Protesty - Maj 2005 Drukuj Email
25.05.2005.
10 maja, Poznań

10 maja w poznańskich Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego (ZNTK) odbył się strajk protestacyjny przeciw niewypłacaniu wynagrodzeń w terminie. Po trwającym trzy godziny proteście kilkusetosobowa załoga otrzymała obietnicę, że dostanie zaległe pensje za marzec, czego się domagała. Pensje za luty pracownicy ZNTK dostali po podobnym strajku 25 kwietnia.

12 maja, Warszawa

12 maja byli i obecni kierowcy Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego (MPT) przejechali przez Warszawę kolumną kilkudziesięciu samochodów i złożyli w tej sprawie petycję w stołecznym Ratuszu. Domagają się w niej odwołania prezesa MPT, wprowadzenia na jego miejsce zarządu komisarycznego oraz przywrócenia do pracy kierowców zwolnionych przez obecny zarząd .

13 maja, Częstochowa

13 maja ponad stu pracowników Huty Częstochowa wzięło udział w pikiecie w Poraju (wieś - siedziba gminy w powiecie myszkowskim woj. śląskiego, 16 km na południowy wschód od Częstochowy), gdzie odbywały się negocjacje przedstawicieli koncernu Mittal Steel ze związkowcami. Protestujący stoją przed budynkiem, trzymając transparenty z napisami: "Nie Mettal Steel", "Przerwać negocjacje", "Huta dla Polaków". Pikietującym nie podobają się głównie zapisy proponowanego przez Mittal Steel pakietu socjalnego. Pikietujący zapowiadali, że nie dopuszczą do podpisania porozumienia na proponowanych warunkach.

15 maja, Janikowo, Opole Lubelskie

W Janikowie na Kujawach powstał Komitet Protestacyjny na rzecz obrony miejscowej cukrowni. W jego skład weszli pracownicy zakładu oraz lokalni plantatorzy buraków cukrowych. Na czele Komitetu stanął Zbigniew Cybulski z janikowskiej "Solidarności".

Powodem podjęcia takich działań była decyzja Krajowej Spółki Cukrowej o wyłączeniu Janikowa z tegorocznej kampanii cukrowniczej. Wierzyliśmy, że nie zamkną naszego zakładu.

Pogotowie strajkowe ogłosili także pracownicy cukrowni w Opolu Lubelskim. To kolejny zakład wyłączony z tegorocznej kampanii cukrowniczej. Cukrownia w Opolu Lubelskim zatrudnia 156 osób. Ma wyśmienite wyniki w produkcji cukru. Bezrobocie w powiecie opolskim wynosi 24 procent.

19 maja, Warszawa

Około 10 tysięcy osób wzięło udział w demonstracji związkowej, która odbyła się w Warszawie. Związkowcy z kilkunastu organizacji zrzeszonych w OPZZ oraz z Sierpnia 80 domagali się podwyższenia płacy minimalnej oraz surowych kar za łamanie prawa pracy. Najliczniej reprezentowane były górnicze związki zawodowe.

Pochód przeszedł pod Sejm gdzie delegacja związkowców złożyła petycję do marszałka Sejmu Włodzimierza Cimoszewicza. Domagają się w niej przyspieszenia tempa prac nad projektami ustaw, m.in. przewidującą podwyższenie minimalnego wynagrodzenia, zakładającą wcześniejsze emerytury dla osób pracujących w szczególnych warunkach (tzw. emerytury pomostowe).

Demonstranci przeszli też pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Grupa górników obrzuciła budynek petardami i śrubami. Delegacja związkowców spotkała się z premierem Markiem Belką. Do protestujących wyszła wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka. Próbowała przekonać zebranych, że "rząd rządzi tylko od roku" i dlatego nie miał czasu zająć się niektórymi z ich postulatów. "Rządowi leży na sercu los ludzi pracy" - stwierdziła Jaruga-Nowacka. Dodała że rząd zajmie się postulatami. Wówczas w jej kierunku poleciała petarda. Wicepremier wycofała się pod osłoną żołnierzy ochraniających URM.

Demonstracja zakończyła się pod siedzibą Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". Na znak dialogu, przewodniczący OPZZ Jan Guz wręczył mu materiały związkowe i znaczek z logo związku. Gdy przedstawiciel pracodawców zaczął przemawiać, zebrani zagłuszyli go okrzykami "Darmozjady!" oraz "Złodzieje!".


19-20 maja, Zambrów, Łomża, Siemiatycze, Wysokie Mazowieckie

19 maja na trasy nie wyjechały autobusy Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Łomży, Zambrowie, Siemiatyczach oraz Wysokiem Mazowieckiem. Powodem strajku kierowców PKS był sprzeciw wobec prywatyzacji przedsiębiorstw oraz powody personalne.

Związkowcy bronią Henryka Jurkowskiego, byłego przewodniczącego komitetu protestacyjno-strajkowego przy PKS w Łomży. Jurkowski został zwolniony z pracy pod zarzutem sfałszowania dokumentów. Związkowcy twierdzą jednak, że wypowiedzenie ma charakter represji za sprzeciw Jurkowskiego dla warunków, jakie przedstawił potencjalny nabywca łomżyńskiego PKS - firma Connex Polska.

20 maja zakończył się strajk się zakończył. Związkowcy ustąpili w wyniku gwarancji cofnięcia wypowiedzenia dla Henryka Jurkowskiego - lidera komitetu protestacyjno-strajkowego w łomżyńskim Przedsiębiorstwie.

Ponadto w najbliższych dniach odbędą się rozmowy przedstawicieli pracowników PKS z wojewodą podlaskim w sprawie planowanej prywatyzacji Przedsiębiorstw. Związkowcy będą dążyli do wynegocjowania korzystniejszych pakietów socjalnych niż te, zaproponowane dotychczas przez potencjalnego inwestora - Connex Polska.

23 maja, Stalowa Wola

93 proc. biorących udział w referendum strajkowym przeprowadzonym w Hucie Stalowa Wola opowiedziało się za podjęciem strajku. Głosowanie odbywało się jednocześnie w Hucie Stalowa Wola SA, HSW Trading, Zakładach Zespołów Narzędziowych oraz Zakładach Zespołów Napędowych i Sprężynowni. W referendum wzięło udział niemal 80 proc. zatrudnionych w Hucie i zakładach z nią powiązanych.

Rozpoczęcie strajku uzależnione jest od wyniku odbywających się w Warszawie rozmów pomiędzy przedstawicielami, zreszającego trzy centrale związkowe, Komitetu Protestacyjnego w Hucie Stalowa Wola oraz przedstawicielami rządu. Głównym postulatem związkowców jest dofinansowanie ze środków Agencji Rozwoju Przemysłu spółki HSW Trading oraz utrzymanie zatrudnienia w Hucie na obecnym poziomie.

Związkowcy zaznaczają, że w przypadku braku porozumienia ze stroną rządową, do strajku może dojść jeszcze w ostatnich dniach maja. Stalowowolscy hutnicy zapowiadają także przyjazd do Warszawy i przeprowadzenie pikiet przed siedzibami Ministerstwa Skarbu Państwa oraz Agencji Rozwoju Przemysłu.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing