|
Napisał(a): Tomasz Ciborowski
|
|
07.01.2008. |
 „Płace rosną, że aż strach”, „Pracodawcom będzie jeszcze trudniej” – to tylko przykłady licznych nagłówków artykułów prasowych na temat płac z ostatnich kilku lat. W listopadzie 2007 przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 12 proc. w relacji do roku poprzedniego. W telewizji od kilkunastu miesięcy głośno o dwudziesto- czy trzydziestoprocentowym rocznym wzroście wśród pracowników branży budowlanej, specjalistów i sprzedawców w hipermarketach. Tak przynajmniej na antenie TVN Biznes i TVN24 deklarują wypytywani przedstawiciele przedsiębiorców.
|
|
Napisał(a): Maciej Śmigielski [socjalizm.org]
|
|
21.11.2007. |
|
Jakiś czas temu amerykański rząd przedstawił raport, z którego dowiadujemy się, że 1% najbogatszych Amerykanów zarobiło w 2005 roku 21,2% wszystkich przychodów całego społeczeństwa, co stanowi kolejny rekord od roku 1986, w którym zaczęto prowadzić podobne statystyki; z kolei zarobki najbiedniejszej połowy (czyli pięćdziesięciu procent!!!) społeczeństwa stanowiły 12,8% wszystkich zarobków. To także rekord, te same wskaźniki z wcześniejszych badań to odpowiednio 19% (2,2% mniej niż obecnie) i dla 50% najbiedniejszych - 13,4% (0,6% więcej niż obecnie).
Tekst oparty na artykule z witryny "In Defence of Marxism". http://www.marxist.com/immiseration-working-class.htm
|
|
Napisał(a): Michał Malinowski [socjalizm.org]
|
|
07.05.2007. |
|
Polska, pomimo wielu przeszkód na drodze, od kilkunastu lat dzielnie idzie drogą kapitalizmu. Jednak podążając ku zachodniemu dobrobytowi, zupełnie odrzuciła wszelkie zdobycze i dorobek ruchu pracowniczego. Efekty tego widoczne są gołym okiem. Ludzie nie są w stanie zaspokoić swych podstawowych potrzeb, czują się całkowicie ignorowani.
|
|
Napisał(a): Piotr Szumlewicz [Bez Dogmatu]
|
|
23.01.2007. |
|
Niezależnie od tego, jaka ekipa sprawuje w Polsce władzę, sytuacja pracowników pozostaje fatalna. Kodeks pracy jest permanentnie łamany, płace są niskie i nie zmieniają się, a na dodatek większość opiniotwórczych mediów dyskredytuje wszelkie postulaty pracownicze, sugerując, iż jedyną grupą, od której tak naprawdę zależy dobrobyt kraju są pracodawcy. Zgodnie z dominującym punktem widzenia to właśnie pracodawcy wnoszą największy wkład w rozwój kraju i najciężej pracują na rzecz pomyślności całego społeczeństwa. |
|
Napisał(a): Piotr Szumlewicz [Bez Dogmatu]
|
|
23.01.2007. |
|
Przy okazji wielu debat, podejmowanych przez polskich ekonomistów, polityków i dziennikarzy często można usłyszeć opinię, że jedyną receptą na szybki rozwój gospodarczy jest zmniejszanie kosztów pracy i podatków oraz redukcja administracji publicznej, połączone z surową polityką pieniężną, nastawioną na dwa główne cele: niską inflację i niski deficyt budżetowy. Na nieśmiało formułowane zarzuty, że tego typu strategia często prowadzi do wzrostu nędzy i znacznego rozwarstwienia dochodowego „eksperci” odpowiadają, rozkładając ręce, że „takie są już prawa ekonomii”. |
|
Napisał(a): Piotr Szumlewicz [Bez Dogmatu]
|
|
23.11.2006. |
|
Od początku transformacji ustrojowej wszystkie mass media i politycy głównego nurtu przedstawiają jako oczywistość niewydolność socjalizmu jako systemu społeczno-ekonomicznego i konieczność zmniejszania roli państwa w gospodarce. Z politowaniem mówią oni o ostatnich skansenach gospodarki centralnie planowanej, a nawet o krajach kapitalistycznych, w których istnieją rozbudowane świadczenia socjalne. Kuba i Białoruś stały się prawdziwym czarnym bohaterem dominujących przekazów medialnych. Co więcej, również te gospodarki europejskie, w których rola państwa jest największa, mają bardzo złą prasę. Na tle rzekomo kwitnących, liberalnych rajów są prezentowane jako niewydolne i coraz bardziej zacofane. Tymczasem rzetelna analiza porównawcza każe zrewidować te głęboko zakorzenione stereotypy. |
|
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]
|
|
19.10.2006. |
|
Przedstawiamy poniżej oparte na różnych źródłach statystyki dotyczące zatrudnienia i płac w naszym kraju. Zdają się one obalać krążące w prasie i telewizji informacje o tym, jak coraz to lepiej się u nas żyje. Okazuje się, że wręcz przeciwnie - sytuacja ludzi pracy wciąż drastycznie się pogarsza. Liczby mówią same za siebie... |
|
Napisał(a): Piotr Szumlewicz [Bez Dogmatu]
|
|
28.02.2006. |
|
„Przynosimy do Unii głód sukcesu, obietnicę dynamizmu i gotowość, by pracować ciężej, dłużej i za mniejsze pieniądze” – zadeklarował podczas Europejskiego Forum Ekonomicznego w kwietniu 2004 r. ówczesny Prezes Rady Ministrów Marek Belka. Rozbrajająca w swojej bezczelności wypowiedź polskiego premiera nie byłaby może tak bulwersująca, gdyby nie to, że jest ona... prawdziwa. |
|
15.05.2005. |
|
Niedawne święto 1 Maja to dobra okazja do refleksji nad jego historią i aktualnością. Bojan Stanisławski obszernie analizuje kondycję współczesnego świata oraz przypomina o aktualności walki ludzi pracy o lepsze jutro dla całego świata. |
|