|
Redakcja socjalizm.org podejmuje wiele inicjatyw poza internetową publicystyką. Zajmujemy się organizacją rozmaitych warsztatów, dyskusji, seminariów i spotkań. Dowiedz się więcej... |
| Kulawe recepty na problemy globalnego kapitalizmu |
|
|
| Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org] | |
| 02.09.2009. | |
Lekturę książki „Globalne problemy a kultura kapitalizmu” autorstwa Richarda H. Robbinsa rozpocząłem z nastawieniem zdecydowanie pozytywnym. Pozycja ta została mi polecona jako ciekawa, napisana przystępnym językiem i analizująca z lewicujących pozycji problemy współczesnego świata. I rzeczywiście, jeśli chodzi o faktografię należy uczciwie przyznać, iż autor poczynił ogromną pracę, zbierając i porządkując informacje o różnorakich, negatywnych zjawiskach, powodowanych przez neoliberalną ekonomię.Robbins do zagadnienia problemów współczesnego świata podszedł w sposób naukowy, dzieląc książkę na trzy części. Pierwszą najoględniej określić można jako teoretyczną. Autor przedstawia w niej procesy, które doprowadziły do narodzenia konsumentów, pracowników, kapitalistów i państw narodowych. Dopiero po położeniu owych naukowych podwalin i wyjaśnieniu elementarnych pojęć, które przewijają się w całej książce, Robbins przeszedł do części zasadniczej, czyli nakreślenia problemów, które wprost lub po części wynikają z globalnego zasięgu kultury kapitalizmu. W tej części pracy czytelnik ze szczegółami poznaje negatywne skutki wzrostu demograficznego, anatomię ubóstwa i chronicznego głodu oraz przyczyny degradacji środowiska naturalnego. Autor w sposób bardzo przystępny wykłada powody powstawania coraz to nowych chorób, czyni próbę wyjaśnienia, dlaczego ludzie umierają na uleczalne schorzenia oraz barwnie kreśli tło powstawania konfliktów na tle etnicznym. Część trzecia jest próbą podsumowania oraz znalezienia praktycznych rozwiązań dla omawianych wcześniej problemów. Podczas lektury ostatnich fragmentów czytelnik zetknie się z opisem buntów różnorakich grup społecznych (od robotników i chłopów, przez ekologów i feministki, po fundamentalistyczne grupy muzułmańskie czy protestanckie). Bodaj w najbardziej uderzający sposób przedstawiony został problem chronicznego głodu w Brazylii. Przedstawiając to zjawisko Robbins powoływał się na badania, przeprowadzone przez wolontariuszkę Korpusu Pokoju Nancy Scheper-Hughes, która przez wiele lat gromadziła dane na temat mizernej diety mieszkańców północno-wschodniej Brazylii, oraz opisywała ich nędzną egzystencję. Okazuje się bowiem, iż największy na kontynencie kraj, będący jednocześnie w czołówce najlepiej rozwiniętych gospodarczo państw świata, boryka się z olbrzymimi problemami: 40 proc. populacji żyje w permanentnym ubóstwie, a wskaźnik śmiertelności niemowląt jest najwyższy w całej Ameryce Łacińskiej, i osiąga poziom podobny do najbardziej zacofanych regionów Czarnego Kontynentu. Geneza głodu w brazylijskich dzielnicach nędzy jest, zdaniem Robbinsa, prosta: ludziom zwyczajnie brakuje pieniędzy na zakup żywności. To zaś jest spowodowane neoliberalnymi reformami – ludzie zostali pozbawieni ziemi przez plantatorów trzciny cukrowej, dążących do maksymalizacji zysków. Koszty podstawowego utrzymania wynoszą równowartość półtorej płacy minimalnej, a miejsce spożywanych kilkadziesiąt lat temu potraw zajęły solone ryby, łowione w zanieczyszczonych ściekach. Robbins bez ogródek przytacza opisy, pozostawione przez Nancy Scheper-Hughes, która widziała dwuletnie dzieci, niepotrafiące mówić ani samodzielnie siedzieć. Ich mostek i żebra sterczały spod naciągniętej skóry, fałdy ciała zwisały do ramion, nóg i pośladków, a zapadnięte oczy wpatrywały się pustym wzrokiem. Autor, za wolontariuszką Korpusu Pokoju, konstatuje: „[los tych ludzi] sprowadza się do powolnej agonii z głodu – agonii całej populacji, uwięzionej w prawdziwym obozie koncentracyjnym, liczącym 30 mln ludzi”. Tego rodzaju realistyczne, choć pozbawione przesadnego turpizmu obrazy, okraszone zdjęciami oraz danymi statystycznymi zwiększają siłę przekazu książki, a jednocześnie są w stanie pozostawić trwały ślad w pamięci czytelnika. Niewątpliwym walorem omawianej pozycji są również bardzo dobre przypisy. Wprawdzie słownictwo używane przez Robbinsa jest jednocześnie proste i bogate, ale zdarzają się terminy lub nazwy własne, które mogą być zupełnie nieznane przeciętnemu czytelnikowi. I tutaj z pomocą przychodzą właśnie przypisy, opracowane przez profesora antropologii, które na ogół znakomicie wyjaśniają nieznane terminy i są dobrym dopełnieniem całości. Zasadniczym mankamentem „Globalnych problemów…” jest mizeria praktycznych wskazówek. O ile autor poczynił znakomitą pracę, zbierając i porządkując różnorakie informacje o współczesnym świecie, o tyle zaproponowane rozwiązania są co najmniej kulawe. W ostatnim rozdziale Robbins posługuje się okrągłym terminem „zaangażowanego obywatela”, który – w jego zamyśle – ma być jednostką, zdolną do przeciwstawienia się neoliberalizmowi na pewnych obszarach, nie naruszając rdzenia samego systemu. Próżno szukać śmiałych projektów politycznych, nie wspominając o przepisie na budowę jakiejkolwiek kompleksowej alternatywy. Autor zresztą, pomimo wyciągnięcia wielu słusznych wniosków, zdaje się nie dostrzegać potrzeby skonstruowania gospodarki, opartej na bardziej sprawiedliwych zasadach. Zaproponowane przezeń półśrodki, które sprowadzają się do regulacji kapitalizmu, powodującego – jak zresztą autor sam zauważa – rozliczne problemy, nie mogą być wystarczające. To tak, jakbyśmy ucinali ręce schwytanym złodziejom, nie próbując przeciwdziałać samemu zjawisku kradzieży. W swej recenzji „Globalnych problemów…” prof. Michał Buchowski skonstatował, iż z lektury wynika, że w codziennych działaniach każdego człowieka jest nadzieja na uczynienie świata lepszym. I choć profesor nie widzi w tym niczego zdrożnego, to czyż nie jest to wystarczająca demaskacja sentymentalnego marzycielstwa Robbinsa? Choć autor wielokrotnie w swej pozycji cytował Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, to okazał się być jedynie filozofem opisującym świat. A przecież idzie o to, by go zmieniać. Richard H. Robbins, „Globalne problemy a kultura kapitalizmu”, Wydawnictwo Pro Publico, Poznań 2008, s. 531. |
| następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |