|
W 2000 roku pięćset największych firm posiadało 95% światowego majątku. |
| LIST DO REDAKTORA GAZETY REGIONALNEJ „POWIAT” MARIUSZA GRATKOWSKIEGO |
|
|
| Napisał(a): Redakcja socjalizm.org | |
| 15.06.2008. | |
|
Szanowny Panie Redaktorze,
W numerze 23 Gazety Regionalnej „Powiat” z 4 czerwca 2008 roku ukazał się Pański artykuł dotyczący strajków nauczycieli w powiecie nakielskim. Nie kwestionując oczywiście chęci zachowania przez Pana dziennikarskiej uczciwości i prawdomówności stwierdzić należy, iż uważny czytelnik od razu zauważy zawarte w rzeczonym tekście uproszczenia i wynikające z nich osobliwe wnioski. Wzbudzają one uzasadnione podejrzenie co do jakości przedłożonego przez Pana materiału dziennikarskiego. Przede wszystkim artykuł ów uderza dużym nadtytułem - „Przeciw redukcji kosztów”, który jest nieuczciwą supozycją. Nauczyciele nie walczą „przeciw redukcji kosztów”, lecz w obronie swoich praw i tak bardzo skutecznie nadwyrężonych w ciągu ostatnich dwóch dekad. Podążając tym tropem doszedł Pan do ogólnego wniosku, jakoby swymi protestami pracownicy oświaty świadomie hamowali reformatorskie plany rządu. Również i to pańskie stwierdzenie zawiera zgoła nieuczciwą sugestię, której celem wydaje się być wywołanie w Czytelnikach fałszywego przeświadczenia o środowisku nauczycielskim. Polscy nauczyciele nie sprzeciwiają się rozwojowi i nowoczesności, lecz – podobnie jak wiele innych grup pracowniczych – nie godzą się na traktowanie tych pojęć jako synonimów terminu „liberalizacja” czy „prywatyzacja”. Na początku swojego wywodu nie wskazuje Pan, iż protesty dotyczą zamachów na prawa zawarte w Karcie Nauczyciela. Później zaś określa Pan ten dokument jako zawierający rozwiązania niefunkcjonalne, nieprzystające do obecnych norm, szkodliwe, a przede wszystkim znacznie podnoszące koszty utrzymania placówek oświatowych. Nie podaje Pan żadnych konkretnych argumentów, a sądy te wydają się nader nieuprawnione. Po pierwsze, należy zauważyć, że nauczyciel ma tylko teoretycznie osiemnastogodzinny tydzień pracy. Nikt nie pyta, ile czasu zajmuje mu przygotowanie do zajęć, sprawdzanie klasówek i zeszytów z zadaniami domowymi, prowadzenie dziennika, dokształcanie i doskonalenie zawodowe, praca w tzw. zespołach samokształceniowych, zebrania z rodzicami i rady pedagogiczne, a wreszcie sporządzanie stosów sprawozdań, planów rozwoju i innych dokumentów wymaganych przez dyrekcje szkół. Gdyby wszystko to uczciwie zsumować, wyszłoby co najmniej 40 godzin. Warto wziąć pod uwagę fakt, iż sporą część swej, nędznej bądź co bądź, pensji pracownik oświaty musi przeznaczyć na różnego rodzaju szkolenia i pomoce naukowe, co z pewnością w znaczącym stopniu uszczupla jego budżet domowy. Po wtóre, w analizie dziennikarskiej nie wolno przemilczać, iż Polska przeznacza na edukację stosunkowo bardzo niewielką ilość środków finansowych na tle innych krajów europejskich. W wysoko rozwiniętych krajach zachodu rządy rokrocznie wydają na tę sferę pięć procent budżetu, podczas gdy w naszym kraju zaledwie 2,5 procenta! Szkoda, że na taką refleksję nie było Pana stać. Po trzecie, trzeba zadać pytanie, dlaczego pragnie Pan koniecznie oszczędzać na nauczycielach i edukacji? Jednocześnie stara się Pan uprawomocnić swój atak spiskowymi teoriami dotyczącymi zamierzchłej przeszłości co godne jest IPN-owskich prowokacji najniższego sortu. Ostrożnego Czytelnika zastanawiać może dlaczego nie poszukuje Pan wolnych środków postulując np. zaprzestanie finansowania kościoła katolickiego z budżetu państwa (pięć miliardów złotych rocznie) czy wycofania polskiego kontyngentu z Iraku i Afganistanu? Po czwarte wreszcie, Związek Nauczycielstwa Polskiego został przez Pana opisany w sposób zdradzający szczególny brak kompetencji i daleko posuniętą nieznajomość tematyki związkowej i historii polskiego ruchu pracowniczego. ZNP jest najstarszą i największą organizacją związkową w Polsce, utworzoną dużo wcześniej niż PZPR czy SLD, których to – według Pana słów – związek ten ma być przybudówką. ZNP jest częścią Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych – największej polskiej centrali związkowej, nie zaś SLD czy innej partii politycznej. Świadomie bądź nie, choć wymowa artykułu składnia ku dość oczywistym wnioskom, poświadcza Pan nieprawdę. Proszę pozwolić, iż na koniec przedstawię Panu wyrazy głębokiego niepokoju w związku z publikowanymi w pańskiej gazecie felietonami Janusza Korwina-Mikke. Jest to polityk znany z jawnego nawoływania do łamania podstawowych praw człowieka, ograniczania swobód demokratycznych, propagowania idei rasistowskich i afirmującego przyzwolenie na używanie przemocy wobec dzieci. Jeżeli podziela Pan poglądy wychowawcze i przekonania społeczne pańskiego felietonisty, nie może dziwić, iż wygłasza Pan takie, a nie inne sądy dotyczące edukacji. Niemniej jednak w gestii przyzwoitości związkowej, pracowniczej i ludzkiej leży rekcja na tego rodzaju enuncjacje. Z poważaniem, Redakcja portalu socjalizm.org Redakcja "Nowego Tygodnika Popularnego" Polscy korespondenci LabourStart.org |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |