Protesty - styczeń 2008 Drukuj Email
Napisał(a): Szymon Martys   
07.02.2008.
Styczeń, Ornontowice

Miał miejsce strajk w kopalni „Budryk”. Protestujący domagali się szybkiego wyrównania płac do średniej w kopalniach JSW lub jednorazowego świadczenia, które wyrówna dysproporcje. 31 stycznia – po 46 dniach strajku zawarto porozumienie między komitetem strajkowym a zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej.  W tym roku górnicy z Budryka dostaną ok. 10-proc. podwyżkę, średnio po 490 zł na osobę (do tego po 2,2 tys. wyrównania za ubiegły rok). To o 200 zł mniej, niż żądali strajkujący, których postulatem było zrównanie płac Budryka z pozostałymi kopalniami wchodzącymi w skład JSW. Na mocy porozumienia ma powstać specjalna komisja, która zajmie się standaryzacją wynagrodzeń w JSW. Oznacza to, że do 2010 wszyscy górnicy z JSW pracujący na tych samych stanowiskach będą zarabiać tyle samo, niezależnie od tego w jakiej kopalni pracują. W skład komisji ma wejść jeden przedstawiciel komitetu strajkowego. JSW zobowiązała się również nie represjonować strajkujących górników. Zobowiązanie dotyczy również organizatorów protestu z Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80", Związku Zawodowego "Kadry" i Związku Zawodowego "Jedność Pracowników Budryka". Protest ornontowickich górników spotkał się z wyrazami solidarności i poparcia ze strony wielu osób i środowiosk z Polski i zagranicy, wśród nich m.in. brytyjskiego reżysera Kena Loacha i włoskiego noblisty Dario Fo.

4 stycznia, Lublin


Przed Urzędem Wojewódzkim odbył się protest pracowników Cukrowni Lublin. Protestowali oni przeciwko planom likwidacji zakładu przez Krajową Spółkę Cukrową.  W pikiecie wzięło udział około 300 osób z obu działających w cukrowni związków zawodowych (NSZZ "Solidarność" i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych), członkowie NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych, Krajowego Związku Plantatorów Buraków Cukrowych oraz Izby Rolniczej. Uczestniczył w niej także władze Regionu Środkowowschodniego NSZZ "Solidarność" i Rady OPZZ Województwa Lubelskiego oraz związkowcy z innych zakładów pracy i parlamentarzyści z województwa lubelskiego. Związkowcy skandowali m.in.: "Najlepsza jakość, najnowsza technologia - zniszczyć", "Stop głupocie" i "Polsko B - ratuj się". O likwidacji Cukrowni Lublin oraz Cukrowni Łapy (woj. podlaskie) zdecydowała Rada Nadzorcza Krajowej Spółki Cukrowej. Władze KSC jako powód zamknięcia obu zakładów podają względy ekonomiczne mimo, że obie cukrownie należą do najnowocześniejszych w kraju.

18 stycznia, Warszawa

Odbyła się demonstracja pracowników oświaty zrzeszonych w Związku Nauczycielstwa Polskiego. Na protest przybyło aż 12 tysięcy związkowców. Przyjechali z całej Polski m. in. ze Strzelina, Białej Podlaskiej, Świnoujścia, Wadowic, Opola a także wielu innych miast. Były obecne również inne grupy wspierające protest: Pracownicza Demokracja, Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza oraz Młodzi Socjaliści. Związkowcy domagali się podwyżek płac zasadniczych nauczycieli o 50 proc. np. stażystów o 600 zł brutto, a nauczycieli dyplomowanych o 1100 zł brutto, a także szeregu korzystnych zmian w Karcie Nauczyciela. Podkreślili również, że system bonów edukacyjnych zaproponowany przez obecną minister edukacji Katarzynę Hall jest niekorzystny dla funkcjonowania systemu nauczania. W postulatach ZNP pojawiła się również likwidacja kuratoriów oświaty Trasa protestu wiodła od Torwaru przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów przy alejach Ujazdowskich aż do siedziby Ministerstwa Edukacji Narodowej. Tam związkowcy czekali na wyjście minister edukacji okrzykami "wyjdź do nas" i bezpośrednie rozmowy. Delegacja ZNP spotkała się również z marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim.

styczeń, Polska

W wielu regionach kraju protestują dziś pielęgniarki. Domagają się lepszych warunków pracy i podwyżek płac. Pielęgniarki z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie na znak protestu wzięły jednodniowy urlop na żądanie. Urlop wzięły łącznie 24 osoby - średnio po dwie pielęgniarki na oddział, a praca w oddziałach odbywa się w zmniejszonej obsadzie. Jednodniowe urlopy wzięły także pielęgniarki ze szpitali: Wojskowego i Kolejowego oraz Jana Bożego w Lublinie oraz w szpitalu w Chełmie.  Pielęgniarki ze Szpitala Wojewódzkiego w Toruniu nie porozumiały się z dyrekcją i czekają na wyznaczenie mediatora z krajowej listy Ministerstwa Zdrowia.  Swój protest zorganizowały siostry ze szpitali w Przemyślu i Nowej Dębie k. Tarnobrzega. Pielęgniarki z Przemyśla żądały 1200 zł podwyżki brutto.

styczeń, Polska

Protest celników sparaliżował odprawę towarową na wschodnich granicach Polski. Na Podkarpaciu na polsko-ukraińskich przejściach granicznych w Korczowej i Medyce pracują tylko kierownicy zmian, w Krościenku do pracy przyszło dwóch funkcjonariuszy. W Korczowej na odprawę czekało około 500 TIR-ów, w Medyce około 200.  W Dorohusku kolejka aut do odprawy sięgała 14-15 km. W kolejce czeka się podobno nawet po 70 godzin. Protest dotyczy także izb celnych wewnątrz kraju. Protestują m.in. celnicy z Opola i Częstochowy. Około 80 proc. łódzkich celników nie stawiło się w pracy. Funkcjonariusze wzięli dzień urlopu na żądanie i w ten sposób prowadzą akcję protestacyjną. Na lotnisku w podrzeszowskiej Jasionce wczoraj pracował jedynie kierownik zmiany. Celnicy protestują od 11 października 2007 r. Domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń o 1500 zł, wprowadzenia dla funkcjonariuszy celnych uprawnień emerytalnych służb mundurowych, zapewnienia pełnej restytucji uprawnień funkcjonariuszy celnych przywracanych do służby celnej oraz zapewnienia właściwej ochrony prawnej przy wykonywaniu obowiązków służbowych.

17-22 stycznia, Bydgoszcz


22 stycznia prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Bydgoszczy Witold Dębicki podał się do dymisji. Ogłosił to prezydent miasta Konstanty Dombrowicz. Na wieść o tej decyzji głodujący od 17 stycznia pracownicy MZK zakończyli protest. Wyrazili przy tym nadzieje, na dobrą współpracę z nowym prezesem Pawłem Czyrnym. Pracownicy domagali się odwołania Dębickiego, zarzucając mu złe zarządzanie firmą i działanie na jej niekorzyść. 21 stycznia miał miejsce strajk ostrzegawczy. Przez prawie dwie godziny nie kursowały autobusy i tramwaje. Protest kierowców i motorniczych ze Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej poparły też inne związki zawodowe - "Solidarność-Oświata" oraz Forum Związków Zawodowych.

23-24 stycznia, Marchwacz, Poznań


W Marchwaczu pod Kaliszem producenci żywca wieprzowego i warzyw przez dwie godziny manifestowali przeciw zbyt niskim cenom skupu tych produktów i wysokim kosztom produkcji blokując drogę krajową numer 12. W proteście uczestniczyło kilkadziesiąt osób. Rolnicy ustawili na drodze dwa świńskie łby. Dzień wcześniej blisko 300 producentów trzody chlewnej z województwa wielkopolskiego protestowało pod Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu przeciwko niskim cenom mięsa wieprzowego w skupie. Z przedstawicielami protestujących spotkał się wojewoda wielkopolski Piotr Florek, któremu rolnicy przekazali pismo z ich postulatami.

26 stycznia, Polska

Obyły się pikiety pod marketami Auchan w Gdańsku, Poznaniu i Warszawie. Ogólnopolska kampania przeciwko sieci Auchan rozpoczęła się po tym, jak w Zielonej Górze z jednego ze sklepów zwolniono Piotra Krzyżaniaka, działacza Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywy Pracowniczej. Dyrekcja firmy postanowiła pozbyć się związkowca pod sfingowanym zarzutem kradzieży ponad 4 tys. złotych, po tym jak Inicjatywa Pracownicza zorganizowała pikietę pod zielonogórskim Auchan domagając się przestrzegania praw pracowniczych. Kilka lat wcześniej w tym samym hipermerkecie w podobnych okolicznościach rozbito organizację związkową OPZZ Konfederacja Pracy. W Gdańsku protestowało kilkanaście osób z Komisji Zakładowej Inicjatywy Pracowniczej przy Poczcie Polskiej i środowiska anarchistycznego. Rozdano kilkaset ulotek klientom i pracownikom Auchan. Interweniowała ochrona i policja, ale bez konsekwencji. W Poznaniu w akcji udział wzięło kilkanaście osób z Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej. Przez godzinę pod głównym wejściem Auchan w Swadzimiu rozdano kilkaset ulotek informując klientów i pracowników o łamaniu praw pracowniczych w hipermarkecie. Policja ani ochrona nie interweniowała. W Warszawie akcja odbyła się w centrum handlowym Wola Park. Około 30 osób z różnych organizacji (Lewicowa Alternatywa, Grupa na rzecz Partii Robotniczej, Komunistyczna Młodzież Polski, Organizacja Młodzieżowa Lewicy bez Cenzury, Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80", Związek Syndykalistów Polski i Federacja Anarchistyczna) weszło na teren centrum handlowego gdzie rozdało kilkaset ulotek i rozwinęło transparenty. Interweniowała ochrona i policja, jednak bez konsekwencji. Po akcji w Auchan anarchiści wzięli udział w proteście przeciwko firmie Simple sprzedającej naturalne futra.

28 stycznia, Katowice

W firmie Remag SA produkującej kombajny górnicze miał miejsce dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Pracownicy domagali się podwyżki płac o 6 proc., którą uzgodniono już 17 grudnia 2007 roku.

29 lutego, Olsztyn

Przed Urzędem Wojewódzkim odbyła się pikieta producentów trzody chlewnej i drobiu. Uczestniczyło w nim blisko 100 osób. Organizatorami akcji były Związek Zawodowy Rolników Rzeczpospolitej "Solidarni", Związek Hodowców Drobiu oraz Związek Hodowców Trzody Chlewnej. Protestujący domagali się odwyżek cen skupu, wstrzymania importu mięsa z USA oraz walki z fermami wielkopowierzchniowymi. Rolnicy mieli ze sobą transparenty: "Rodacy nie wiecie co jecie", "Zabierzcie złudne dopłaty, dajcie żyć", "Minister rolnictwa ministrem od ugorów". Ze związkowcami spotkał się wojewoda warmińsko-mazurski Jan Maścianica który zapewnił ich że w ciągu dwóch tygodni zostanie zwołana komisja dialogu społecznego, która zajmie się problemami, które poruszyli pikietujący.

30 stycznia, Warszawa

Pod Hotelem Marriott odbył się protest przeciwko łamaniu praw pracowniczych. Członkowie "Solidarności" zarzucają kierownictwu Marriotta szykanowanie związków zawodowych, brak poszanowania ludzi pracy oraz brak dialogu społecznego. Jak podkreślają związkowcy w hotelu nie ma jasnego regulaminu wynagrodzeń, a z pracy zwolniony został przewodniczącego zakładowej komisji "S". Podczas protestu związkowcy rozdawali ulotki ze zdjęciem hotelu i napisem: "Uwaga, zły pracodawca". Z protestującymi spotkał się dyrektor generalny hotelu Albert Helms, który wyraził chęć rozmowy ze związkowcami po zapoznaniu się z ich postulatami.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing