|
Kancelaria prezydenta Kaczyńskiego wydała od stycznia do kwietnia 2007 76609 zł na alkohol. Biorąc pod uwagę wysokość płacy minimalnej w Polsce są to pieniądze, które ubodzy robotnicy zarobią w ciągu 5 lat. |
| Nie TRWA(M)sz - nie masz koncesji |
|
|
| Napisał(a): Marcin Męcina [socjalizm.org] | |
| 21.02.2009. | |
|
I oto kolejny dzień życia w naszej wesołej ojczyźnie przynosi nam wydarzenie, bądź co bądź, jedyne w swoim rodzaju – absurdalność przekracza w nim wszelkie granice (a wydawało się, że w kraju nad Wisłą coś takiego jest niemożliwe). „Senatorowie PiS zagrozili sieci kablowej UPC Polska cofnięciem koncesji, z powodu zniknięcia z oferty kablówki telewizji Trwam należącej do ojca Rydzyka.” No rzeczywiście, cóż za straszne pogwałcenie praw człowieka, jego godności i swobód! Na szafot z nimi! Innowiercy, ateiści... tfu! Nadal nie mogę wyjść z podziwu, jak to można utkwić we własnym, wyimaginowanym świecie. Jednak brak logiki i ślepe działania to kwestia spójna dla prawo - skrzydłowych organizacji i partii. „Siedemnastu senatorów PiS napisało list do prezesa spółki, grożąc mu koniecznością interwencji rządowej i w konsekwencji nawet odebraniem koncesji na telewizyjny przekaz kablowy” ”Kilka milionów Polaków zostało pozbawionych możliwości oglądania jedynej katolickiej, religijnej ogólnopolskiej telewizji ” – piszą senatorowie. Innymi słowy wolność jest, ale tylko po mojemu? Hipokryzja siegająca szczytu – panowie, którzy domagają się wolności słowa i wypowiedzi, sami ją gwałcą w sposób niezwykle bezpruderyjny. Grozić komuś, że za wygaśnięcie umowy odbierze się mu koncesję? Może od razu przemianujemy nazwę państwa na Watykan? Oni już mają swoją stację, oszczędzimy sobie sporów i kłótni. Zaplecze finansowe też mają , nie wspominając już o rozbudowanej biurokracji , którą tak kochają polscy politycy. „Telewizja Trwam została usunięta z oferty kablowej UPC 19 stycznia z powodu wygaśnięcia umowy. W jej miejsce pojawił się kanał Religia TV.” Dolatuje do mnie pewien zapach – nie jest to bynajmniej swąd z „Wesołej Chałupki” na Wiejskiej w Warszawie – trąci mi to raczej Orwellowskim ministerstwem prawdy. Bo czymże różni się zachowanie „polityków” (no, na takie miano też trzeba zasłużyć) PiSu ? I chociaż, nie ukrywam, że pomysły Panów i Pań spod znaku orzełka na niebieskim tle mnie bawią to ogarnia mnie smutek, że tacy ludzie dzierżą stery władzy. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |