kraj
Oportunizm PiS a possybilizm SLD Drukuj Email
03.11.2005.

Liberalni eksperci na ministerialnych stołkach, równie liberalne rozwiązania podatkowe, wiele mówiąca konferencja prasowa w siedzibie GPW; a do tego zamordyzm obyczajowy i quasi-cenzura w sferze kultury. Oto co zostało z „solidarnego” programu partii Kaczyńskich. Dokładając do tego prezydenturę jednego z nich, możnaby stwierdzić, że przyszło nam oswajać się z myślą monopartyjnej wizji kraju.

 
Nihil novi Drukuj Email
15.10.2005.

Minęła kolejna kampania wyborcza, tym razem podwójna, bo i do wyborów prezydenckich i do parlamentarnych. Dla zmęczonego ostatnimi piętnastoma latami eksperymentów społeczeństwa oznacza to koniec kolejnego cyrku. Tym razem jednak cyrk ten osiągnął nowe swe szczyty. Szczyty osiągnęli też i specjaliści oraz dziennikarze plujący w twarz społeczeństwu. Czy tak jednak musi wyglądać polityka?

 
Dziecięca choroba normalności Drukuj Email
10.10.2005.

Klasę polityczną w tym kraju zżera jakaś choroba normalności, mania uzdrawiania, lustrowania, dekomunizacji. Chorobą normalności zarażają się kolejne jednostki i grupy jednostek. Choroby tej nie powstrzymują różnice w ubarwieniu osobników, nie powstrzymują jej również odmienne środowiska życia, czy to przykościelne, czy to przyamerykańskie, czy to przyteczkowe. Choroba ta dotyka również te osobniki, które jak żadne inne powinny mówić „nie” dla jedynowładztwa „normalności”, które powinny wreszcie zwrócić się ku tym, na których wyrosła tradycja i ruch, który zdecydowali się kontynuować lub chociaż występować pod jego barwami.

 
Kazanie nawróconego liberała Drukuj Email
11.09.2005.

Wspomnienia, spowiedzi i próby samousprawiedliwienia, spisywane przez polityków odsuniętych od władzy, zapełniłyby łatwo obszerną półkę biblioteczną. Leszek Miller, który po wymuszonym odejściu z najwyższych stanowisk w rządzie i macierzystym ugrupowaniu, bardzo chętnie komentuje swe dawniejsze poczynania, ma więc liczną konkurencję. Mimo to, potrafi wyróżnić się na jej tle. Swymi wypowiedziami dobitniej od swoich poprzedników potwierdza znaną myśl Hegla, że historia poucza nas głównie o tym, iż mało kogo czegokolwiek zdołała nauczyć.

 
Lewicowość SLD Drukuj Email
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]   
08.07.2005.

Po czterech wyjątkowo ciężkich latach rządów, których trzonem politycznym było SLD, trudno doprawdy idzie podnieść temat lewicowości w tej partii. Mając na względzie antyspołeczną, neoliberalną politykę jaką SLD wprowadzało w życie z entuzjazmem dorównującym Leszkowi Balcerowiczowi, bardzo ciężko dywagować na ten temat. Podejmijmy jednak to wyzwanie.

 
««  start « poprzednie 11 12 13 14 15 następne  » koniec »»

Pozycje :: 109 - 117 z 135

In Defence of Marxism WebRing