|
Na stronie www.marxists.org/polski znajdziesz dostępny za darmo, bogaty zbiór prac klasyków socjalistycznej myśli politycznej. |
| Protesty - marzec 2008 |
|
|
| Napisał(a): Szymon Martys | |
| 09.04.2008. | |
|
6 marca, Gliwice Przed bramą General Manufacturing Motor Polska (wcześniej Opel Polska) miał miejsce protest Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80". Związkowcy chcieli tym samym wyrazić swój sprzeciw wobec łamania praw pracowniczych i krępowania swobód związkowych przez pracodawcę. Głównym powodem zorganizowania protestu było to, że dyrekcja fabryki narusza ustawę o związkach zawodowych utrudniając prowadzenie działalności związkowej. Przejawem takiego utrudniania jest to, że do dnia dzisiejszego nie udostępniła zakładowym strukturom "Sierpnia 80" pomieszczenia niezbędnego do prowadzenia działalności związkowej. Wobec tego związkowcy postanowili dziś otworzyć swoje "biuro" przed bramą zakładu. Wystawili w tym celu stolik i krzesła, a także rozdawali ulotki. Związkowcy pracownikom wchodzącym i wychodzącym z firmy wręczyli tysiąc ulotek. Kilka osób skorzystało z funkcjonowania "przenośnego biura" i złożyło akces do "Sierpnia 80". 10 marca, Białystok W szpitalu wojewódzkim rozpoczął się strajk pielęgniarek ze Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Około 50 osób, głównie pielęgniarki, które skończyły nocną zmianę, zebrało się w sali na oddziale pediatrycznym. Protestujące domagały się podwyżki wynagrodzeń. 11 marca, Wrocław Odbyła się pikieta pracowników Hydrobudowy Wrocław. Około 70 osób domagało się wypłaty zaległych wynagrodzeń. Organizatorem akcji było NSZZ "Solidarność". Pracownicy firmy nie dostali pensji od dwóch miesięcy. Pracodawca, który uciekł przed wierzycielami, nie wydał im także świadectw pracy. marzec, Polkowice 10 marca miało dojść do spotkania przedstawicieli firmy RiCo z porzuconymi od tygodnia pracownikami. Mimo obietnicy spotkania i wypłaty zaliczek na poczet wypłat nikt ze strony pracodawcy się nie zjawił. Do Polkowic przyjechali za to przedstawiciele Komisji Krajowej Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80". Przywieźli poparcie dla walki kierowców o należne im wynagrodzenie za pracę. Na zwołanych masówkach związkowcy "Solidarności" i OPZZ opowiedzieli się za czekaniem i nie podejmowaniem radykalniejszych działań. Wprost przeciwnie nawoływali przedstawiciele WZZ "Sierpień 80". Ostatecznie to pracownicy w głosowaniu opowiedzieli się za forsowanym przez Marcina Płaczka pójściem pod polkowicki Urząd Gminy. Niemieckie RiCo ogłosiło upadłość. Lada dzień to samo ma spotkać polską spółkę-córkę. Ponad 2 tys. pracowników czeka na zaległe wynagrodzenia. Każdemu z nich forma jest winna od 10 do 15 tys. zł. Większość z kierowców przebywa na zaległych urlopach, albo codziennie melduje się w bazie zgłaszając gotowość do podjęcia pracy. Na wniosek Komitetu Protestacyjnego, który powstał z inicjatywy WZZ "Sierpień 80", prokuratura i policja zabezpiecza majątek firmy Rico na poczet należności pracowniczych oraz dokumentację przedsiębiorstwa. WZZ "Sierpień 80" przygotował dla wszystkich pracowników pozwy do sądu pracy o wypłatę zaległych wynagrodzeń. We pozwach pracownicy zwracają się o zabezpieczeniem swoich roszczeń majątkiem firmy. W pozwach pracownicy zwracają się z wnioskiem o zabezpieczeniem swoich roszczeń majątkiem firmy. W ostatnich dniach majątek ten usiłowano wyprowadzić, aby uniemożliwić realizację roszczeń pracowników firmy Rico. 12-13 marca, Wrocław Przed sklepem Tesco przy ul. Długiej odbył się protest zorganizowany przez Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80". Podczas pikiety pod hasłem "Wyprzedaż praw pracowniczych" przedstawiciele związku rozdawali pracownikom i klientom ulotki z informacją o niskich zarobkach w sklepie i korzyściach, jakie płynął z wstępowania do związków zawodowych. Dzień później WZZ "Sierpień 80" zorganizował przed Urzędem Wojewódzkim pikietę przeciwko zmianom w Kodeksie Pracy. Uczestniczyło w niej około 40 osób w tym delegacje z kopalni "Budryk", firmy FagorMastercook oraz kierowcy z firmy Rico, którzy zagrozili blokadą Wrocławia jeśli do 14 marca nie otrzymają oni swoich wynagrodzeń. 14 marca, Lublin Odbyła się konferencja prasowa Elżbiety Fornalczyk, przewodniczącej Komisji Zakładowej Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" w Tesco, organizatorki strajku w supermarkecie w Tychach. Fornalczyk podkreślała, że sytuacja pracowników Tesco na Lubelszczyźnie jest zbliżona do tej na Śląsku i że otrzymuje wiele sygnałów od pracowników którzy chcą założyć związek zawodowy w kolejnych sklepach. W drugiej części konferencji przewodniczący Komisji Międzyzakładowej Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" w PZL Świdnik Andrzej Borys mówił o proteście do jakiego doszło w Zakładzie Produkcji Cywilnej w Świdniku. Po konferencji prasowej przed budynkiem Tesco odbyła się pikieta zorganizowana przez "Sierpień 80". Uczestniczyli w niej także działacze Młodych Socjalistów i Komunistycznej Partii Polski. Związkowcy rozdawali pracownikom sklepu ulotki i pismo "Trybuna Robotnicza". Skandowano m.in. "Wolne związki zawodowe" i "Zarząd do roboty za 500 zł". 14 marca, Rydułtowy Związkowcy z NSZZ "Solidarność" zorganizowali pikietę przed budynkiem zarządu Ciepłowni Rydułtowy. Domagali się podwyżek wynagrodzeń dla załogi. Od 21 lutego "Solidarność" prowadzi spór zbiorowy z pracodawcą. Pracodawca zgadza się na podwyżkę w wysokości 75 groszy na godzinę. Związkowcy chcą aby wyniosła ona 1 zł. Obecnie pensje kształtują się na poziomie od 1,1 tys. do 1,8 tys. brutto. 17 - 18 marca, Bielsko-Biała, Tychy 17 marca w Bielsku-Białej odbyła się pikieta pracowników Fiat-GM Powertrain. W akcji zorganizowanej przez NSZZ "Solidarność" uczestniczyło kilkadziesiąt osób. Związkowcy domagali się podwyżek po ok. 1 tys. zł miesięcznie dla wszystkich pracowników - 650 zł od 1 stycznia i 350 - od 1 lipca 2008 roku. Zarzucają oni również pracodawcy, że utrudnia im prowadzenie sporu zbiorowego. 18 marca akcję protestacyjną zorganizowali pracownicy Fiat Auto Poland w Tychach. 20 marca - 2 kwietnia, Gdynia Pracownicy Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego (BCT) w Gdyni rozpoczęli bezterminowy strajk. Załoga terminalu domaga się wzrostu płacy zasadniczej o 400 zł brutto. Akcję protestacyjną zorganizowały wspólnie NSZZ "Solidarność" oraz Wolny Związek Zawodowy Pracowników Gospodarki Morskiej. Od stycznia oba związki prowadziły negocjacje płacowe z kierownictwem firmy. W marcu odbyło się referendum strajkowe w którym większość pracowników BTC opowiedziała się za strajkiem. 2 kwietnia doszło do podpisania porozumienia między zarządem Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego, a a związkami zawodowymi. Przewodniczący komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" w BCT Jerzy Wojtaszek poinformował, że obie strony ustaliły, że że nie będą podawać szczegółów zawartego kompromisu. 20 marca, Kraków Kilkaset osób wzięło udział w demonstracji pod hipermarketem Tesco w Krakowie, gdzie swoją siedzibę ma Zarząd Tesco Polska. Akcję zorganizował Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80", który miesiąc wcześniej przeprowadził pierwszy w Polsce strajk w hipermarkecie. Uczestniczyli w niej pracownicy Tesco m.in. z Tychów, Bielska-Białej, Żywca czy Częstochowy. Ze związkowymi flagami i transparentami zawierającymi hasła: "Obniżamy ceny kosztem płac pracowników", "Tesco - wyprzedaż praw pracowników", "Kobiety z Tesco - dość wyzysku" i "Walczymy o godność pracowników", domagali się podwyżek płac. Tłum skandował: "Złodzieje, złodzieje!" czy "Prezes do roboty za 500 złotych". 26 marca, Tarnowskie Góry W Parku Wodnym rozpoczął się protest. Związkowcy oflagowali budynek, powiesili także baner informujący o akcji protestacyjnej. Zdaniem NSZZ "Solidarność" Marek Niejadek, kierownik zmiany ratowników, jest szykanowany przez dyrektora Parku Wodnego Romana Utrackiego. Według związkowców kara nałożona na Niejadka za grę w piłkę na basenie po godzinach pracy jest nieregulaminowa i narusza godność pracownika. Marek Niejadek został ukarany oddelegowaniem do pracy na stanowisku szeregowego ratownika. Pracownicy zarzucają również dyrektorowi wulgarny język i naganne zachowania względem pracowników. 19 - 26 marca, Dobre Miasto W zakładzie stolarskim "Wickermeier" miał miejsce protest okupacyjny. Pracownicy domagają się wypłacenia należnych im pensji. Państwowa Inspekcja Pracy zapowiedziała skierowanie wniosku do sądu grodzkiego o ukaranie właścicielki zakładu za łamanie praw pracowniczych. Mieszkająca w Niemczech kobieta przekazała pracownikom, że do końca marca jest na zwolnieniu lekarskim. Firma zatrudnia 150 osób. Zajmuje się produkcją saun, drewnianych domków letniskowych oraz drewnianych elementy placów zabaw. 26 marca, Szczecin Blisko 70 tramwajów nie wyjechało z zajezdni. Powodem był strajk pracowników, którzy domagają się podwyżek płac. Protest zorganizowały wspólnie NSZZ "Solidarność" i Związek Zawodowy "Tramwajarz". Związkowcy domagali się wzrostu wynagrodzeń o blisko 15 proc. Władze miasta zaproponowały podwyżki o 6 proc. dla motorniczych i o 8 proc. dla pozostałych pracowników Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Miasto zorganizowało zastępczą komunikację autobusową. Zamiast tramwajów jeździło 17 autobusów. Strajk motorniczych dotknął także pasażerów komunikacji autobusowej ponieważ na linie zastępcze puszczono autobusy, które miały obsłużyć pospieszne trasy D i E. Wcześniej o nie prowadzenie akcji strajkowej zaapelował w specjalnym liście prezydent Szczecina Piotr Krystek, który podkreślał, że protest polegający na wstrzymaniu komunikacji tramwajowej uderzy w pasażerów i podważy ich zaufanie do MZK. 27 marca, Poznań Kilkuset robotników pierwszej zmiany wzięło udział w wiecu protestacyjnym zorganizowanym wewnątrz zakładu H. Cegielski Poznań S.A. Akcję zorganizował Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza. Pracownicy domagali się 500 zł podwyżki, wliczenia premii i likwidacji pracy na akord. Podczas wiecu zdecydowano, że 3 kwietnia odbędzie się 2 godzinny strajk ostrzegawczy. Postulaty OZZIP wsparły NSZZ "Solidarność 80" i Związek Zawodowy "Metalowcy". Sytuację zaogniła informacja o planowanych przez zarząd HCP zwolnieniach. Pracę może stracić około 400 osób. Odnosząc się do tych informacji, przewodniczący OZZIP w zakładzie Marcel Szary stwierdził, że jest to próba zastraszenia pracowników w obliczu negocjacji płacowych. 28 marca, Głogów Delegacja związkowców Związku Nauczycielstwa Polskiego i Międzyzakładowej Komisji Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" przyszła na sesję Rady Powiatu Głogowskiego. Zaopatrzeni we flagi swoich organizacji wręczyli władzom powiatu podpisany przez ponad 600 osób apel o podjęcie rzeczowych negocjacji płacowych. Uczestnictwo związkowców ZNP i "S" w sesji powiatowych radnych był protestem przeciwko charakterowi prowadzonych uprzednio rozmów pomiędzy Zarządem Powiatu, a organizacjami związkowymi. Związkowcy twierdzą, że odpowiedzialny za oświatę katecheta Waldemar Hass po zakomunikowaniu, iż nie ma pieniędzy na podwyżki po prostu wyszedł z sali. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |