|
Władimir Uljanow dwa lata swojego życia spędził w Poroninie koło Zakopanego. |
| Protesty - listopad 2007 |
|
|
| Napisał(a): Szymon Martys | |
| 06.12.2007. | |
|
13 listopada, Gliwice Ponad 750 osób zgromadziło się na masówce informacyjnej pod fabryką samochodów Opel w Gliwicach, należącej do koncernu General Motors. Akcję zorganizował Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80". Celem akcji było rozpoczęcie walki o podwyżki wynagrodzeń. Fabryka istnieje od 10 lat, a przynajmniej od kilku nie było żadnego wzrostu naszych pensji - mówił Zbigniew Pietras z Komisji Zakładowej WZZ "Sierpień 80" przy GM Opel w Gliwicach. Związkowiec zwrócił uwagę także na pozapłacowe problemy trapiące na co dzień pracowników. Noszone przez nas koszule mają już po 9 lat i niektóre wyglądają jak zwykłe szmaty, a nie odzież robocza. Pracownicy na linii muszą w imię oszczędności pracować w łatanych rękawicach, które wyglądają jak jedna wielka łata, co szczególnie daje się we znaki w spawalni - opowiadał Pietras. Mówiono, że pracownicy skarżą się, że są zmuszeni do wdychania oparów podczas zgrzewania karoserii, a ich praca w większości przypadków odbywa się w pozycjach wymuszonych. Pracownicy krzyczeli: "Skandal!". Szef WZZ "Sierpień 80" zapowiedział, że przy braku spełnienia postulatów pracowników dojdzie do referendum strajkowego i najpewniej zakład stanie. Na krótko przed wiecem przedstawiciele szefostwa gliwickiego Opla ściągnęli z masztów flagi z logiem i nazwą firmy. 13 listopada, Warszawa Grupa działaczy Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów wzięła udział w sesji rady warszawskiej dzielnicy Mokotów. Było to związane z interwencją w sprawie mieszkańców budynku przy ul. Konduktorskiej 18. Po tym jak sąd orzekł wobec nich eksmisję ze zreprywatyzowanego budynku, przedstawiciele Rady obiecali mieszkańcom, że zostaną im zaproponowane nowe lokale o standardzie porównywalnym z opuszczanymi. Pomimo tego przyznano im lokale o znacznie niższym standardzie. Na sesji rady wystąpił przedstawiciel WSL Stanisław Uryszek. Powiedział on, że lokatorzy przeżyli już gehennę spędzając dwie zimy w lokalach, w których kamienicznik odłączył ogrzewanie. Oferowane im obecnie mieszkania nie nadają się natomiast do zamieszkania i czują się oni ukarani tylko dlatego że nie byli w stanie płacić absurdalnie wysokiego, narzuconego przez kamienicznika czynszu. We wręczonych radnym materiałach WSL domaga się aby wpłynęli na organy odpowiedzialne za przydział mieszkań, aby zmieniły swoją decyzję i zaoferowały osobom z Konduktorskiej 18 lepsze mieszkania. Sprawa mieszkańców budynku przy ul. Konduktorskiej 18 ma być dyskutowana na komisji mieszkaniowej Rady Dzielnicy Mokotów. 14 listopada, Suwałki Po 21 dniach strajku suwalskie pielęgniarki i położne wróciły do pracy. Wywalczyły 400 zł podwyżki. Wyższe wynagrodzenie mają dostać w grudniu - o ile szpitalowi uda się otrzymać pożyczkę. Jeśli nie, pieniądze mają być wypłacone pielęgniarkom do końca I kwartału 2008 roku. W porozumienia zapisano, że kiedy znana już będzie wartość kontraktu z NFZ na przyszły rok, negocjacje w sprawie dalszej podwyżki zostaną wznowione. Podpisanie porozumienia nie oznacza końca strajku, lecz tylko jego zawieszenie. Oznacza to, że jeśli którykolwiek z punktów nie będzie realizowany, protest może zostać wznowiony. 21 listopada, Katowice Kilkaset osób w pierwszą rocznicę tragedii w kopalni "Halemba" wzięło udział w manifestacji pod siedzibą Kompanii Węglowej w Katowicach. Akcję zorganizował Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80". Manifestacja rozpoczęła się od minuty ciszy ku czci 23 górników którzy rok temu pod ziemią oddali swe życie. Zgromadzeni na miejscu demonstranci mieli ze sobą tabliczki z wypisanymi nazwiskami ofiar. Zapalono znicze, a na drzwiach budynku Kompanii Węglowej rozwieszono 23 klepsydry. "Mordercy!" i "zbrodniarze!" krzyczeli pdo adresem Zarządu Kompanii związkowcy. W drugiej cześci demonstracji górnicy zażądali podwyżki płac i poprawy bezpieczeństwa pracy, by do takich wydarzeń jak ta sprzed roku na "Halembie" więcej nie dochodziło. Żądano odwołania z funkcji prezesa Kompanii Eugeniusza Pawłaszka zarzucając mu nieudolność i brak kompetencji. Górnicy z WZZ "Sierpień 80" zapowiadają, iż w przypadku braku realizacji ich postulatów, w grudniu ogłoszony zostanie strajk na kopalniach. Następnie manifestanci udali się do Rudy Śląskiej, gdzie pod kopalnią "Halemba" zapalili znicze, złożyli kwiaty i wpisali się do księgi kondolencyjnej. Obecni tam byli również członkowie rodzin zabitych górników. 22 listopada, Łomża Część pracowników łomżyńskiego PKS-u rozpoczęła strajk okupacyjny. Domagali się oni przywrócenia dotychczasowego zarządcy firmy Adama Wykowskiego i odwołania jego następcy Bernarda Aleksiejczuka. Poza bazą w Łomży, protestowali także pracownicy fili łomżyńskiego PKS-u w Kolnie i Grajewie. W proteście nie uczestniczyli związkowcy z NSZZ "Solidarność". Po kilku godzinach rozmów reprezentanta wojewody podlaskiego i przedstawicieli strajkujących wojewoda zdecydował o wycofaniu pisma odwołującego dotychczasowego zarządcę firmy. Wojewoda zapewnił, że nie zamierza wyciągać żadnych konsekwencji wobec przedsiębiorstwa i osób biorących udział w proteście, załoga z kolei zobowiązała się, że w razie konieczności zrezygnuje z poborów za dzień strajku. 22 listopada, Warszawa Około 500 związkowców protestowało przeciwko planom podziału Telekomunikacji Polskiej. Mieli transparenty z napisami: "Dość wyrzucania ludzi na bruk", "Dzwoniłem do mamy, moja mama traci pracę", "Z TP SA będą nici nim Francuz się nasyci". Organizatorem manifestacji była NSZZ "Solidarność" Pracowników Telekomunikacji. Związkowcy wręczyli przedstawicielom zarządu spółki pismo, w którym domagają się m.in. utrzymania dotychczasowych warunków pracy w spółce, a także podwyższenia o 10 proc. wynagrodzeń zasadniczych wszystkich pracowników TP, objętych ponadzakładowym układem zbiorowym pracy. Po pikiecie przed siedzibą Telekomunikacji Polskiej jej uczestnicy udali się do siedziby Urzędu Komunikacji Elektronicznej. 26 listopada, Wrocław Związkowcy z wrocławskiego Hutmenu protestują przeciwko planom przeniesienia ich zakładu na Górny Śląsk. Wszystkie działające w Hutmenie związki zawodowe powołały komitet protestacyjny, który będzie prowadzić akcję informacyjną wśród pracowników. Związkowcy nie zgadzają się na przeniesienie części produkcji do Czechowic-Dziedzic w woj. śląskim w obawie przed utratą miejsc pracy. 27 listopada, Bruksela Obradom unijnej Rady Rolnictwa i Rybołówstwa towarzyszył protest ponad stuosobowej grupy polskich rybaków, którzy domagali się zniesienia zakazu połowów dorsza na Bałtyku Wschodnim i wyłączenia Polski z unijnego zakazu używania pławnic do połowów łososia. "Komisarzu Borg, ujawnij prawdę o Bałtyku", "Chcemy pracować, nie głodować" oraz inne tego typu hasła, umieszczone na przywiezionych przez Polaków transparentach. Protest został zorganizowany przez Związek Rybaków Polskich oraz Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80". 29 listopada, Mielec Około 300 pielęgniarek i położnych wzięło udział w dwógodzinnej pikiecie pod Starostwem Powiatowym w Mielcu. Domagają się podwyżek płac o 300 zł i poprawy warunków pracy. Kobiety złożyły petycję na ręce starosty. Piszą w niej m.in o nieprzestrzeganiu norm podnoszenia i przenoszenia ciężarów. Pielęgniarki twierdzą również, że one także pracowały na dobrą opinię szpitala, dlatego chcą być traktowane na równi z innymi pracownikami. Wsparcia w pikiecie udzielili górnicy ze śląskich kopalń. Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80" jest najliczniejszą organizacją związkową działającą w szpitalu w Mielcu. Należy do niego ponad połowa zatrudnionych w nim pracowników. Związek wszczął spór zbiorowy z pracodawcą. W razie niespełnienia postulatów pielęgniarki-związkowczynie z Mielca zapowiadają zaostrzenie formy protestu, a w efekcie strajk. 29 listopada, Więckowice W miejscowości Więckowice koło Dopiewa (woj. wielkopolskie) odbyła się pikieta rolników przeciwko działalności fermy tuczu trzody chlewnej Spółki Animex Agri. Wzięło w niej udział kilkanaście osób. Organizatorem protestu było Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych rolników i Organizacji Rolniczych. Brali w niej także udział ekolodzy oraz okoliczni mieszkańcy. Pikietujący zarzucali spółce, że nielegalnie postawiła 8 obiektów na terenie fermy. Wątpliwości pikietujących budzi również stan Jeziora Niepruszewskiego, w pobliżu którego składowany jest obornik pochodzący z fermy Animexu. Protest dotyczył również załamania cen trzody chlewnej i masowego odchodzenia polskich rolników od tej produkcji, co, zdaniem związkowców, ma być m.in. skutkiem sukcesywnego zwiększania produkcji przez firmę. W czasie akcji odczytano projekt ustawy, która ma ograniczyć w Polsce przemysłowy tucz świń. OPZZRiOR zamierza w najbliższym czasie przekazać dokument premierowi Donaldowi Tuskowi i posłom. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |