Lewica w obronie biednych Drukuj Email
20.08.2007.

Na wstępie zadajmy sobie podstawowe pytanie-czy Polska lewica od upadku PRL-u, troszczy się o swoich najuboższych współbraci? Chodzi przede wszystkim o ludzi bezrobotnych, wykluczonych ze względu na majętność najbliższych(a raczej brak),którzy cierpią głód, nędzę, poczucie bezradności, i nie pewność czy jutro nie będzie gorzej...

Dziś w Polskich mediach lewica kojarzona jest głównie(a może przede wszystkim) z obroną mniejszości seksualnych, ich praw do swobodnego zrzeszania się i wyrażania opinii-chodzi oczywiście o "lewicę" reprezentowaną przez SLD i ich "współtowarzyszy" z SDPL,UP, i o zgrozo-Partii Demokratycznej, jaśnie Panów, Baronów i im podobnych. Ta obrona ogranicza się do udziału SLD- owców, w pikietach, manifestacjach i paradach i dumnych wywiadów dla obrońców demokracj-TVN24 i Gazety Wyborczej.

Zadajmy sobie teraz pytanie-czy lewica i jej czerwony sztandar to tylko walka(słuszna) o prawa mniejszości seksualnych, prawa gejów i lesbijek, czy może to coś więcej?

Warto zaznaczyć, że działacze tych organizacji startują w wyborach Parlamentarnych-oczywiście na listach SLD np. Robert Biedroń w 2005 r z okręgu Warszawskiego, Ci sami ludzie niosą dumnie czerwoną flagę narzekając na swój los-i poniękąd racja. Z czym się z nimi nie zgadzam? Otóż uważają oni , iż problem wykluczenia przez społeczeństwo ze względu na ich poglądy i praktyki jest tak duży , że muszą zrobić coś co już raz na zawsze zapewni im godne życie w społeczeństwie, prosząc o pomoc(i tu plus) nikogo by innego jak lewicę.

Jest w Polsce jednak większa dyskryminacja i problem wykluczenia społecznego-ten problem nazywa się bieda i bezrobocie!!!

W Polsce jest ok. 25% ludzi, którzy żyją poniżej minimum socjalnego a czasem wręcz w skrajnej biedzie-oto największy wstyd zarówno III jak i IV RP, w Polsce Ludowej problem nie do pomyślenia-przynajmniej nie na taką skalę, przecież w Rzeczpospolitej ok. 1 miliona dzieci głoduje lub nie dojada z biedy!

Człowiek bez pracy, który żyje z dnia na dzień, bez podstawowych zdobyczy ludzkości-jak prąd, TV czy choćby radio-ich naprawdę nie obchodzi, czy ktoś jest gejem czy nie, jego największym dylematem jest ci włożyć do garnka-czy płacić czynsz czy dać dziecku jeść- oto zadanie główne dla Polskiej lewicy, przecież, koszt wykluczenia ze względu na brak środków do życia jest nieporównywalnie większy niż brak tolerancji.

Dlatego cała Polska lewica winna zając się w pierwszej kolejności tą warstwą społeczności, a na drugim planie walką o tolerancję

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing