputeryzowanych, aż 80% jej mieszkańców korzysta z sieci. Godne uwagi jest też najczystsze powietrze oraz spokój i bezpieczeństwo na ulicach. 

Znany w krajach postkomunistycznych jako guru radykalnych reform wolnorynkowych i zwolennik „terapii szokowej” ekonomista Jeffrey Sachs pisał: „pod względem każdego wskaźnika społecznego, czy to będzie dochód na głowę, zdrowie, demokracja, konkurencyjność gospodarcza, świadomość ekologiczna albo uczciwość, świat skandynawski Islandii, Norwegii, Danii, Finlandii i Szwecji z pewnością błyszczy”. Ponadto dodaje on: „różni autsajderzy przewidywali, iż wysokie podatki w krajach nordyckich zdławią rozwój sektora prywatnego, wbrew temu region cieszy się godną pozazdroszczenia innowacyjnością oraz zyskami płynącymi z nowych technologii”. 

Niestety, nic nie jest doskonałe. W Szwecji dość wysoki jest wskaźnik samobójstw wśród młodzieży. Jest on jednak dużo niższy niż w Kanadzie i USA, zatem mitem jest pogląd, iż opiekuńcza polityka społeczna powoduje, że ludzie popełniają więcej samobójstw. W ostatnich latach rośnie w Szwecji ilość przestępstw pospolitych, szczególnie gwałtów. 28 lutego 1986 roku w zamachu zginął premier Olof Palme. Inspiratorem zamachu było prawdopodobnie KGB. 11 września 2003 roku syn serbskich emigrantów, którzy w Szwecji znaleźli pracę i spokój, zabił w centrum handlowym minister środowiska Anne Lindh. Szwedzi są niezadowoleni z polityki rządu wobec imigrantów, których do dziś nie udało się zintegrować na rynku pracy. 

Mimo, iż system ten tak dobrze się sprawdził, od mniej więcej 20 lat, krok po kroku trwa niszczenie państwa opiekuńczego. Oczywiście, nawet taki stopień opiekuńczości, jaki możemy w Szwecji zaobserwować obecnie jest czymś nieporównywalnym z tym, co mamy w Polsce, to jednak jest to już jego szczątkowa forma. Partia SAP, rządząca z niewielkimi przerwami od lat 30. ubiegłego stulecia straciła władzę w 1991 roku, kiedy to w wyborach zwyciężyła centroprawica. Rząd zaczął realizować liberalną politykę, prowadząc znaczne cięcia w sferze socjalnej i doprowadzając do wielu zgubnych prywatyzacji. Poparcie dla rządu szybko spadło, a standardy życia Szwedów uległy obniżeniu. SAP odzyskała władzę w 1994 roku, jednak ideologia robotnicza partii zaczęła blednąć. Doprowadziła ona do prywatyzacji wielu przedsiębiorstw państwowych, takich jak telekomunikacja, szpitale czy poczta. Spowodowało to wzrost bezrobocia i niezadowolenie społeczne. W wyborach w 2006 roku zwyciężyła w Szwecji partia prawicowa, która w kampanii wyborczej głosiła hasła walki z bezrobociem. Szwedzi spodziewali się, że partia ta przywróci większość dawnych praw pracowniczych; nikt jednak nie pytał, na czym walka z bezrobociem ma polegać. Po wygranych wyborach partia ta ujawniła swe prawdziwe, neoliberalne oblicze, i zaczęła realizować wolnorynkową utopię. Efekt? W niedługim czasie po wyborach poparcie dla socjaldemokratów było najwyższe od 30 lat. Aby je utrzymać, SAP powinna podążać w kierunku socjalistycznym. Niestety, problemem tej partii jest fakt, iż znajduje się pod biurokratyczną kontrolą kiepskiego przywództwa, chętnie kumającego się z kapitałem.

Tak więc pogłoski, jakoby Szwecja była krajem przesocjalizowanym możemy włożyć między bajki. Szwedzi są na dobrej drodze, by odbudować sektor państwowy, niszczony przez liberałów, a wysoki stopień uzwiązkowienia i świadomość polityczna obywateli z pewnością im w tym pomoże. To właśnie powinno być naczelnym celem szwedzkich związków zawodowych na dziś i na jutro.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing