|
Według niektórych szacunków problem ubóstwa w Polsce może dotyczyć nawet 30% społeczeństwa. |
| Protesty - kwiecień 2008 |
|
|
| Napisał(a): Szymon Martys | |
| 24.05.2008. | |
|
1 - 2 kwietnia Łódź, Wrocław 1 kwietnia w Łodzi-Bałutach, a dzień później we Wrocławiu-Bielanach pod hipermarketami sieci Tesco pikietowali działacze Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80". Podczas pikiety w Łodzi, przewodnicząca Komisji Zakładowej WZZ "Sierpień 80" w Tesco Polska, Elżbieta Fornalczyk powiedziała, że większość pracowników Tesco otrzymuje wynagrodzenie w wysokości minimalnej płacy gwarantowanej, a podwyżki zaproponowane przez dyrekcję firmy nie wyrównują nawet strat spowodowanych inflacją. Z kolei podczas wrocławskiej pikiety szefowa zakładowych struktur"Sierpnia 80" oraz Iwona Mandat z Ogólnopolskiego Pracowniczego Związku Zawodowego Konfederacja Pracy skrytykowały władze Tesco za ofertę fałszywych podwyżek płac. Namawiały pracowników do wzięcia sprawy w swoje ręce, do przełamania bariery strachu i zakładania naprawdę wiernych interesom pracowniczym związków zawodowych. Jednoznacznie krytycznie odniosły się również do sposobu działania NSZZ "Solidarność" w sieci Tesco, twierdząc, że związek ten umywa ręce i chowa głowę w piasek, za każdym razem, gdy pracownicy zaczynają okazywać swoje niezadowolenie. 4 kwietnia, Tychy Przed firmami Ekoland i Polska Żywność, należącymi do grupy Maspex odbyły się pikiety związkowców. Akcję zorganizował region śląsko-dąbrowski NSZZ "Solidarność". Uczestniczyło w nich kilkadziesiąt osób. W ten sposób związkowcy stanęli w obronie pracowników spółek, którzy zostali zwolnieni kilka godzin po poinformowaniu pracodawcy o założeniu związku zawodowego. Zwolnienia dotknęły także członków rodzin i współpracowników założycieli "Solidarności". 8 kwietnia doszło do spotkania przedstawicieli Zarządu Regionu, założycieli "Solidarności" w spółkach Ekoland i Polska Żywność oraz kierownictwa tych firm. Uzgodniono, że pracodawcy zobowiązali się do wycofania zwolnień dla 5 osób – członków rodzin założycieli "Solidarności". 8 kwietnia, Warszawa Kilkanaście osób z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów protestowało pod Ministerstwem Sprawiedliwości w Warszawie. Zebrani rozwinęli transparent "W obronie praw lokatorów. Mieszkanie prawem nie towarem". Pikietę zorganizowano w związku z wręczeniem przez przedstawicieli stowarzyszenia petycji do ministra sprawiedliwości. W petycji działacze WSL zwracają uwagę na niedostateczną ochronę praw lokatorów: Niekorzystna dla przestrzegania praw najemców jest już sama atmosfera rozpraw sądowych - napisali dodając że wyraża się to między innymi w pobieżnym traktowaniu przez sędziów dokumentacji procesowej. W czasie rozpraw często dochodzi do wyprzedzającego wyrok deklarowania przez sędziów przekonania o prawie do pełnej swobody kamieniczników - napisali autorzy petycji. 9 kwietnia, Warszawa Przed Urzędem Miasta w Warszawie odbyła się pikieta pracowników stowarzyszenia EKON. W akcji uczestniczyło blisko 400 osób. Pracownicy EKON-u ubrani w żółte kamizelki oraz zielone kombinezony robocze przepasane czarnymi szarfami, przywieźli przed Ratusz setki żółtych toreb wypełnionych odpadami, do których na co dzień zbierają śmieci. Protestujący mieli ze sobą czarne oraz biało-czerwone flagi, a także transparenty o treści: "Odbieracie nam pracę – odbierzcie też chorobę", "Chcemy być potrzebni”, „Miasto chce nas zlikwidować", "Pani prezydent nas nie chce". Skandowano: "Chcemy pracować" oraz "Nie mamy innej pracy". Pracownicy Stowarzyszenie "Niepełnosprawni dla Środowiska EKON" odbierają odpady spod drzwi domów i bloków na terenie trzech warszawskich dzielnic: Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa. Stowarzyszenie od dwóch lat upomina się o nową działkę pod sortownię śmieci w Warszawie. Z końcem czerwca wygasa bowiem umowa na dzierżawę działki przy ul. Kłobuckiej na Służewcu, gdzie pracuje ponad 450 osób. 16 kwietnia, Szczawno-Zdrój, Wałbrzych Działacze Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" pikietowali przed budynkiem sklepu Tesco w Szczawnie-Zdroju w województwie dolnośląskim. Była ta kolejna akcja z serii ogólnopolskiej walki o podwyżki płac dla pracowników tej sieci handlowej. Pikietujący domagali się także przywrócenia do pracy Małgorzaty Zabielskiej, przewodniczącej komórki "Sierpnia 80" w tym sklepie. Zrobiono to cztery dni przed posiedzeniem rady pracowniczej, na której dyrekcja miała otrzymać dokumenty dotyczące powołania związku - tłumaczy zwolniona działaczka. W sklepie pracowała od 5 lat, tj. od momentu jego otwarcia. Tego samego dnia pikieta odbyła się również przed sklepem Tesco w Wałbrzychu. 17 kwietnia, Polska Pracownicy wszystkich oddziałów firmy Energa-Operator przeprowadzili dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Organizatorem akcji było NSZZ "Solidarność". Domagali się przestrzegania praw pracowniczych i zakładowych układów zbiorowych. Zdaniem związkowców planowana restrukturyzacja firmy doprowadzi do utraty przez pracowników przywilejów zapisanych we wcześniej podpisanych umowach społecznych. Energa-Operator jest największym pod względem liczby pracowników podmiotem wchodzącym w skład koncernu elekroenergetycznego Energa. Zatrudnionych jest tam 7,5 tys. osób. Siedzibą firmy jest Gdańsk, a jej oddziały znajdują się w Elblągu, Kaliszu, Koszalinie, Olsztynie, Płocku, Słupsku i Toruniu. 16 - 24 kwietnia, Wałbrzych 20 kobiet z dziećmi, niektóre z nich w ciąży, rozpoczęło 16 kwietnia głodówkę w Urzędzie Miasta Wałbrzycha w proteście przeciwko odłączeniu im prądu, wody i gazu w zajmowanych, zdaniem władz miasta nielegalnie, mieszkaniach. Ponad 300 osób wzięło 24 kwietnia udział w zorganizowanej przez Polską Partię Pracy demonstracji solidarnościowej przed Urzędem Miasta Wałbrzycha. Wsparli ich działacze Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80", Stowarzyszenia Pomocy Eksmisyjnej z Poznania i Demokratycznej Unii Kobiet. Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem mieszkańców miasta, którzy przyszli zamanifestować swoją niechęć do miejskiej władzy tworzonej przez członków PO i PiS. Manifestanci wywoływali prezydenta miasta, który jednak na godzinę przed rozpoczęciem demonstracji opuścił budynek ratusza. Tłum krzyczał: "Gdzie on jest?" i "Ale tchórz, ale tchórz!". Po demonstracji w Wałbrzyskim Centrum Dialogu odbyły się negocjacje, w których wzięli udział działacze PPP, lokatorzy i prezydent Piotr Kruczkowski. Zakończyły się one podpisaniem przez gospodarza miasta oświadczenia, że wyznacza się termin 30 dni, w przeciągu których nie odetnie się ludziom prądu ani reszty mediów i wypracuje się prawną możliwość przyznania lokatorom mieszkań. 24 kwietnia, Warszawa 23 kwietnia w szpitalu zmarł chory na nowotwór mieszkaniec Mińska Mazowieckiego Mirosław Raźniak, który w przeddzień swojej śmierci został wyeksmitowany z mieszkania przez Wojskową Agencję Mieszkaniową. Dzień później przed regionalną siedzibą WAM-u w Warszawie odbył się protest zorganizowany przez Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej. Lokatorzy przynieśli transparent z napisem "Wojskowa Agencja Mieszkaniowa - mordercy". Na schodach budynku zapalono znicze. Przemawiający podczas pikiety Piotr Ikonowicz powiedział, że tylko wojsko mogło dopuścić się takiego bestialstwa, którym było wyrzucenie z domu konającego człowieka, ponieważ prawo zezwala na takie postępowanie wobec lokatorów mieszkaniowych zasobów znajdujących się w gestii Ministerstwa Obrony Narodowej. Dodał, że jest to niezgodne z Konstytucją, bowiem powoduje, że obywatele będący lokatorami budynków należących do wojska są pozbawieni ochrony prawnej przysługującej wszystkim innym obywatelom RP. 24 kwietnia, Aleksandria Przez dwie godziny pracownicy likwidowanej cukrowni w Leśmierzu blokowali drogę krajową numer 1 w miejscowości Aleksandria (powiat zgierski, województwo łódzkie). Protest zorganizował Samorządowy Niezależny Związek Zawodowy Pracowników Cukrowni w Leśmierzu. Protest przebiegał spokojnie aż do momentu, kiedy na miejscu pojawił się prezes cukrowni, który podjął decyzję o likwidacji zakładu już w tym roku. Doszło do utarczek słownych, a prezes został wygwizdany. Pracownicy cukrowni w Leśmierzu - najstarszego w Polsce tego typu zakładu - zapowiadają, że będą kontynuować podobne protesty. Wierzą, że jeszcze uda im się zmienić niekorzystną dla nich decyzję o likwidacji zakładu. W Leśmierzu zatrudnionych jest 155 pracowników. Jednak jak podnosi Jadwiga Janik, przewodnicząca zakładowej organizacji związkowej, zamknięcie cukrowni będzie miało dużo bardziej dotkliwe skutki, ponieważ uderzy także w plantatorów buraków cukrowych oraz dostawców. 29 kwietnia, Polska Przed Urzędami Wojewódzkimi w całym kraju odbyły się pikiety zorganizowane przez Sekcję Krajową Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność". Uczestniczyli w nim także członkowie Związku Nauczycielstwa Polskiego. Uczestnicy protestów domagali się zagwarantowania zwiększenia do 2010 r. wynagrodzeń nauczycieli i pracowników niepedagogicznych o co najmniej 50 proc., utrzymania dotychczasowego zakresu praw i obowiązków nauczycielskich wynikających z ustawy Karta Nauczyciela oraz utrzymania dotychczasowych uprawnień emerytalnych nauczycieli. W pikiecie w Warszawie uczestniczyło blisko 500 osób. Uczestnicy akcji mieli ze sobą transparenty z hasłami "Miało być lepiej - jest lepiej nie mówić", "Wyborcze obiecanki - mydlane Tuska bańki" oraz "Był Giertych jest Hall - znów oświaty żal", a także flagi związkowe, gwizdki i dzwonki. 29 kwietnia, Warszawa Blisko 200 osób protestowało przed budynkiem centrali spółki Telekomunikacja Kolejowa. Demonstrację zorganizowała Federacja Związków Zawodowych Pracowników Automatyki i Telekomunikacji PKP. Związkowcy domagali się wstrzymania zwolnień grupowych, a także tego aby zwiększenie przychodów w Spółce miało bezpośredni wpływ na poziom zatrudnienia w Zakładach. Pikietujący wystosowali do Zarządu Spółki petycję ze swoimi żądaniami. Podkreślają, że jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione to zaostrzą protest podejmując okupację spółki, strajk głodowy lub strajk polegający na zaprzestaniu pracy. Telekomunikacja Kolejowa należy do do grona największych operatorów sieci szkieletowych w Polsce. Zajmuje się m.in. transmisją danych, dzierżawą łączy, a także usługami internetowymi i telefonicznymi. 29 kwietnia, Bydgoszcz Przed sklepem Tesco odbyła się pikieta zorganizowana przez Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80". Uczestniczyli w niej także działacze Polskiej Partii Pracy. Kilkadziesiąt osób, wśród nich przewodnicząca Komisji Zakładowej WZZ "Sierpień 80" w Tesco Polska Elżbieta Fornalczyk, domagało się podwyżki płac o 700 złotych dla wszystkich pracowników sieci, przyjęcia Zakładowego Układu Zbiorowego, wypłacania premii urlopowej, powołania społecznego inspektora pracy oraz zaniechania dyskryminacji płacowej niektórych pracowników. |
| następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |