|
1/3 Amerykanów przed 30. rokiem życia uważa, że socjalizm jest lepszy od kapitalizmu. |
| Prezydenckie weto – polityczne rozgrywki prawicy a przyszłość lewicy |
|
|
| Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org] | |
| 17.12.2008. | |
|
Żądaniom związkowców stało się zadość. Prezydent Lech Kaczyński, o czym ochoczo i z odpowiednim komentarzem poinformowały wszystkie media głównego nurtu, zawetował ustawę o emeryturach pomostowych. Politycy Prawa i Sprawiedliwości wystosowali jednocześnie apel, by rząd podjął uchwałę, która przedłuży obecny stan miliona osób uprawnionych do wcześniejszych świadczeń o rok; ergo – odsunie o dwanaście miesięcy jakże niewygodną zarówno dla prawicowego gabinetu, jak i prawicowej opozycji debatę. W całej sprawie szczególnie uderzający jest przekaz medialny, który musiał wprawić w osłupienie nawet tych, którzy przywykli już do sączącej się ze stacji telewizyjnych i rozgłośni radiowych neoliberalnej papki. Oto bowiem spikerzy raczyli poinformować Polaków, jak to z winy złego, PiSowskiego prezydenta dwieście pięćdziesiąt tysięcy pracowników zostało pozbawionych prawa do emerytur pomostowych. Oczywiście w owym łopatologicznie prostym przekazie zabrakło kilku istotnych refleksji. Po pierwsze nikt nie raczył wspomnieć, iż przegłosowana w Sejmie i Senacie ustawa pozbawiała słusznych i należnych uprawnień (nie żadnych przywilejów, jak usiłuje się to wmówić Polakom) siedmiuset pięćdziesięciu tysięcy ludzi. Po wtóre nie powiedziano, że to rząd szantażował stronę społeczną, mówiąc: „Albo weźmiecie te ochłapy, co wam dajemy, albo nikt nie dostanie pomostówek”. Podczas gdy najbardziej znani dziennikarze załamują ręce nad „wszystkowetującym” Lechem Kaczyńskim, żaden z nich nie zwróci uwagi na skrajną arogancję polityków koalicji PO – PSL. Równocześnie należy wziąć pod uwagę fakt, że Prawo i Sprawiedliwość, z której wywodzi się urzędujący prezydent nie jest partią nastawioną w żaden sposób prosocjalnie czy prospołecznie (może jedynie wykazuje ona takie tendencje w wersji werbalnej) – choć oskarżeń o socjalizm również oficjalni dziennikarze jej nie skąpią. Nie zmienią tego prezydenckie deklaracje, iż ustawa nie została podpisana, bo „zabrakło dialogu społecznego” czy „bo jest niesprawiedliwa” (choć bez wątpienia to prawda). Po prostu wszędzie tam, gdzie można utrudnić wprowadzenie czegokolwiek rządowi, partia Kaczyńskich będzie się sprzeciwiać jego uchwałom. Dlaczego – łatwo się domyślić. Można zresztą bez trudu wyobrazić sobie sytuację dokładnie odwrotną – kiedy to rządzący PiS przekłada prezydentowi Donaldowi Tuskowi podobny projekt do podpisu, a ten go wetuje. Warto także zwrócić uwagę na niebagatelny szczegół – projekt ustawy o emeryturach pomostowych zaproponowany przez partię Jarosława Kaczyńskiego jest bliźniaczo podobny do tego, który starał się przeforsować gabinet PO – PSL; zupełnie inaczej, niż było to w przypadku schowanego do „sejmowej zamrażarki” projektu zaproponowanego przez związkowców czy Lewicę. W strzępach debaty publicznej dotyczącej samych emerytur pomostowych również zabrakło wielu istotnych argumentów. Ruch pracowniczy został – jak to zwykle bywa – potraktowany niczym niesforny chłopczyk, który ciągle chce pieniędzy od swoich rodziców, podczas gdy ci ich nie mają. Nikt jakoś nie raczył wspomnieć, że z powodu obniżki podatków (która notabene została zatwierdzona za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości…) polski budżet straci dwa razy więcej, niż wydałby w przypadku utrzymania dotychczasowych uprawnień do wcześniejszych emerytur, na które podobno nie było pieniędzy. W żadnym z opiniotwórczych mediów nie pojawiła się także refleksja nad tym, że na zagwarantowanie pożyczek pomiędzy winnymi kryzysu finansowego bankami rząd pieniądze ma, ale dla pracowników, którzy w latach poprzednich bezpośrednio tworzyli gospodarczy wzrost - już niekoniecznie. Działanie to bowiem, przyjęte przez gabinet PO – PSL, jako panaceum na kryzys oznacza przerzucenie całego ryzyka działalności prywatnych instytucji na państwo. Donald Tusk i jego ekipa, a także czołowi polscy dziennikarze oszukują więc polskie społeczeństwo w sposób perfidny, bezczelny i podły. W sprawie emerytur pomostowych bardzo istotna jest także kwestia przyszłości parlamentarnej Lewicy. Od pewnego czasu dostrzec można bowiem wyraźną tendencję polityków Platformy Obywatelskiej do umizgiwania się w jej stronę, co ma – ich zdaniem – skutkować zawarciem koalicji przeciwko złemu prezydentowi. „Gdy Lech Kaczyński wszystko wetuje, to musi być jakieś porozumienie, które „umożliwi rządzenie” – lamentują dziennikarze głównego nurtu. Jednak każdy, kto analizuje rzeczywistość w nieco bardziej dokładny sposób z łatwością dostrzeże, że jeśli politycy SLD czy rozsypującej się właśnie SdPl pomogą politykom PO i PSL odrzucić prezydenckie weto, to obie formacje koncesjonowanej lewicy czeka droga wprost do politycznego niebytu. Podobnie jak 91 lat temu Włodzimierz Lenin nawoływał do nieudzielania jakiegokolwiek poparcia rosyjskiemu Rządowi Tymczasowemu, tak i teraz – w batalii o uprawnienia emerytalne – osoby przeciwne prawicy nie mogą w żaden sposób szukać porozumienia z rządzącymi Polską neoliberałami. Chyba że SLD chodzi o potwierdzenie, że głównym dążeniem tej partii jest przelicytowanie PO w zakresie neoliberalnych sloganów. Jeśli tak, to Sojusz jest na najlepszej drodze. Zadziwia jednak upór, z jakim koncesjonowana socjaldemokracja pragnie przypodobać się liberałom, choć już nie raz i nie dwa została przez nich odepchnięta. Działania SLD nie mają żadnych logicznych podstaw – nawet jeśli odrzucimy kategorie lewicowego myślenia i ograniczymy się do prymitywnej pragmatyki. Właśnie teraz bowiem, w momencie, kiedy kryzys finansowy objawia z całą brutalnością utopijność neoliberalnych pomysłów gospodarczych, społeczeństwo oczekuje solidnego, antyestablishmentowego programu. Jest to jeszcze ważniejsze w sytuacji, gdy na polską scenę polityczną zaczyna coraz wyraźniej wchodzić zorganizowany ruch pracowniczy – coraz bardziej zdeterminowany, by powiedzieć nie wieloletnim upokorzeniom. I tylko my, ludzie konsekwentnej lewicy, jesteśmy w stanie taki program zaoferować. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |