|
Socjalizm.org jest częścią międzynarodowej sieci portali zgrupowanych wokół witryny marxist.com. Wspólnie promujemy lewicową myśl polityczną na całym świecie w blisko 20-tu językach... |
| Protesty - sierpień 2007 |
|
|
| Napisał(a): Szymon Martys | |
| 25.09.2007. | |
|
9 sierpnia, Warszawa Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników zorganizował pikietę w obronie szpitala na ul. Brzeskiej. Uczestniczyło w nim kilkanaście osób z Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80", Polskiej Partii Pracy, Grupy na rzecz Partii Robotniczej, Czerwonego Kolektywu-Lewicowej Alternatywy, a także pracownicy szpitala i mieszkańcy Pragi. Pikietę prowadziła Irena Komorowska ze Związku Zawodowego Pracowników Ochrony Zdrowia. W przemówieniach podkreślano konieczność mobilizacji mieszkańców Warszawy i pracowników w obronie służby zdrowia. Szpital przy ul. Brzeskiej został przejęty przez samorząd województwa mazowieckiego od PKP z długami, które wynoszą obecnie około 45 mln złotych. Dodatkowo w 2000 roku szpital miał zmniejszony kontrakt. W lipcu szpital przestał przeprowadzać zabiegi. Wstrzymana została działalność oddziału anestezjologii i intensywnej terapii. Wszystkie zaplanowane zabiegi zostaną wykonane w szpitalu w Międzylesiu. 14-30 sierpnia, Kielce 14 sierpnia autobusy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach nie wyjechały na trasy. Powodem był strajk. Związkowcy protestowali przeciwko odwlekaniu przez zarząd firmy i potencjalnego inwestora strategicznego terminu rozmów z załogą na temat przyszłości zakładu. 15 sierpnia do protestu przyłączyła się cała załoga, ze wszystkich działających w MPK związków zawodowych. Dzień później, w zajezdni przy ul. Jagiellońskiej odbył się kolejny wiec pracowników. Strajkujący domagają się rozmów z władzami firmy i władzami miejskimi. Po zerwaniu przez władze miejskie umowy o świadczeniu usług zawartej z MPK, protestujący rozpoczęli bezterminową okupację zajezdni przy ul. Jagiellońskiej. Zablokowano wjazd na teren zakładu, na środku przejazdu ustawiono zaś symboliczne taczki. Wydano jednocześnie odezwę do mieszkańców, w którym strajkujący przepraszają za utrudnienia, ale proszą o wsparcie, ponieważ walczą nie tylko o swoje pensje, ale także o ratunek dla miejskiego przedsiębiorstwa, pozostawionego na pastwę losu przez ludzi, rządzących Kielcami. Pod egidą Zarządu Regionu "Solidarności" powołano Regionalny Komitet Protestacyjny w obronie MPK w Kielcach, w skład którego weszli przedstawiciele dwudziestu zakładów pracy z województwa, m.in. PKP i PKS oraz zakładów "Prema" i "Chemar" z Kielc, Elektrowni Połaniec, Huty Ostrowiec, zakładów "Mesko" w Skarżysku-Kamiennej i "Man" w Starachowicach. Komitet ten koordynował akcję protestacyjną w województwie. Kielce: "Marsz Milczenia" strajkujących kierowców. W piętnastym dniu strajku pracowników kieleckiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji zorganizowany został "Marsz Milczenia", który przeszedł z Zajezdni MPK przy ulicy Jagiellońskiej pod siedzibę Zarządu Transportu Miejskiego przy ulicy Głowackiego. Protest zgromadził około 300 osób. Do kierowców dołączyli przedstawiciele innych zakładów pracy, m.in. z "Premy". Dołączali się także okoliczni mieszkańcy, którzy brawami witali nadchodzących kierowców, niosących transparenty: "Zakład Transportu Miejskiego mordercą MPK", "Lepiej dać pracę obcemu i Chińczykowi, niż swojemu i ich rodzinom" (treść tego transparentu związana jest z wypowiedziami władz miasta, które chcą ściągać do Kielc "tanich" pracowników z Chin) oraz "Stop represjom w MPK". Podczas dwugodzinnego wiecu przemawiali do zebranych reprezentanci Komitetu Strajkowego, z Bogdanem Latosińskim na czele, delegacja Zarządu Regionu Świętokrzyskiego NSZZ "Solidarność" oraz poszczególni kierowcy. Przedstawiali oni ciężką sytuację pracowników, wobec których stosuje się represje - w tych dniach szef MPK zwolnił dyscyplinarnie 17 członków Komitetu Strajkowego, a Zarząd i Rada Nadzorcza MPK chcą postawienia zakładu w stan likwidacji. Oprócz żądania przywrócenia do pracy zwolnionych pracowników, domagano się rozpoczęcia negocjacji pomiędzy strajkującymi i władzami firmy i miasta. Żądano również likwidacji zbędnego, według strajkujących, Zakładu Transportu Miejskiego, który kosztuje miasto 3,5 mln zł rocznie. Demonstranci wzywali dyrekcję ZTM do wyjścia przed budynek, jednak po tym, jak wezwania te pozostawały bez echa, skandowano "Złodzieje, złodzieje!", uruchamiano syreny alarmowe i rzucano petardami. W siedemnastym dniu strajku zorganizowano nadzwyczajne spotkanie przedstawicieli Komitetu Strajkowego, zarządu regionalnej "Solidarności", Urzędu Miejskiego i Wojewódzkiego oraz władz MPK. Po zakończeniu spotkania delegacja Komitetu Strajkowego wróciła do zajezdni przy ul. Jagiellońskiej i podczas wiecu przedyskutowała z załogą wstępne ustalenia. O godzinie 14.00, na placu przed budynkiem zajezdni, w obecności pracowników, mieszkańców miasta i dziennikarzy, zawarto porozumienie, które podpisali: Bogdan Latosiński - lider strajku, Waldemar Bartosz - przewodniczący regionalnej "Solidarności", Grzegorz Banaś - wojewoda świętokrzyski oraz Wojciech Lubawski - prezydent Kielc. 18 sierpnia, Skomielna Biała Blisko stu pracowników parków narodowych z całej Polski wzięło udział w pikiecie przy Zakopiance w miejscowości Skomielna Biała. Związkowcy domagali się podwyżek płac. Powodem protestu jest także ustawa o finansach publicznych, który przewiduje likwidację działających przy parkach gospodarstw pomocniczych, zajmujących się m.in. sprzedażą biletów wstępu oraz drewna, zapewniając w ten sposób środki na inwestycje i niezbędne prace w terenie. Protestujący nie zablokowali trasy z Krakowa do Zakopanego. Przeszli jedynie kilkaset metrów w kierunku Krakowa rozdając ulotki ze swoimi postulatami. 20-24 sierpnia, Konin W Hucie Aluminium w Koninie odbył się strajk. Większość z ponad tysięcznej załogi odeszła kilka minut po godzinie 6.00 od swoich stanowisk pracy. Protestowali oni w ten sposób przeciwko dyscyplinarnemu zwolnieniu 32 działaczy związkowych, którzy w lipcu zorganizowali dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Według nowych władz spółki lipcowy protest zorganizowano niezgodnie z przepisami prawa. 24 sierpnia przed Hutą Aluminium Impexmetal SA w Koninie odbyła się pikieta zorganizowana przez NSZZ "Solidarność". Wzięło w niej udział około 2 tysiące osób, w tym przewodniczący związku Janusz Śniadek. W obecności mediatora zarząd spółki spełnił postulat przywrócenia do pracy 32 związkowców zwolnionych dyscyplinarnie za zorganizowanie, nielegalnego zdaniem władz firmy, strajku ostrzegawczego w lipcu. Protestujący domagali się więc podpisania przez dyrekcję porozumienia gwarantującego załodze podwyżkę płac, co było bezpośrednim powodem lipcowego protestu. 24 sierpnia, Poznań Przed siedzibą zakonu salezjanów odbyła się pikieta zorganizowana przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza i Federację Anarchistyczną. Uczestniczyło w niej kilkanaście osób. Protestujący domagali się wypłaty zaległego wynagrodzenia dla byłej pracownicy stowarzyszenia, założonego i kontrolowanego przez zakon. Sprawa dotyczy Anny Łojewskiej która pracowała jako kierownik biura i księgowa, w Stowarzyszeniu Pomocy Dzieciom i Młodzieży im. Św. Jana Bosko "Serca Sercom". Gdy za swoją pracę nie otrzymała żadnej zapłaty skierowała sprawę do sądu rejonowego w Poznaniu, który zasądził na jej rzecz kwotę 5900 zł tytułem niewypłaconego wynagrodzenia plus odsetki oraz 515 złotych tytułem kosztów adwokackich. Salezjanie nie chcą jednak oddać pieniędzy twierdząc, że stowarzyszenie jest obecnie niewypłacalne, a Łojewska pracowała w nim na zasadach wolontariatu. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |