|
W dziale nasi autorzy znajdują się krótkie notki biograficzne redaktorów oraz współpracowników strony socjalizm.org. |
| Okupacja fabryki w Chicago |
|
|
| Napisał(a): David May | |
| 11.01.2009. | |
|
Od piątku, piątego grudnia ok. 300 pracowników firmy Republic Window & Door w Chicago okupowało fabrykę domagając się wypłacenia zaległych pensji i odpraw. Po raz pierwszy od założenia federacji związkowej CIO w latach 30 amerykańscy pracownicy okupują swój zakład pracy. W momencie, kiedy szefostwo zaczyna zrzucać ciężar kłopotów ekonomicznych na barki pracowników, ich walka o swoje prawa zaczyna być coraz bardziej widoczna. Trzystu związkowców z United Electrical Workers, głównie Latynosów, rozpoczęło okupację ostatniego dnia roboczego przed planowanym przez szefostwo zamknięciem fabryki. Firma poinformowała pracowników o likwidacji zakładu w terminie krótszym niż ustawowe 60 dni, co było pogwałceniem federalnego prawa pracy. Przedsiębiorstwo przedstawiło raport, w którym stwierdza się, że miesięczny przychód w spadł o 25% do 2,9 miliona dolarów. Mimo tych informacji firma kontynuowała wypełnianie zamówień do ostatniego dnia działalności. Powodowało to, że pracownicy nie byli świadomi rychłego zamknięcia zakładu. Zarząd Republic poinformował pracowników, że koniecznym było zamknięcie fabryki aby uzyskać dalsze pożyczki od głównego wierzyciela – Bank of America. Pracownicy z United Electrical, zaczęli więc pikietować chicagowską siedzibę banku w środę, trzeciego grudnia. Pomimo przyrzeczeń spotkania ze strony zarządu Republic, by omówić bieżące problemy i próby wyjścia z sytuacji, nie doszło ono do skutku, gdyż żaden z przedstawicieli zarządu nie pojawił się. Na brak reakcji pracownicy odpowiedzieli okupacją fabryki. Bank of America był jednym z wielu dużych banków, które uzyskały część gigantycznego 700-miliardowego pakietu ratunkowego z października, zaaprobowanego zarówno przez Republikanów, jak i Demokratów w Kongresie. Poręczenie to było także popierane przez obu głównych kandydatów w wyborach prezydenckich. Jednakże pomimo uzyskania ponad miliardowej pomocy ze pieniędzy podatników, których lwią część stanowią pracownicy, bankierzy odmawiają użycia publicznych bądź co bądź pieniędzy dla celów innych, niż prywatny zysk. Takie są bolesne realia kapitalizmu. Inna strona tych realiów jest taka, że nie można uzyskać żadnych znaczących świadczeń ze strony pracodawców, jak choćby odprawy, bez wywalczenia ich podczas strajków. Należy zapytać Bank of America, skoro zasilany jest publicznymi pieniędzmi, dlaczego nie jest publiczną własnością. Jeżeli Republic dostaje wsparcie z publicznych pieniędzy, to dlaczego nie można ich użyć, by utrzymać produkcję i nie pozbawiać pracowników ich miejsc pracy. Skoro zarząd firmy nie może czerpać zysków, może lepiej oddać fabrykę pod demokratyczną kontrolę pracowniczą, kazać szefostwu spakować się i zapomnieć o odprawach. Póki co, jedynym wyjściem dla związkowców z UE, by uzyskać należne odprawy, jest utrzymać okupację tak długo, aż Bank of America odpuści. By tego dokonać związkowcy z United Electrical potrzebują pełnego ze strony ruchu pracowniczego. Ten strajk okupacyjny może być przykładem dla milionów pracowników w całych Stanach Zjednoczonych, mierzących się z rosnącą falą zwolnień, likwidacji zakładów pracy, oraz cięcia pensji i zasiłków. Kampanie solidarnościowe zostały już zorganizowane w całym okręgu chicagowskim. Federacje związkowe AFL-CIO i Change to Win, powinny teraz mobilizować ruch pracowniczy na skalę krajową by wspierać pracowników z Republic. Krzywda wyrządzona jednemu pracownikowi jest bowiem krzywdą wyrządzoną całemu ruchowi! Tłumaczenie: Jan Szymczyk |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |