|
19.12.2006. |
|
Rok 2006 można spiąć klamrą wielu wydarzeń dotyczących świata pracy. Były to wydarzenia tragiczne, były też wydarzenia świadczące o solidarności pracowników. Wszystkie te wydarzenia łączy jedno: coraz większa marginalizacja elementarnych praw ludzi pracujących na wzrost PKB i innych skrótów świadczących, według niektórych, o prężnie rozwijającej się polskiej gospodarce. |
|
|
Napisał(a): Jan Szymczyk
|
|
17.12.2006. |
|
Ochronie osób i mienia, dynamicznie rozwijającej się dziś branży, poświęca się zdecydowanie za mało miejsca. Setki, rosnących jak grzyby po deszczu, super- i hipermarketów potrzebują istnej armii ochroniarzy. Jest ona zasilana jeszcze przez towarzystwa ubezpieczeniowe, które w warunkach umowy częstokroć zastrzegają obowiązek wynajmowania przez ubezpieczonego profesjonalnej firmy ochroniarskiej. Przysłowiowy „pan Józek” ze stróżówki z dnia na dzień zmienia się w pracownika biura ochrony z całym dobrodziejstwem inwentarza. Zarówno dla firmy, jak i dla „pana Józka” oznacza to olbrzymie zmiany, na których, oczywiście, ten niżej w hierarchii cierpi znacznie bardziej. Z pracownika zakładu staje się bowiem pracownikiem zewnętrznej firmy prywatnej, tracąc wszystkie dotychczasowe przywileje i prawa. Stale pogarszają się jego warunki pracy. Wynika to z braku perspektyw na lepsze zatrudnienie i wysokiej stopy bezrobocia. |
|
|
Napisał(a): Paweł Sikorski [socjalizm.org]
|
|
12.12.2006. |
|
Na Cyprze nie ma kodeksu pracy. Zatem prawa pracownicze wynikają bezpośrednio z kontraktów zawartych pomiędzy zatrudnianym i zatrudniającym. Ważną rolę w tym systemie odgrywają też układy zbiorowe negocjowane przy udziale cypryjskich central związkowych. Z całą pewnością swą treścią nie odbiegają zasadniczo od tzw. europejskich standardów. Wychodzi bowiem na to, że normalny dzień pracy trwa osiem godzin, w tygodniu zaś przepracowuje się ich 40. Dopuszczalne są też umowy zobowiązujące pracowników do wykonywania swych obowiązków dłużej, ale za to mają być oni wynagradzani dodatkowo. Mogłoby się wydawać: całkiem dobrze... |
|
|
Napisał(a): Marcin Męcina
|
|
10.12.2006. |
|
Jak każdy wie, w szkole jest, a przynajmniej powinna być przestrzegana wolność słowa, a tym czasem nauczyciele którzy powinni być jej strażnikami i bronić różnorodności poglądów, łamią to prawo bez żadnych zahamowań, poczynając od księży i katechetów, a kończąc na dyrektorach. Na czym polega to łamanie prawa i skąd ono się bierze? |
|
|
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]
|
|
28.11.2006. |
|
Po ostatnich wyborach parlamentarnych pogardliwie wyśmiewano socjalistów, którzy głośno mówili, że zwrot na prawo przy urnach będzie oznaczał zwrot w lewo w społeczeństwie, na ulicach. Nawoływali do powstrzymania się od lamentów i histerii, a zamiast tego realnej pracy u podstaw i ostrożnej analizy. Nikt nas jednak wówczas nie posłuchał. Dziś, widać, że polska lewica i związki zawodowe nie są w stanie podołać nowym wyzwaniom: ani organizacyjnie, ani politycznie. Strajkujący pracownicy Poczty Polskiej pokazali związkom żółtą kartkę, a wszystkim cynikom i maruderom czerwoną.
|
|
|
|
«« start « poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następne » koniec »»
|
| Pozycje :: 73 - 81 z 134 |