Protesty - Kwiecień 2006 Drukuj Email
24.04.2006.
 
3 kwietnia, Poznań

Prawie 1000 osób wzięło udział w dzisiejszej demonstracji w obronie wyrzuconego z pracy związkowca Dariusza Skrzypczka, przewodniczącego komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" w poznańskiej Goplanie. Demonstrację zorganizował Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników. Dyrekcja Goplany uniemożliwiała załodze uczestniczenie w proteście. Gdy tłum demonstrantów zatrzymał się pod zakładem, kierownictwo firmy stało przy bramie i pilnowało, by opuszczający w tym czasie fabrykę pracownicy nie przyłączyli się do demonstracji. Pod zakładem słychać było wycie syren, trąbki oraz bębny. "Przywrócić Skrzypczaka!" - wołali demonstrujący i zbierali na ulicy podpisy pod petycją w obronie związkowca. Manifestacja przeszła pod Urząd Wojewódzki. Marcel Szary, działacz Inicjatywy Pracowniczej i delegat załogi Cegielskiego do zarządu fabryki, złożył petycję na ręce Wojewody Wielkopolskiego. Do protestujących wyszedł doradca wojewody. Stwierdził on, że urząd wojewody również jest oburzony przypadkami łamania praw pracowniczych i poinformował zebranych, że wojewoda spotkał się z dyrekcją Goplany i domagał się przywrócenia Skrzypczaka do pracy.

4 kwietnia, Katowice

Niemal 200-osobowa załoga "Porcelany Śląskiej" w Katowicach rozpoczęła strajk okupacyjny. Powodem jest niewypłacaniem pracownikom fabryki wynagrodzeń. Pracownicy nie otrzymują wynagrodzeń od stycznia. Od lata ubiegłego roku fabryka płaciła natomiast tylko w ratach. Pracownicy "Porcelany Śląskiej" prowadzili już wtedy strajk ostrzegawczy, jednak nie przyniósł on efektów. Teraz zatrudnieni w fabryce zapowiadają, że strajk będą prowadzić aż do czasu, kiedy otrzymają zaległe pieniądze.

7 kwietnia, Polska


W zdecydowanej większości szpitali, przychodni i poradni lekarze wzięli jednodniowy urlop na żądanie. Placówki medyczne pracują, jak podczas ostrego dyżuru, wykonywane były jedynie zabiegi ratujące życie. Lekarze i pielęgniarki domagali się podwyżki płac o 30 proc. jeszcze w tym roku, wzrostu nakładów na służbę zdrowia do 6 proc. PKB oraz kompleksowego programu naprawy systemu opieki zdrowotnej. Od odśpiewania hymnu narodowego rozpoczęła się manifestacja pracowników służby zdrowia przed Sejmem. Według policji protestowało około 400 osób. Uczestnicy manifestacji przynieśli ze sobą transparenty z hasłami: "Nie zmuszajcie nas do emigracji" oraz "Dość wyzysku personelu".

8-21 kwietnia, Katowice, Mikołów


Siedmioro hutników z Huty Łaziska w Łaziskach Górnych okupowało budynek Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Protestujący rozłożyli łóżka polowe przed gabienetem wojewody Tomasza Pietrzykowskiego. Na budynku oraz wewnątrz wywiesili pomarańczowo-czarne flagi hutnicze. Protestujący domagali się przywrócenia dostaw energii do Huty. Nie może ona bowiem produkować od lutego, kiedy to sprywatyzowany Górnośląski Zakład Energetyczny odciął dostawy prądu. Huta - zgodnie z wyrokiem sądu - powinna otrzymywać energię po cenach z 2001 roku. Tymczasem GZE chce dostarczać prąd po cenach bieżących. 11 kwietnia hutnicy urządzili pikietę przy drodze krajowej numer 81 w Mikołowie. Katowice. 18 kwietnia związkowcy wznowili okupację Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Hutnicy zakończyli okupację Urzędu Wojewódzkiego. 21 kwietnia na czas nieokreślony zawieszono okupację. Decyzję taką podjęli po wstrzymaniu przez wojewodę śląskiego Tomasza Pietrzykowskiego egzekucji postanowienia prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE), nakazującego wznowienie dostaw prądu do huty na korzystnych dla niej warunkach. Huta od lutego nie pracuje w wyniku sporu z dystrybutorem energii.

9 kwietnia, Warszawa

Trwa protest stołecznych tzw. niepedagogicznych pracowników szkół, czyli woźnych, dozorców, kucharek. Protestujący domagają się podwyżek płac. Protestujący pracownicy pojawili się na obradach Rady Miejskiej Warszawy. Skandowali: "Więcej pensji!". Wymogli tym samym przeprowadzenie debaty na temat ewentualnych podwyżek.W stołecznych szkołach pracuje około 11 tysięcy niepedagogicznych pracowników. Od czterech lat otrzymują oni wynagrodzenia w tej samej wysokości. Od 15 marca prowadzą oni protest, a reprezentujący pracowników Związek Nauczycielstwa Polskiego wszedł w spór zbiorowy z władzami Warszawy.

11 kwietnia, Warszawa

Na terenie Fabryki Samochodów Osobowych na warszawskim Żeraniu odbył się wiec z udziałem byłych pracowników FSO ZUTech, którzy nie otrzymali należności wynikających ze stosunku pracy. Spotkanie prowadził przewodniczący Organizacji Środowiskowej Konfederacja Pracy zrzeszającej byłych pracowników spółki, Maciej Guz. Firma ZUTech winna jest w sumie 288 zwolnionym osobom 6 milionów złotych. Maciej Guz od trzech lat prowadzi kampanię na rzecz odzyskania długu przez robotników sprywatyzowanej FSO. Organizowane były w tej sprawie liczne manifestacje, łącznie z wtargnięciem do dyrekcji firmy. W wyniku tych działań udało się otrzymać 4 proc. wierzytelności.

13 kwietnia, Dębica

Przed bramą Firmy Oponiarskiej w Dębicy około 300 osób protestowało przeciwko zapowiadanym zwolnieniom. Zarząd twierdzi, że wydział ogumienia i dętek przynosi straty. Według jego zapowiedzi pracę ma stracić 360 osób. Związki zawodowe, które zorganizowały pikietę, domagały się utrzymania miejsc pracy oraz przeniesienia na inne wydziały ludzi pracujących w nierentownej jednostce.

15 kwietnia, Bytom

Konduktorzy z bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej SA ogłosili akcję protestacyjną w obawie o swoje miejsca pracy. Funkcjonowaniu konduktorów w obecnej formie sprzeciwia się Komunalny Związek Komunikacyjny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, który organizuje i koordynuje przewozy pasażerskie na terenie całej górnośląskiej konurbacji. 21 kwietnia związkowcy wznowili okupację Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Protestujący twierdzą, że ich postulaty nie są brane pod uwagę w negocjacjach. Rozmowy dotyczą utrzymania miejsc pracy bytomskich konduktorów po wygaśnięciu z końcem maja dwuletniego programu pilotażowego, na podstawie którego konduktorzy są zatrudnieni. Następną turę negocjacji ustalono na 26 kwietnia. Związkowcy uznali, że to zbyt późno, chcą m.in. by kolejne rozmowy miały miejsce dzień wcześniej. Zarzucili też przedstawicielom Komunikacyjnego Zwiazku Komunalnego, na którego zlecenie są obecnie zatrudnieni, nieprzygotowanie do negocjacji oraz brak kompetencji.

5-21 kwietnia, Bielsko-Biała


W bialskim oddziale firmy K-Tel odbył się protest po zapowiedzi władz, że w tym oddziale konieczne są zwolnienia i obniżenie płac pracownikom, który pozostaną. W akcji protestacyjnej wzieło udział około 160 z 200 pracowników okręgu. Częśc pracowników rozpoczeła głodówkę. 20 kwietnia odbyła się manifestacja solidarnościowa zorganizowana przez związkowców ze śląskich kopalń, szpitali i innych zakładów pracy. 21 kwietnia podpisano porozumienie w którym dyrekcja udzieliła trzyletnich gwarancji zatrudnienia i odstąpiła od obniżenia płac.

20 kwietnia, Warszawa

Około 70 osób pikietowało warszawską siedzibę Polskich Biur Rachunkowych. Domagali się zaprzestania przez własciciela firmy Roberta Juszczaka, który jest również włascicielem kamienicy przy ul. Konduktorskiej 18, prześladowania lokatorów i łamania prawa. Zebrani zasłonili wejscie do biur firmy transparentem "Mieszkanie prawem nie towarem". W pikiecie zorganizowanej przez Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników wzieli udział m.in. działacze kampanii Mieszkanie Prawem, nie Towarem, Czerwonego Kolektywu-Lewicowej Alternatywy, Grupy na rzecz Partii Robotniczej, Polskiej Partii Pracy oraz Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień`80". Na pikiecie pojawiło się też kilkunastu spośród prześladowanych lokatorów.

21 kwietnia, Gdynia

Ponad 400 pracowników Bałtyckiego Terminalu Drobnicowego Gdynia (BTDG) protestowało przed siedzibą Zarządu Portu Gdynia przeciwko planom restrukturyzacji firmy. W jej wyniku pracę miałoby stracić 27 osób.Protest wybuchł spontanicznie. Pracownicy najpierw zgromadzili się na masówce, a następnie przeszli pod budynek Zarządu. Jak podkreślali, protest zorganizowali, ponieważ nikt nie konsultował z załogą zamiaru redukcji zatrudnienia. Uważają także, że zwolnienia nie są uzasadnione w sytuacji, kiedy jednocześnie zatrudnia się nowego członka Zarządu.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing