Początki ruchu robotniczego na ziemiach polskich Drukuj Email
Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org]   
25.03.2008.

 Okres zaborów i wynaradawiania stworzył niezwykle specyficzne warunki dla rozwoju polskiego ruchu socjalistycznego i komunistycznego. Szczególnie kłopotliwą koniecznością dla rodzącej się lewicy w Polsce stała się potrzeba jednoznacznego ustosunkowania do walki narodowowyzwoleńczej, która w owym czasie była zmonopolizowana przez proburżuazyjną prawicę oraz kościół katolicki, występujący w roli obrońcy praw uciskanych Polaków. Mimo to próby zaszczepienia idei socjalizmu na terenach przedrozbiorowej Rzeczypospolitej niewątpliwie można uznać za udane. Prekursorom prospołecznej i propracowniczej myśli politycznej udało się nie tylko rozpocząć działania mające na celu poprawę losu robotników, ale także prowadzić czynną walkę z terrorem carskim oraz – co najważniejsze – stworzyć słuszną linię programową i skupić wokół jej realizacji ludzi o odpowiednim poziomie wiedzy politycznej.

Za pierwszą w Polsce organizację lewicową niewątpliwie należy uznać zupełnie dziś zapomnianą Polską Młodzież Socjalistyczną, powstałą w latach 70. XIX wieku. W czasach studiów działał w niej Ludwik Waryński, który był jednym z prekursorów socjalistycznej myśli politycznej na terenach zaborczych. Po zamieszkach, które miały miejsce na petersburskich uczelniach w 1875 roku PMS została rozwiązana, a samego Waryńskiego usunięto ze studiów oraz poddano rocznemu dozorowi policyjnemu, w trakcie którego dokształcał się samodzielnie czytając dzieła klasyków marksizmu.

Od 1876 roku Ludwik Waryński działał w Warszawie, gdzie początkowo zajmował się zakładaniem pierwszych studenckich i robotniczych kółek socjalistycznych w Królestwie Polskim. Przy jego wydatnym udziale swą działalność rozpoczęły lewicowe pisma, takie jak „Przedświt” czy „Równość”. Zajmował się on też sprowadzaniem z Niemiec literatury propagandowej. Przy dużym wkładzie pracy z jego strony w 1878 roku powstał pierwszy program rewolucyjnych socjalistów polskich, dla celów konspiracyjnych nazywany brukselskim. Zapowiadał on rewolucję społeczną, uspołecznienie środków produkcji, równość społeczną oraz podkreślał znaczenie internacjonalizmu, pomijając kwestie walki narodowowyzwoleńczej. Głoszono w nim również hasła wzywające do międzynarodowej współpracy uciskanych robotników. We wrześniu 1878 roku plan brukselski został zatwierdzony podczas zebrania w pobliżu Olszynki Grochowskiej, a wydrukowano go w październiku 1879 roku na łamach pisma „Równość”. Niebawem po jego wydaniu Waryński musiał wyjechać z Warszawy z powodu tropiącej go policji carskiej, po czym przez rok przebywał we Lwowie i w Krakowie, gdzie aktywnie działał przy tworzeniu tajnych kółek socjalistycznych. 8 lutego 1879 roku został on aresztowany przez władze austriackie, a następnie pobity przez policję. W wytoczonym jemu oraz kilku innym socjalistom procesie Waryński wygłosił przemowę, w której bronił ideałów socjalizmu. Udało mu się uzyskać uniewinnienie, ale mimo tego został wydalony z terytorium Austrii.

Kolejnym niezmiernie ważnym krokiem w kształtowaniu się polskiego ruchu socjalistycznego i robotniczego było powołanie w 1882 roku pierwszej polskiej partii robotniczej o nazwie Wielki Proletariat lub I Proletariat (właściwie Międzynarodowa Socjalno-Rewolucyjna Partia Proletariat). Na jej czele stanął Ludwik Waryński, który powrócił do Warszawy po trzech latach pobytu w Genewie. Warto wspomnieć, że przebywając z dala od ziem polskich Waryński konsekwentnie i wytrwale rozwijał swoje poglądy polityczne. Odrzucił wtedy anarchizm, który wcześniej dopuszczał, a także krytykował obecność elementów nacjonalistycznych w ruchu socjalistycznym. Brał on także udział w Międzynarodowym Kongresie Socjalistycznym w Chur.

Obok Waryńskiego ważną pozycję w partii zajmowali także Maria Bohuszewiczówna, Marian Urlych i Stanisław Kunicki. Władza w I Proletariacie należała do Komitetu Robotniczego, nazwanego później Komitetem Centralnym. Były to ciała wieloosobowe, w których decyzje podejmowano demokratycznie. Program partii koncentrował się na zastosowaniu marksizmu w warunkach polskich, dotykając kwestii takich jak konieczność przeprowadzenia rewolucji w celu polepszenia sytuacji klasy robotniczej (hasło „proletariusze wszystkich krajów łączcie się”), polepszenie sytuacji bytowej najuboższych oraz internacjonalizm; pomijając kwestie dotyczące rolnictwa i odzyskania niepodległości. I Proletariat wydawał własne czasopisma, takie jak „Proletariat”, „Robotnik”, „Walka klas” czy „Przedświt”. Partia ta jako formę walki akceptowała manifestacje, strajki oraz terror polityczny, czyli agresję wymierzoną w osoby o innym światopoglądzie. Największą aktywność wykazywała ona w ciągu pierwszych kilkunastu miesięcy istnienia, gdyż późniejsze aresztowania najbardziej znanych działaczy (Waryńskiego, Aleksandry Jentysówny, Tadeusza Rechniewskiego, Henryka Dulęby) znacznie zahamowały jej rozwój. W 1886 roku partia rozpadła się, a jej tradycje i spadek odziedziczył II Proletariat.

Upadek I Proletariatu był w dużym stopniu związany z aresztowaniem przez policję carską Ludwika Waryńskiego, które miało miejsce 28 września 1883. Był on więziony w X pawilonie warszawskiej cytadeli, gdzie spędził dwa lata oczekując na rozprawę. Podobny los spotkał zresztą jego towarzyszy – Maria Bohuszewiczówna za swą działalność znalazła się w tym samym więzieniu co Waryński, a znany z dopuszczania aktów terroru w polityce Stanisław Kunicki został aresztowany w lipcu 1884 roku. Obaj panowie zostali skazani w słynnym procesie „29 proletariatczyków”, który rozpoczął się 23 listopada 1885 roku. 20 grudnia tego samego roku Waryńskiego skazano na 16 lat katorgi (osadzony w twierdzy szliselburskiej zachorował na gruźlicę i zmarł 2 marca 1889), a Kunickiego stracono 28 I 1886 w Cytadeli Warszawskiej.

Mimo represji, które spotkały działaczy I Proletariatu jego tradycje odrodziły się już w 1888 roku przez powstanie Socjalno-Rewolucyjnej Partii "Proletariat" (inaczej nazywanej Małym lub Drugim Proletariatem). Partia ta miała znacznie mniejszy zasięg od swej prekursorki, niemniej jej istnienie jest warte odnotowania. Największy wkład w budowę tego ugrupowania wniósł Marcin Kasprzak (ważnym działaczem był też Ludwik Kulczycki). Program II Proletariatu opierał się na założeniach marksizmu, ale w niewielkim stopniu odnosił się do kwestii niepodległości Polski, zawierając postulat szerokiej autonomii. Podstawowym celem działaczy tej partii była walka rewolucyjna prowadzona metodami terrorystycznymi (zamachy).

Kolejnym ważnym etapem w historii polskiego ruchu socjalistycznego jest rok 1889. Wtedy to powstał Związek Robotników Polskich, uważany przez niektórych historyków za pierwszy związek zawodowy na terenach przedrozbiorowej Rzeczypospolitej. Jego założycielami byli Julian Marchlewski, Janusz Tański i Ludwik Krzywicki. Program ZRP dotyczył głównie walki o prawa socjalne i poprawę bytu robotników. Ważne miejsce zajmował w nim także postulat propagandy i oświaty wśród pracowników, które miałyby doprowadzić do powstania ruchu masowego. Za najlepsze metody walki uznawano strajki i demonstracje. Program ZRP początkowo nie poruszał kwestii niepodległości Polski, ale w 1891 jego działacze zaczęli dostrzegać rosnący ucisk narodowy i konieczność walki z nim.

Polscy socjaliści aktywnie działali także na emigracji. W 1892 roku z inspiracji Bolesława Limanowskiego, Stanisława Mendelsona, Feliksa Perla, Witolda Jodko-Narkiewicza i Stanisława Wojciechowskiego w Paryżu utworzono Związek Zagraniczny Socjalistów Polskich. Statut tej partii odrzucał niestety ideę rewolucji społecznej na rzecz odrodzenia państwa polskiego. Działacze ZZSP chcieli, by nasz kraj po odzyskaniu niepodległości stał się demokratyczną republiką parlamentarną z rozbudowanymi prawami socjalnymi, politycznymi i obywatelskimi. Jako zadanie bieżące określono walkę o poprawę bytu pracowników, który miał  polepszony w wyniku licznych strajków i demonstracji.

Po niedługim czasie ZZSP połączył się z II Proletariatem tworząc Polską Partię Socjalistyczną. W tym momencie ideologia marksistowska, z mało znanej i niepopularnej stała się jednym z głównych nurtów myśli politycznej na terenach zaborczych, gromadząc pod swoim sztandarem coraz to większe rzesze działaczy.

Współcześni socjaliści spoglądając na owe zdarzenia z perspektywy czasu powinni przede wszystkim brać przykład z niesamowitej wytrwałości i zaangażowania, jakie mieli prekursorzy lewicowej myśli politycznej na terenach przedrozbiorowej Rzeczypospolitej. Mimo represji, które carska policja stosowała wobec rewolucjonistów ich idea nie upadła, a wręcz przeciwnie – dziś coraz więcej osób przekonuje się, że system ekonomiczny, w którym obecnie żyjemy nie ma im nie do zaoferowania.
 
następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing