Międzynarodowe warsztaty polityczne – Ustroń 2007 Drukuj Email
Napisał(a): Redakcja socjalizm.org   
25.12.2007.

W dniach 6-8 grudnia 2007 r. w Ustroniu redakcja socjalizm.org była gospodarzem międzynarodowych warsztatów politycznych. Udział w nich wzięło ok. 40 lewicowych działaczy z Polski, Niemiec, Szwecji, Danii i Wielkiej Brytanii oraz gość specjalny – Andrzej Chwiluk, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.  Spotkanie wpisało się w tradycję corocznych konferencji socjalistów z Europy Północnej, które w latach ubiegłych – także z udziałem redaktorów socjalizm.org – odbywały się w Danii i Szwecji.

Pierwsza sesja spotkań poświęcona była narodzinom faszyzmu niemieckiego. Mick Brooks, wieloletni redaktor brytyjskiego pisma „Socialist Appeal”, w niezwykle wyczerpujący sposób przedstawił okoliczności i społeczne i podłoże dojścia do władzy Adolfa Hitlera i NSDAP. Posługując się materialistyczną i dialektyczną analizą społeczną, Brooks udowodnił, że kluczowym powodem, dla którego Niemcy mogły stać się krajem nazistowskim, były błędy popełnione w łonie ruchu ludowego organizowanego pracowniczego skupionego wokół Komunistycznej Partii Niemiec (KPD). KPD Miała ona niezwykle solidne podstawy Wśród niemieckich pracowników miała ona duże poparcie i była w stanie w latach 30. odwrócić bieg wydarzeń na korzyść ruchu robotniczego. Jej kierownictwo popełniło jednak fatalny błąd omyłkę, dostrzegając swojego głównego wroga nie w rodzącym się faszyzmie, a w socjaldemokracji, i nie tworząc z nią wspólnego frontu, który mógł zapobiec nie tylko narodzinom niemieckiego totalitaryzmu, ale i późniejszym wywołanym przezeń konfliktom.

W celu lepszego wytłumaczenia motywów działania KPD i tła podejmowanych przez nią decyzji Mick Brooks wprowadził słuchaczy w elementy historii przedstawił słuchaczom najważniejsze – dotyczące omawianego tematu – wątki z historii Międzynarodówki Komunistycznej i skrajnie negatywnej roli w ruchu robotniczym, jaką zaczęła ona odgrywać po opanowaniu władzy w ZSRR przez stalinowską biurokrację. Uczestnicy warsztatów mogli poznać rolę Kominternu w inspirowaniu działań KPD (i innych partii komunistycznych) i zarazem przekonać się, w jaki sposób biurokracja niszczyła wszystkie krajowe ruchy, które miały szanse doprowadzić do rewolucji socjalistycznej i tym samym wykazać, że ustrój panujący w ZSRR ma niewiele wspólnego z prawdziwą myślą socjalistyczną i wartościami głoszonymi przez rewolucjonistów z 1917 r. Polityka III Międzynarodówki wobec Niemiec została skonfrontowana z błyskotliwymi analizami sytuacji tego kraju, jakich dokonywał Lew Trocki – jedyny, który zdołał przed faktem przewidzieć konsekwencje polityki KPD i zasugerować jej jedyne możliwe, niestety niewykorzystane, lewicowe wyjście z sytuacji – polityczną mobilizację masową. Mick Brooks zadał również kłam popularnym mitom o robotniczym podłożu faszyzmu. Wskazał, iż zwolennikami Hitlera byli przede wszystkim przedstawiciele drobnomieszczaństwa, zaś głównym beneficjentem dojścia do władzy nazistów byli niemieccy posiadacze, którzy rękami NSDAP, pozbyli się jednego z największych i najlepiej zorganizowanych ruchów pracowniczych w Europie, następnie zaś, bez powodzenia, usiłowali pozbyć się także i Hitlera.

Prelegent postawił przed uczestnikami sesji pytanie o klasowy charakter przewrotu majowego w Polsce z 1926 roku i ewentualne podobieństwo między powstaniem ustrojów niedemokratycznych w międzywojennych Polsce i Niemczech. Pytanie to, podobnie zresztą jak inne podjęte przez prowadzącego problemy, wywołało żywą dyskusję wśród słuchaczy. Kilkanaście osób z wszystkich obecnych delegacji wymieniło się poglądami, niekiedy polemizowało ze sobą, zachowując jednak kulturę wypowiedzi i lewicowe spojrzenie. Mnogość wątków w przedstawionym wstępie sprawiła, że nie wszyscy chętni zdołali się wypowiedzieć w czasie oficjalnej sesji, jednak polityczna debata była kontynuowana także w czasie przerw i posiłków. Mick Brooks odpowiadał również na pytania postawione przez słuchaczy.

Drugie spotkanie, poświęcone stalinizmowi, siódmego grudnia poprowadziła redaktorka socjalizmu.org i „Nowego Tygodnika Popularnego” - Agata Rozenberg. W swoim wystąpieniu dogłębnie zanalizowała i w możliwie przystępny sposób przedstawiła proces degenerowania się państwa radzieckiego, powstawania biurokratycznej kasty, słowem – opisywanej przez Trockiego zdrady rewolucji. Podobnie jak Brooks, Rozenberg podjęła polemikę z uproszczoną, podawaną na każdym kroku prawicową wizją dziejów, według której marksizm, a zwłaszcza bolszewizm, od początku zawierał pierwiastek totalitarny. Przedstawiła ogrom problemów, z którymi musiał zmierzyć się ruch pracowniczy Rosji – zacofanie gospodarcze i społeczne pozostawione przez carat, destrukcyjną działalność interwencji innych państw, wyniszczenie najlepszych kadr organizacyjnych przez wojnę domową, wreszcie międzynarodową izolację wywołaną klęską rewolucji w innych krajach. Wykazała również, że kierownictwo bolszewickie, opluwani przez prawicę Lenin i Trocki, podjęli realną walkę z biurokracją zarówno na płaszczyźnie teoretycznej („Państwo i rewolucja” i „Platforma Zjednoczonej Opozycji”), jak i praktycznej (walka o oblicze ideowe partii w latach 1922-1924). Wreszcie podkreśliła, iż biurokracja zniszczyła wprawdzie robotniczą demokrację (na przełomie lat 20. i 30. zniknęły jej ostatnie przejawy), jednak nie odcięła się od tych osiągnięć rewolucji, które mogły być dla niej korzystne (przede wszystkim od gospodarki planowanej).

Również ta sesja zawierała dyskusję. I tym razem zainteresowanie uczestników nie zawiodło. Zagraniczni uczestnicy spotkania zadawali prelegentce i innym polskim redaktorom pytania przede wszystkim o polski stalinizm i jego dziedzictwo, na co otrzymali wyczerpujące odpowiedzi. W rozmowie i wygłoszonym przez Agatę Rozenberg podsumowaniu padł też niezwykle ważny wniosek – nazwa „stalinizm” nie oddaje w rzeczywistości charakteru tego systemu, który nie tylko nie stanowił nowej ideologii politycznej, ale także nie wiązał się aż tak ściśle z konkretną osobowością. Rozenberg akcentowała fakt, iż Stalin był jedynie wyrazicielem interesów biurokracji, a nie samodzielnym politykiem. Odwołując się do prac Lwa Trockiego i Teda Granta wykazała również dobitnie, że uparcie lansowana dziś teza o logicznym następstwie leninizm => stalinizm jest jedną z największych propagandową manipulacją neoliberałów. Bolszewicy dokonali bowiem rewolucji proletariackiej, czy też wzięli aktywny udział w rewolucji dokonanej przez proletariat rosyjski, natomiast aparat biurokratyczny zdradził tę rewolucję przeprowadził kontrrewolucję, maskując uproszczoną marksistowską frazeologią budowę systemu opartego na wyzysku i terrorze totalitarnego.

Drugiego dnia warsztatów głos zabrała pierwszą sesję otworzyła Karin Schnetzinger, członkini władz niemieckiej organizacji młodzieżowej ‘SOLID (młodzieżówka partii Die Linke) oraz redaktorka socjalistycznego miesięcznika z niemieckiej gazety lewicowej „Der Funke”. Przedmiotem jej wystąpienia było wprowadzenie do przedstawienie podstawowych założeń trockizmu. Rozpocząwszy wykład od wskazania najczęstszych stereotypów związanych z trockistami, prelegentka w niezwykle przystępny sposób wprowadziła słuchaczy w historię Lewicowej Opozycji i IV Międzynarodówki, ukazując, iż tak naprawdę trockizm nie jest nowym nurtem w obrębie lewicowej myśli politycznej (ani tym bardziej „herezją”, jak określany był przez stalinizm), ale powrotem do klasycznej myśli marksistowskiej potwierdzonej najnowszymi wydarzeniami i rozbudowującej pewne jej aspekty. Szczególna uwaga została poświęcona teorii rewolucji permanentnej, która została następnie przedyskutowana w gronie obecnych. Pozwoliło to wyjaśnić wiele wątpliwości i podnieść poziom wiedzy wszystkich uczestników. Inny kluczowy aspekt działalności marksistów poruszyła w ostatniej sesji Marie Frederikssen z Danii, która mówiła o budowaniu i funkcjonowaniu organizacji socjalistycznej. W swoim wystąpieniu w dużym stopniu oparła się na własnych doświadczeniach grupy duńskiej, choć nie zabrakło również odniesień do klasyków myśli lewicowej i wydarzeń z innych krajów. Na temat działalności innych grup krajowych mówili również goście ze Szwecji i Niemiec oraz gospodarze – redakcja socjalizm.org. O jej pracy pokrótce opowiedział Bojan Stanisławski, podkreślając z jednej strony osiągnięcia nadal niewielkiej, lecz prężnie się rozwijającej redakcji, jak i stojące przed nią w przyszłości zadania.

Gościem specjalnym drugiego dnia warsztatów był Andrzej Chwiluk – przewodniczący  Związku Zawodowego Górników w Polsce, który w istotny sposób pomógł w organizacji konferencji. Chwiluk Wygłosił on krótkie wystąpienie do zebranych, w którym poruszył kilka istotnych problemów – sytuację polskich związków zawodowych, konieczność angażowania się młodych ludzi w walkę pracowniczą oraz współpracy międzynarodowej. Gość był niezwykle Kilkakrotnie podkreślał swoje zadowolonie z faktu, że na konferencji zebrało się kilkudziesięciu młodych ludzi, którzy te problemy dostrzegają i chcą uczestniczyć w ich rozwiązaniu. Odpowiadał również na  pytania zadawane zarówno przez obecnych na sali Polaków, jak i delegatów z innych krajów.

Nie trzeba chyba dodawać, że W czasie spotkań panowała w Ustroniu znakomita, przyjazna atmosfera, a młodzi aktywiści działacze z różnych krajów, nawet po zakończeniu oficjalnych posiedzeń, dyskutowali i dzielili się swoimi politycznymi doświadczeniami. W wielu przypadkach zawarte w Ustroniu znajomości okazały się trwalsze i mogą zaowocować nowymi, ciekawymi inicjatywami. W ten właśnie sposób buduje się nową internacjonalistyczną tradycję, czy raczej wraca do dawnych, najlepszych fundamentów ruchu lewicowego.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Red. A. Rozeberg wygłasza swoję prezentację.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Przewodniczący ZZG w Polsce - Andrzej Chwiluk - przemawia do zebranych.
 

In Defence of Marxism WebRing