kraj
Pan Donald i Pan Jarosław, czyli o dwóch takich…samych Drukuj Email
Napisał(a): Wojciech Balon [socjalizm.org]   
13.10.2007.

O tym, że debata Tusk-Kaczyński nie wniesie niczego, co mógłby wychwycić tzw. Przeciętny obywatel, wiadomo było od dawna. O tym, że będzie to festiwal obrzucania się przeróżnymi epitetami, też wszyscy wiedzieli. Wszak obaj panowie „poszli na wojnę”, polityczną oczywiście. Nie wiem, czy przypuszczenia Wojciecha Olejniczaka były trafne. Czy obaj twardo negocjowali przyszłą koalicję? Może… Jedno jest pewne po tej debacie, było o jedno krzesło za dużo. W ramach oszczędności organizatorzy mogli postawić jedno i zaprosić jednego tylko gościa. Tuska, czy Kaczyńskiego? Obojętnie. Mógł zadecydować rzut monetą. Po co organizować debatę, skoro jej uczestnicy niczym się nie różnią? Ktoś może zaprotestować, są przecież dwie Polski, dwie wizje – liberalna i solidarna. Nieprawda, ten podział to największe kłamstwo w historii Polski po roku ’89. Nie ma dwóch wizji, nie ma dwóch obozów.

 
Zbrodnie przeciwko demokracji Drukuj Email
Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org]   
10.10.2007.

Wiele mówi się obecnie o tym, że demokracja w Polsce jest niszczona przez PiS. I rzeczywiście, trudno odmówić premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu autorytarnych zapędów. Jednak, czy aby na pewno tylko z tego powodu system sprawowania władzy w naszym kraju jest zagrożony, czy są jakieś inne czynniki, które do tego doprowadzają?

 
Ekonomiczne interesy moralnych rewolucjonistów, czyli dlaczego Kaczyńscy mogą wygrać wybory Drukuj Email
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]   
04.10.2007.
 
Sejm piątej kadencji należy już praktycznie do historii. Po ciężkich bojach Prawo i Sprawiedliwość skapitulowało. Bracia Kaczyńscy wyszli w końcu z okopów, w których oblegani przez media i opozycję bronili się bardzo długo. Niemniej kapitulacja przed żądaniem przedwczesnych wyborów parlamentarnych wcale nie oznacza, iż bliźniacy zrejterowali z pola walki. Wręcz przeciwnie – moralni rewolucjoniści szykują nową ofensywę.
 
Debata Drukuj Email
Napisał(a): Agata Rozenberg [socjalizm.org]   
01.10.2007.
 
Lider partii z lewicą w nazwie chwalący się obniżeniem podatku dla przedsiębiorców kontra przywódca ultraprawicy nazywający siebie politykiem dla zwykłych ludzi – czy to obraz ze sceny teatru absurdu? Nie, to tylko polska scena polityczna... chociaż różnice między tymi dwoma zjawiskami zatarły się już do nader niepokojącego stopnia.
 
„Lewica” pączkuje Drukuj Email
Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org]   
29.09.2007.
 
Ostatnio można zauważyć, że nowe „lewicowe” partie powstają jak grzyby po deszczu. I pomimo tego, że już teraz ciężko byłoby wymienić wszystkie istniejące w Polsce formacje zajmujące miejsce po lewej stronie sceny politycznej, niemal co chwilę słyszy się o nowym takim ugrupowaniu. Nie tak dawno głośno było o Partii Socjaldemokratycznej Łukasza Foltyna. Kilka dni temu swoje ugrupowanie pod nazwą Polska Lewica (w skrócie PLew?) utworzył Leszek Miller. Wczoraj media doniosły o Ruchu Społeczno – Politycznym Józefa Oleksego. Warto przyjrzeć się bliżej przemianom odbywającym się obecnie w polskiej lewicy.
 
««  start « poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następne  » koniec »»

Pozycje :: 46 - 54 z 150

In Defence of Marxism WebRing