|
20.08.2007. |
|
„Cztery lipy, które posadzono w 1983 roku w Mariazell z okazji wizyty w tym mieście papieża Jana Pawła II w trakcie jego pierwszej pielgrzymki do Austrii, zostaną ścięte w ramach przygotowań do wizyty jego następcy, papieża Benedykta XVI” (Informacje zaczerpnięte z portalu www.interia.pl). Co!!?? To straszne!!! Hańba!!! Jak oni mogli?! Przeprośmy Turków za Wiedeń ( trzeba im go było oddać, skoro teraz takie świństwa tam czynią ), a nasz cudny kraj nazwijmy Wojtyłowo. No ludzie , z całym szacunkiem, ale kogo to obchodzi, że 4 drzewka zasadzone przy okazji wizyty przywódcy religijnego zostaną ścięte, gdyż przyjeżdża jego następca??? No pytam KOGO!!?? Przecież to zakrawa na absurd. Niedługo w telewizji będziemy mogli usłyszeć, że trawa po której chodził Jan Paweł II została zbezczeszczona przez innych ludzi po niej stąpających albo, że została wypalona lub w jakikolwiek inny sposób zniszczona. |