świat
Szczyt Ziemi w Johannesburgu - kolejna porażka Drukuj Email
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]   
06.09.2002.

W mediach rozpętała się burza. Z odbiorników telewizyjnych i radiowych wylewa się fala rozczarowania johannesburskim „Szczytem Ziemi”. Według tego co donoszą wszystkie serwisy informacyjne - i polskie i zagraniczne - światowa opinia publiczna jest oburzona.

Po raz kolejny, Ci którzy naiwnie liczą na to, że sprawy ekologii można rozwiązać na międzynarodowych spotkaniach mniej i bardziej mocarnych włodarzy tego świata srogo się zawiedli. Po raz kolejny zawiedli się także Ci, którzy - równie naiwnie - wierzą, że ekologia jest zagadnieniem apolitycznym.

 
Kronika zrywu ludowego Drukuj Email
Napisał(a): Raúl Martínez   
18.06.2002.

Wydarzenia, jakie rozegrały się w Boliwariańskiej Republice Wenezueli w ciągu 72 godzin, wskazują na pewien fakt społeczny – na to, jaką rolę odgrywa lud, ów „suweren”, o którym czasami się wspomina, a którego rzadko bierze się pod uwagę jako podstawowy czynnik decydujący o najchwalebniejszych kartach dziejów.

 
Barcelońskie szczytowanie Drukuj Email
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]   
13.04.2002.

Wszystko zaczęło się w 1999 roku. W Seattle, w Amerykańskim stanie Washington, a na ulice tego miasta wyległo wówczas ponad pięćdziesiąt tysięcy protestujących przeciwko zbrodniczej polityce międzynarodowych instytucji finansowych. To wydarzenie wywołało ogólną falę protestów na całym świecie. Autentyczne masowe mobilizacje, które miały miejsce w Nicei, Pradze, Goeteborgu, Genui, Salzburgu, Quebeku, a nawet w Katarze nie ustają. W połowie marca demonstrowano podczas szczytu Unii Europejskiej w Barcelonie. Hiszpańska telewizja TVE podała, że w proteście udział wzięło ponad trzysta tysięcy osób. Organizatorzy mówią o pięciuset tysiącach. Przedstawiamy analizę tego wydarzenia.

 
Argentyna na rozdrożu Drukuj Email
Napisał(a): Wojciech Figiel [socjalizm.org]   
15.03.2002.

W końcu grudnia ubiegłego roku w Argentynie zawrzało – miliony ludzi wyszły na ulice całego kraju. Polskie media skupiły się przeważnie na wątku „chuligańskim” wszystkich protestów, tworząc bardzo powierzchowny obraz zaistniałej w Argentynie sytuacji. Co się stało w tym niegdyś najbogatszym państwie Ameryki Łacińskiej? Jak doszło do tak dramatycznych zajść? Czym obecnie żyje większość Argentyńczyków? Na te i inne pytania stara się odpowiedzieć red. Wojciech Figiel.

 
Rząd Jedności Narodowej - cios wymierzony w aregentyńską rewolucję Drukuj Email
Napisał(a): Roberto Sarti [ "Falce Martello" - www.marxismo.net ]   
01.03.2002.

Rząd Adolfo Rodrigueza Saá upadł zaledwie po siedmiu dniach urzędowania. Wczoraj mianowany został nowy "Rząd Jedności Narodowej" i nowy prezydent, Eduardo Duhalde. Saá, gubernator San Luis, oskarża swoich kolegów z partii peronistów o przysłowiowy „cios nożem w plecy”, jednak prawda wyglądała inaczej. Upadek rządu Saá był tylko kwestią czasu, po masowych protestach z 28 grudnia. Wydarzenia te pokazały, iż nie miał on zaplecza społecznego.

 
««  start « poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 następne  » koniec »»

Pozycje :: 64 - 72 z 77

In Defence of Marxism WebRing