|
Napisał(a): Wojciech Figiel [socjalizm.org]
|
|
08.09.2008. |
|
1 września prawie tysiąc nauczycieli i pracowników oświaty zademonstrowało pod gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej swoją wolę walki w obronie państwowego szkolnictwa. To jednak dopiero początek.
Jak pisaliśmy w ubiegłym numerze „Nowego Tygodnika”, szykowane przez rząd Tuska reformy w oświacie to krok wstecz nie o sto, ale o dwieście lat. Rząd próbował je wprowadzić w wakacje, po cichu, by szybko pozbyć się opozycji ze strony związków zawodowych. Okazuje się jednak, że ta strategia przyniosła dokładnie odwrotne do zamierzonych rezultaty. Pierwszym tego symptomem jest manifestacja, która odbyła się 1 września Na nadchodzące tygodnie zapowiadane są kolejne akcje protestacyjne, a w środowisku nauczycielskim wrze. |
|
|
Napisał(a): Wojciech Figiel [socjalizm.org]
|
|
25.08.2008. |
Jeżeli wszystko pójdzie po myśli rządu PO, to najbliższy Dzień Nauczyciela – rocznicę powstania pierwszego, świeckiego ministerstwa edukacji na świecie – polskie szkolnictwo przywita w stanie gorszym, niż w 1773 roku. Przynajmniej pod kilkoma względami. Wiele razy powtarzane przez związkowców hasło o zabieraniu zdobyczy stuletniej walki ruchu pracowniczego w tym przypadku nie jest prawdziwe. Przewidywane reformy bowiem cofają nas nie o sto, ale o dwieście pięćdziesiąt lat. |
|
|
Napisał(a): Wojciech Figiel [socjalizm.org]
|
|
13.08.2008. |
|
Dyrekcja „Poczty Polskiej”, kancelaria premiera, dwie komisje parlamentarne, posłowie, urzędnicy ministerialni, media, pozarządowe fundacje i międzynarodowy ruch związkowy – wszyscy oni, w sposób nie mający precedensu, aktywnie wyrazili swoje zainteresowanie sytuacją pracowników Poczty Polskiej. Nawet nie będąc wybitnym lewicowcem i obserwatorem zmagań na linii pracodawcy-pracownicy trudno nie dostrzec faktu, że spór zbiorowy i strajki w państwowym przedsiębiorstwie zatrudniającym 100.000 osób to wydarzenie niezmiernie istotne dla związków zawodowych (i nie tylko). |
|
|
Napisał(a): Agata Rozenberg [socjalizm.org]
|
|
01.08.2008. |
|
Polskie państwowe stocznie mają do wyboru – oddać do 12 września 5 mld „pomocy publicznej” i zbankrutować, lub się sprywatyzować (bo dokładnie tyle oznacza magiczne, powtarzane przez unijną komisarz Kroes słowo „restrukturyzacja”). Dla pracowników stoczni sprawa jest boleśnie prosta – upadłość zakładów oznacza zwolnienie całych załóg. Prywatyzacja i związane z nią wymagane ograniczenie mocy produkcyjnych to alternatywa dość nędzna, gdyż w tym wypadku zwolnieniom podlegnie „tylko” kilka tysięcy stoczniowców. Scenariusz to znany już z wielu zakładów w Polsce, m.in. z restrukturyzowanego na polecenie Unii hutnictwa.
|
|
|
Napisał(a): Agata Rozenberg [socjalizm.org]
|
|
16.07.2008. |
|
„Nie mają pomysłu na rządzenie” - mówili o politykach Platformy Obywatelskiej działacze PiS w czasie ostatniej kampanii wyborczej. Powierzchowne spojrzenie na polską scenę polityczną zdawałoby się przyznawać tej prognozie rację. Uważniejszy rzut oka pozwala jednak dostrzec, że chociaż neoliberałowie Tuska nie są w działaniu tak barwni jak ich poprzednicy, jednak pomysł na zasadniczy kierunek rządów jak najbardziej mają. Prosty i konkretny – obcinanie wydatków socjalnych, obniżanie podatków, ulgi dla pracodawców, a do tego odpowiednia otoczka propagandowa, oparta zresztą na sprawdzonym już w wielu krajach modelu.
|
|
|
|
«« start « poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następne » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 9 z 135 |