Pytanie Drukuj Email
Napisał(a): Marcin Szczepaniak [kapitalizm.org]   
27.02.2007.

Mam pytanie.

Wy na prawde w ten socjalizm wierzycie ?

Z kapitalistyczym pozdrowieniem
Marcin Szczepaniak
kapitalizm.org 


Mam odpowiedź.

Jednak zanim jej udzielę uprzejmie zaznaczę, że czynię to w drodze bardzo szczególnego wyjątku. W redakcji wypracowaliśmy zasadę, iż na tego typu infantylne zaczepki nie odpowiadamy. Tym razem poczułem się wyjątkowo zachęcony dwoma sprawami. Primo: w jednym Pańskim lakonicznym pytaniu zawartych zostało kilka prawicowych paranoi, które funkcjonują jako dobrze utrwalone standardy w przestrzeni publicznej. Secundo: osoby odwiedzające naszą stronę z pewnością chciałby zorientować się co redakcja ma do powiedzenia w kwestii prawicowych non-sensów, które pojawiają się często jako realne "zarzuty" przeciwko lewicy.

Po kolei zatem. Oczywiście my - lewica - w nic nie "wierzymy". Wiara i tego typu koncepty to Wasza (prawicowa) domena. Jeśli więc zamierzacie z nami dyskutować to zechcijcie zchować odrobinę przywoitości i nie przypisujcie/zarzucajcie nam tego, co sami robicie. Lewica analizuje, bada i wyciąga wnioski. Za przesłanki uznaje otaczającą rzeczywistość i doświadczenia historyczne, a nie metafizyczne wyobrażenia np. o socjalizmie jakie rodzą się w głowach prawicy. W materiałach, które publikujemy na stronie socjalizm.org nie ma żadnej "wiary". Jest za to asertywne podejście do realnych (materialistycznych) przesłanek, jest dyskusja, jest rzetelna konkluzja. Nawet prześmiewcze felietony z działu "Reductio Ad Absurdum" piętnują rozmaite patologie (najczęściej zresztą komentarze dotyczą własnie bezmyślności prawicwego dyskursu) w sposób zupełnie racjonalistyczny. "Wiara" to zjawisko metafizyczne, zaś metafizyka to dziedzina, którą lewica się nie zajmuje. Gdyby zadał sobie Pan trud lektury publikowanych przez nas artykułów zapewne nie musiałbym tego tłumaczyć.

Łatwiej cokolwiek byłoby również polemizować (choć to coś z pogranicza zdania pytającego i równoważnika trudno nazwać zagajeniem dyskusji) gdybym wiedział jaka to intymna myśl kryje się za sformułowaniem "ten socjalizm". Ze tej konstrukcji wynika bowiem, że socjalizmów jest wiele, zaś założeniem (wybitnie metafizycznym) jest nasza rzekoma wiara, w któryś z nich. Ciekawe. Informcji o ewentualnej wielości socjalizmów nie zaczerpnął Pan na pewno z lewicowej literatury ani publicystki, bo takiej tezy lewica nigdy nie postawiła. Owszem, w XIX wieku toczyła się ostra polemika pomiędzy marksizmem i zjawiskiem określanym jako "socjalizm utopijny" (Fourier, Sain-Simon i inni), ale była to raczej nazwa robocza. Zresztą nawet tytuł - interesującej skądinąd rozprawy - brzmi: "Rozwój socjalizmu od utopii do nauki" (zagadka: kto jest autorem?). To podkreśla, że koncepcja socjalistyczna jest de facto dość jednorodna, opartna na konkretnych założeniach, jednak zmieniające się warunki ekonomiczne i społeczne powodują oczywiste zmiany i dostosowania. Swoją drogą jest to kolejny dowód na to, że lewica nie wierzy tylko rozgląda się i stale aktualizuje reprezentowane przez siebie idee. Prawica za to staje się coraz bardziej monotonna: "terror podatkowy", "etatyzm", "fiskalizm"... Nihil novi od - co najmniej -1974.

Konfrontacja tezy zawartej w pańskim pytaniu z realiami lewicowej myśli politycznej ukazuje oczywiście, to co napisałem na samym początku - prawica zarzuca nam to co sama robi. Zarzuca się nam, że "wierzymy w ten socjalizm". Tymczasem to prawica wierzy, że socjalizmów jest kilka, podobnie jak wierzy w to, iż socjalizm polega właśnie na wyznaniu wiary.

Gdyby bowiem podążała za propozycjami choćby minimalnie racjonlalistycznej metodologii, jej luminarze zechcieliby zapewne zweryfikować swoje hipotezy zanim je publicznie wyartykułują. Ale coż... Jak mawia pewien klasyk: "jeśli wierzysz, to nie musisz weryfikować - ba, nawet masz obowiązek nie weryfikować!".

Następnym razem sugeruję zatem wyjść poza wytworzone przez dekady prawicowe fantazje na temat socjalizmu. Warto też - pomimo metafizycznego oszołomienia - wykazać odrobinę pokory przed materialistyczną rzeczywistością. To, że Pan wybraża sobie "ten socjalizm" jako zjawisko, w które lewica "wierzy" nie oznacza wcale, że tak w istocie jest. Przypominam uprzejmie, że już ponad 150 lat temu Marks i Engels wykazali, że to byt określa świadomość, a nie odwrotnie.

Świat nie jest kształtowny przez projekcję imaginacji jednoski... Ale o tym może w następnym liście. Tylko zanim Pan zacznie polemizować niechże Pan najpierw zweryfikuje swoje tezy i przy ich formułownaniu odwoła się do choćby jednego źródła.

Pozdrawiam,

Za kolektyw redakcyjny,
B. Stanisławski

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing