|
W dziale biografie znajdziesz życiorysy najbardziej znanych działaczy i myślicieli lewicowych. |
| Protesty - grudzień 2007 |
|
|
| Napisał(a): Szymon Martys | |
| 28.12.2007. | |
|
3 grudnia, Warszawa Miał miejsce protest Komitetu Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników i Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień" 80 pod Wojewódzkim Szpitalem Chirurgii Urazowej im. Św Anny w Warszawie. Pikieta miała na celu zwrócenie uwagi na obietnice podwyżek płac dla pielęgniarek, do dzisiaj niezrealizowane przez dyrekcję. Podwyżki dostali jedynie lekarze co odbierane jest przez Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych za nieuzasadnione uprzywilejowanie jednej grupy zawodowej. W akcji uczestniczyło ok. 20 osób. 4-21 grudnia, Wrocław Odbył się protest pracowników Instytutu Górnictwa Odkrywkowego "Poltegor". Blisko 50 związkowców z NSZZ "Solidarność" pikietowało Urzęd Wojewódzki, domagając się cofnięcia decyzji o połączeniu ich instytutu z Głównym Instytutem Górnictwa. Związkowcy mieli ze sobą tranparenty o treści: "Nie poplecznictwu i omijaniu prawa", "Domagamy się prawa o współdecydowaniu o naszym losie", "Chcemy pracować dla Dolnego Śląska". Pikietujący złożyli petycję na ręce wojewody dolnośląskiego Rafała Jurkowlańca. Proponują w niej możliwości połączenia IGO "Poltegor" z Politechniką Wrocławską oraz domagają się uchylenia rozporządzenia byłego ministra gospodarki Piotra Woźniaka z 19 października w sprawie połączenia "Poltegoru" z Głównym Instytutem Górnictwa w Katowicach. Według pracowników "Poltegoru" połączenie ich zakładu z GIG spowoduje ograniczenie miejsc pracy, a w dłuższej perspektywie także całkowitą likwidację placówki.Wrocław: Zaostrza się protest w IGO "Poltegor" Od 10 grudnia przewodniczący NSZZ "Solidarność" w "Poltegor" Tadeusz Kurkowiak rozpoczął strajk głodowy. 13 grudnia dołączyła do niego kolejna osoba - Ewa Piwowarska. 17 grudnia do głodujących dołączył kolejny członek związku Adam Marek. Pracownicy IGO "Poltegor" wysłali list z prośbą o interwencję w ich sprawie do wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka. Na zaproszenie Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" głodujących odwiedził Ion Ruset, wiceprzewodniczący Federacji Pracowników Górnictwa i Energetyki z Rumunii. 21 grudnia trójka pracowników "Poltegor" zawiesiła protest po otrzymaniu informacji, że Ministerstwa Gospodarki wszczęło procedurę legislacyjną mającej na celu uchylenie rozporządzenia. Związkowcy zapowiadają jednak, że wznowią protest jeśli decyzja o połączeniu z GIG w Katowicach dojdzie do skutku 6 grudnia, Gdańsk Kilkudziesięciu członków komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" w Stoczni Gdańskiej pikietowało komisariat policji, protestując przeciw, jak to określili, próbie tworzenia państwa policyjnego przez lokalnych polityków PO. Powodem pikiety jest śledztwo policji w sprawie manifestacji stoczniowców w obronie miejsc pracy przed budynkiem Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego, podczas której odpalano nielegalnie petardy. Policja wezwała dyrekcję stoczni do podania nazwisk stoczniowców uczestniczących tamtym proteście, a lidera komisji zakładowej "Solidarności" Karola Guzikiewicza poproszono podczas przesłuchania o rozpoznanie zdjęć uczestników manifestacji. Zdaniem związkowców tego typu działania są oburzające i przypominają metody SB. Stoczniowcy mieli czapki św. Mikołaja, odtwarzali z głośników angielskie piosenki świąteczne. Dzieciom, przechodniom i policjantom rozdawali czekoladki i cukierki. Po pikiecie przed komisariatem związkowcy przemaszerowali ulicami Gdańska pod Pomorski Urząd Wojewódzki gdzie na ręce wojewody pomorskiego Romana Zaborowskiego wręczyli dla premiera Donalda Tuska rózgę. 10 grudnia, Słubice W Słubicach i Frankfurcie nad Odrą odbył się wspólny protest związkowców z Polski i Niemiec przeciwko łamaniu praw pracowniczych w sieciach sklepów dyskontowych. W manifestacji wzięło udział około 200 osób. Organizatorami akcji były NSZZ "Solidarność" i niemiecki związek zawodowy Ver.di. Protest rozpoczął się na moście granicznym łączącym oba miasta. Następnie związkowcy pikietowali sklepy Biedronka w Słubicach i Kaufland we Frankfurcie nad Odrą. Datę protestu wybrano ze względu na przypadający tego dnia Dzień Praw Człowieka. 12 grudnia, Wielkopolska Na drodze nr 11, na odcinku Poznań - Kalisz przez ponad godzinę miał miejsce protest rolników, którzy chcieli zwrócić uwagę na niskie ceny skupu żywca wieprzowego. Protest polegał na powolnym przejechaniu, zgodnie z przepisami drogowymi, kilkunastoma oflagowanymi ciągnikami po wąskim odcinku drogi krajowej. Hodowcy zapowiadają, że niewykluczone są kolejne akcje mające na celu zwrócenie uwagi na ich problemy. W tym roku podobne protesty odbyły się już w Grabkowie, Koszutach, Gomulinie i Więckowicach. 13 grudnia, Katowice Odbyła się kilkusetosobowa pikieta przed siedzibą Katowickiego Holdingu Węglowego zorganizowana przez Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80". Akcji towarzyszył akompaniament gwizdków, syren oraz huk petard. Skandowano hasło: "Złodzieje!". Górnicy domagają się wypłaty 1 tys. zł dla każdego zatrudnionego jeszcze w tym roku oraz podwyżki w wysokości 30 proc. w roku następnym. od 13 grudnia, Ornontowice W nocy z 13 na 14 grudnia dwóch działaczy Związku Zawodowego "Kadra" w samodzielnej kopalni "Budryk" w Ornontowicach rozpoczęło strajk głodowy. 17 grudnia członkowie ZZ "Kadra", Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" oraz Związku Zawodowego "Jedności Pracowników Budryka" rozpoczną bezterminowy strajk w kopalni. Tego samego dnia będzie miał również miejsce strajk w kopalniach Kompanii Węglowej oraz Katowickiego Holdingu Węglowego. W referendum które odbyło się 8 grudnia za strajkiem oraz przeciw wynegocjowanym warunkom przyłączenia "Budryka" do JSW opowiedziało się 86 proc. biorących udział w głosowaniu. Brak porozumienia pomiędzy strajkujący górnikami, a dyrekcją kopalni "Budryk" sprawił, że protestujący spędzili święta w zakładzie. Początkowo Wigilię miano spędzić na terenie kopalni razem z rodzinami, jednak po zarzutach ze strony dyrektora kopalni Piotra Bojarskiego o wpuszczaniu na jej teren postronnych osób i naruszeniu tym samym zasad bezpieczeństwa postanowiono, że górnicy święta spędzą wyłącznie w swoim gronie. Ponad 120 górników zdecydowało, że odda krew. W tym celu pod kopalnię przyjechały specjalne ambulanse. 14 grudnia, Katowice 150 osób zgromadziła zorganizowana przez Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80" pikieta pod siedzibą Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Pracownicy domagali się wypłaty całości premii rocznej oraz podwyżki płac o 30 procent. Była to pierwsza w historii katowickiego pogotowia czynna akcja w obronie praw pracowniczych, w tym prawa do godziwego wynagrodzenia. Związkowcy domagali się podwyżek i wypłaty całości nagrody rocznej oraz wpisania wszystkich dodatków do podstawy wynagrodzenia. Komisja Zakładowa WZZ "Sierpień 80" w sporze zbiorowym jest od 3 grudnia. Pikiecie towarzyszyły dźwięki syren i huk petard. Krzyczano: "Precz z dyrektorem!". Wiec WZZ "Sierpień 80" poparły inne działające w zakładzie organizacje związkowe. Trwają obecnie rozmowy na temat zaostrzenia akcji protestacyjnej. 15 grudnia, Zielona Góra Pod supermarketem Auchan w Zielonej Górze odbyła się pikieta kilkunastu działaczy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza z Poznania, Kostrzyna nad Odrą i Zielonej Góry przeciw wyzyskowi i łamaniu praw pracowniczych. Uczestnicy akcji chcieli w ten sposób wesprzeć grupę członków IP pracujących w Auchan, którzy ze względu na to, że pracują na tzw. "umowach śmieciowych" na razie nie ujawniają faktu przynależności do związku zawodowego z obawy przed zwolnieniem. OZZ IP domaga się od Auchan podniesienia o 300 zł płac. Obecnie wynoszą one około 1 tysiąc zł netto w przypadku osób zatrudnionych bezpośrednio przez supermarket oraz 650 zł gdy zatrudniają ich firmy podwykonawcze lub agencje pracy tymczasowej, takie jak firma IPT Akromar, będąca mutacją firmy Impel Tom Marka Kapalskiego, którą niejednokrotnie oskarżano o łamanie praw pracowniczych i tłumienie działań związków zawodowych. Związkowcy wskazywali także, że w zielonogórskim supermarkecie pracuje bardzo wielu ludzi młodych, często nieletnich, którzy zmuszani są oni do pracy po 10 godzin dziennie, często w nocy, co w ich przypadku jest niezgodne z Kodeksem Pracy. Według IP pracujące w sklepie kobiety zmusza się do dźwigania ciężarów znacznie przekraczających obowiązujace normy wagowe, nagminnie łamie się też przepisy BHP i zmusza do pracy na niesprawnym sprzęcie. Pikietę próbowali zakłócić funkcjonariusze policji, którzy interweniowali na wniosek dyrekcji Auchan. Po spisaniu niektórych uczestników pikiety odstąpili jednak od interwencji. 17 grudnia, Śląsk Przez dobę strajkowały wszystkie kopalnie należące do Kompanii Węglowej. Do strajku dołączyli również górnicy z Katowickiego Holdingu Węglowego i kopalni "Budryk". Komitet Protestacyjno-Strajkowy, skupiający 11 związków zawodowych, domaga się podwyżek płac o 6,9 proc. w tym roku, zwiększenia ekwiwalentu barbórkowego do 500 złotych i wzrostu płac o 14 proc. w przyszłym roku. Górnicy zapowiadają, że jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione, 7 stycznia rozpoczną strajk generalny. 18 grudnia odbyło się referendum strajkowe w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Ponad 95 proc. osób, które w nim uczestniczyło opowiedziało się za strajkiem. 18 grudnia, Włocławek Przed Urzędem Miasta we Włocławku odbyła się pikieta pracowników placówek oświatowych. Organizatorem akcji była Komisja Międzyzakładowa NSZZ "Solidarność" Pracowników Oświaty i Szkolnictwa Wyższego Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej. Związkowcy protestowali przeciwko likwidacji Gimnazjum nr 6 i Zespołu Szkół nr 5. Ich zdaniem należy najpierw określić standardy i potrzeby edukacyjne w mieście. Pikietujący domagali się także podwyżki płac o 30 proc. 19 grudnia, Łódź W Sądzie Rejonowym Łódź-Widzew odbyła się kolejna rozprawa w sprawie wypadku, w którym w 2005 roku w zakładach Indesit poniósł śmierć pracownik, Tomasz Jochan. Przed budynkiem sądu odbyła się pikieta Komitetu Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników. Obok łódźkich działaczy KPiORP wzięli w niej także udział górnicy z Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" ze Śląska. Pikietę poparł Jerzy Jochan, ojciec zmarłego, stwierdzając, że dobrze, iż są ludzie którzy dbają o to by sprawa wyzysku w fabryce Indesit nie ucichła. 20 grudnia, Poznań Odbyła się pikieta pod Urzędem Miasta Poznania w której wzięło udział 25 uczestników i uczestniczek Federacji Anarchistycznej s. Poznań oraz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Protest odbył się pod hasłami walki z planami drastycznych podwyżek cen usług komunalnych, w tym przede wszystkim cen biletów komunikacji miejskiej. Dziś rada miasta miała zadecydować, czy akceptuje 45-procentowy wzrost cen biletów miesięcznych. Dodatkowo miano dokonać cięć budżetowych na dodatki mieszkaniowe i rodzinne. Akcja najpierw odbyła się pod Urzędem Miasta, a potem pikieta przeniosła się pod Salę Sesyjną Rady Miasta. Wszystkim radnym wręczono ulotki. Przedstawiciele Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej wręczyli także Prezydentowi Poznania blisko 3000 podpisów zebranych w ciągu ostatniego tygodnia pod petycją domagającą się odstąpienia od podwyżek cen usług komunalnych, w tym biletów MPK. Przeciwko podwyżkom biletów MPK wypowiedziały się także inne związki zawodowe. 20 grudnia, Lublin Pracownicy Cukrowni Lublin oraz jej fili, fabryki cukierków "Pszczółka", protestowali przed zakładem po tym jak władze Krajowej Spółki Cukrowej zdecydowały o likwidacji cukrowni. 18 grudnia delegacja związkowców uczestniczyła w posiedzeniu sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która jednak, podobnie jak Ministerstwo Skarbu Państwa, nie podjęła żadnych decyzji w sprawie dalszego losu firmy. Komitet Obrony Cukrowni złożył wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o zajęcie się sprawą likwidacji zakładu, a także do prokuratury, by zbadała, czy zarząd KSC nie działa na szkodę spółki. Cukrownia Lublin to jeden z najnowocześniejszych zakładów w tej branży. Według lokalnych mediów wpływ na decyzję o zamknięcia zakładu mieli były minister rolnictwa Wojciech Mojzesowicz oraz były przewodniczący komisji rolnictwa Krzysztof Jurgiel (obaj z PiS), którzy lobbowali na rzecz zwiększenia dofinansowania cukrowni w Kruszwicy i Nakle kosztem Lublina. 23 grudnia, Białystok Odbył się protest pracowników Cukrowni Łapy. Obok pracowników w demonstracji uczestniczyli plantatorzy oraz burmistrz Łap Roman Czepe. Pikietujący rozdawali przechodniom woreczki z cukrem i ulotki o treści "Słodkich świąt życzą plantatorzy i pracownicy likwidowanej Cukrowni Łapy". W obronie cukrowni wystąpił także Podlaski Związek Producentów Buraka Cukrowego. W swoim oświadczeniu organizacja podkreśla że zapowiedź likwidacji zakładu jest efektem lobbingu politycznego. Rolnicy zapowiadają eskalację protestu jeśli ich postulaty nie zostaną uwzględnione. O likwidacji Cukrowni Łapy oraz Cukrowni Lublin zdecydowała Rada Nadzorcza Krajowej Spółki Cukrowej. Władze KSC jako powód zamkniecia obu zakładów podają względy ekonomiczne mimo, że obie cukrownie należą do najnowocześniejszych w kraju. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |