|
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]
|
|
20.07.2008. |
|
Ogarnęła mnie nostalgia. Zjawisko podobno typowe dla działaczy lewicowych zwanych w języku polskim „komuchami”. Oczywiście jest ona, w optyce dominującego w Polsce dyskursu, zjawiskiem patologicznym. Dotyczy bowiem okresu PRL, którą z łezką w oku wspominają działacze, o przepraszam, komuchy starsze, a z niezdrowym zaciekawieniem mówią o niej komuchy młodsze. Emocja ta rozlewa się – jak wskazują badania socjologiczne w Polsce – z komuszego wiadra również na ludzi o poglądach dużo bardziej etycznych, nie nihilistycznych, moralnie uzasadnionych (prawicowych – taka osobliwa polska definicja). |
|
|
Napisał(a): Marcin Męcina [socjalizm.org]
|
|
16.04.2008. |
Przeglądając obecnie wydawane czasopisma społeczno – polityczne, jak również czytając artykuły publikowane na łamach portali internetowych, miałem wątpliwą przyjemność zetknięcia się z wieloma „wyszukanymi” interpretacjami różnych faktów historycznych. Skupię się najbardziej na Święcie Pracy (1 maja) - ponieważ ostatnio przeczytana „analiza” tego dnia, dokonana przez Polską Partię Narodową, dostarczyła mi wręcz niewyobrażalną dawkę śmiechu. |
|
|
Napisał(a): Mateusz Gajewski [socjalizm.org]
|
|
14.04.2008. |
 Włodzimierz Lenin, Lew Trocki, Róża Luksemburg oraz ci bardziej współcześni: Fidel Castro, Hugo Chavez, i wielu innych rewolucjonistów znalazło się w czołówce rankingu największych zbrodniarzy świata. Oni wszyscy stawiani są dziś w jednym szeregu obok Hitlera, Stalina, Mussoliniego, Franco, Pol-Pota itd. „Komunistyczny dyktator i zbrodniarz!” - krzyczą tak zwani „demokraci” z lewa i z prawa. Ostatnio na portalu lewica.pl pojawił się tekst Przemysława Prekla, zdeklarowanego socjaldemokraty, w którym przedstawia on swoje „argumenty” przeciw marksizmowi w takim właśnie duchu. |
|
|
Napisał(a): Natalia [socjalizm.org]
|
|
09.04.2008. |
 XXI w. to nie tylko problemy związane z ocieplaniem się klimatu, globalizacją czy pogonią człowieka za dobrami materialnymi. Jest to także okres stawiania pytań i szukania odpowiedzi dotyczących m.in. stosunku człowieka do wiary i religii. Coraz częściej współczesny człowiek odnosi się do szeroko rozumianego problemu wiary; rodzi się dyskusja, gdzie religia powinna występować, a gdzie nie, jak daleko powinna wchodzić w funkcjonowanie instytucji państwowych. Stąd już tylko jeden krok do dyskusji dotyczącej religii w szkołach. Jest to tym ważniejsze pytanie, ponieważ w Polsce istnieje teoretyczny rozdział państwa od kościoła. |
|
|
Napisał(a): Daniel Drożdżał [socjalizm.org]
|
|
09.04.2008. |
 Jednym z często powtarzanych argumentów antypeerelowskiej propagandy odrzucającej wszystko co, chociażby z nazwy, ma związek z socjalizmem jest kwestia tzw. ukrytego bezrobocia, mająca rzekomo polegać na tym, że pracę przeznaczoną dla jednej osoby dzielono między dwie lub trzy pary rąk. Tymczasem poddawszy problem głębszej, lub jakiejkolwiek analizie, okazuje się, że obecny system obfituje w o wiele większe pod tym względem absurdy. |
|
|
|
«« start « poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 następne » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 9 z 55 |