kraj
Koniec z urlopem na żądanie?! Drukuj Email
Napisał(a): Marcin Męcina [socjalizm.org]   
19.04.2008.

Każdy pracownik (ba, każdy człowiek!) nie raz i nie dwa miał w życiu sytuację w której musiał natychmiast rzucić wszystko i zająć się sprawą najpilniejszą , aczkolwiek wcześniej nie zaplanowaną. Z myślą o takich wypadkach powstała instytucja urlopu na żądanie. Każdemu z pracowników przysługiwały 4 dni wolnego z których nie musiał się tłumaczyć nikomu, a zwierzchnik nie miał możliwości odmówić. Teraz jednak PO i PSL chcą likwidacji tej „formy nacisku na pracodawców”.
 
Cmentarna propaganda Drukuj Email
Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org]   
14.04.2008.

 W Polsce, a więc kraju rozpasanej, prawicowej, neoliberalnej ofensywy ilość medialnych zakłamań dotyczących socjalizmu i wizerunku lewicy w ogóle dochodzi powoli do pewnego, niezmiernie niepokojącego apogeum. Mimo, iż minęła już epoka PiSowskiego, zoologicznego antykomunizmu propaganda, której ostrze wymierzone jest głównie w PRL nadal ma się świetnie. Mimo szumnie zapowiadanej przez PO miłości i zaufaniu do wszystkich obywateli Orwellowskie ministerstwo prawdy – IPN – nie pozwala, by poziom smrodliwych plwocin generowanych przeciwko lewicy spadł ani na chwilę.
 
Na lewicy nie ma sera. Czyli dokąd tak biegniesz szczurku? Drukuj Email
Napisał(a): Kamil Łojko [socjalizm.org]   
14.04.2008.

O braku sera na lewicy przekonać mógł się każdy kto z lewicą tzw. koncesjonowaną ma już jakiś czas do czynienia. Jednak mimo wszystko wyścig  wciąż trwa. Oczywiście nie biegnie każdy. Część gryzoni poległa na starcie. Inne padały już w trakcie współzawodnictwa spychane przez swoich kompanów. Nieliczne wyścig zbojkotowały. Coś się dzieje, jednak jak mawia mój znajomy „Nie wiadomo co ważniejsze, czy ruch w interesie, czy interes w ruchu…”.
 
SLD bierze rozwód z PD, czyli krótka historia LiDowskiego mezaliansu Drukuj Email
Napisał(a): Kamil Łojko [socjalizm.org]   
05.04.2008.

Sojusz Lewicy Demokratycznej odzyskał wzrok, a może i rozum. Wreszcie podjął decyzję o rozstaniu z, delikatnie rzecz ujmując, mało atrakcyjną partnerką w osobie Partii Demokratycznej. Od początku skazany na porażkę mezalians padł niczym deputat węglowy. O rozstaniu poinformował nas Wojciech Olejniczak. Potwierdził tym samym, że małżeństwa z tzw. rozsądku prędzej czy później muszą tak właśnie się kończyć.
 
Od IV RP do Tuskmenistanu Drukuj Email
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]   
30.03.2008.

 Polska rzeczywistość zaczyna się zmieniać. Premier Donald Tusk robi dobrą minę do złej gry. Nagle zniknęły powtarzane bez opamiętania frazy o „darze zaufania” oraz zaklęcia typu: „najważniejsza jest miłość”, czy „Polska zasługuje na cud gospodarczy”. Cudu nie będzie. Scheda po IV Rzeczpospolitej pozostawiona przez Kaczyńskich i piętrzące się od początku lat 90 systemowe sprzeczności osiągają w Polsce, na oczach pracowników całej  Europy, masę krytyczną.
 
««  start « poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następne  » koniec »»

Pozycje :: 28 - 36 z 150

In Defence of Marxism WebRing