|
Napisał(a): Wojtek
|
|
19.02.2009. |
|
Mam pytanie, natury czysto ideologicznej. Chodzi mi o sposób walki o społeczeństwo socjalistyczne. Z jednej strony mamy socjaldemokratyczny parlamentaryzm, władzę zdobytą w wyborach, przeprowadzanie reform w parlamencie. Z drugiej strony marksistowską rewolucję dokonaną przez klasę, która 'nie ma nic do stracenia oprócz swoich ‘kajdan', dowodzoną przez partię robotniczą. No i teraz rodzi się pytanie, co jest skuteczniejsze. Nie wiem czy dobrze to interpretuję, ale wydaje mi się, że nie tyle droga do przejęcia władzy jest ważna, co zdecydowane działanie już po zdobyciu władzy.
Tekst jest odpowiedzią na pytanie jednego z czytelników portalu
|
|
|
Napisał(a): Mateusz Gajewski [socjalizm.org]
|
|
19.11.2008. |
|
Według nas, socjalistów, sprawiedliwy podział dóbr miedzy ludzmi nie może dokonać się w systemie, w którym naczelną zasadą jest pomnażanie swego bogactwa (kapitalistów). Zasada ta, która jest wpisana w logikę kapitalizmu jest główną przyczyną zjawisk typowych tylko dla tego systemu! Mianowicie: kryzysów nadprodukcji, czyli takiej sytuacji, w której mamy do czynienia ze zbyt dużą podażą towarów na rynku a zbyt małym popytem aby wchłonąć te nagromadzone zapasy. Przeciętnemu zjadaczowi chleba mogłoby sie wydawać że w takich okolicznościach będziemy mieli do czynienia z powszechnym dobrobytem.
Tekst jest odpowiedzą na pytanie jednego z forumowiczów
|
|
|
Napisał(a): Beata Panasiak
|
|
16.03.2008. |
|
Po roku 1989 w okresie transformacji ustrojowej w Polsce wszystko, co miało jakikolwiek związek z minionym okresem tzw. realnego socjalizmu, a nawet z szeroko rozumianą lewicą, miało szczególnie negatywne zabarwienie. Ludzie i środki masowego przekazu prześcigały się w potępianiu ustroju PRL, jej gospodarki i polityki. Nawet lewicowe organizacje odcinały się od PRL-owskiej przeszłości W zapomnienie poszły postulaty Solidarności, które miały prorobotniczy i - co za tym idzie - lewicowy charakter. W taki oto sposób powstała apoteoza kapitalizmu i gospodarki rynkowej. Postawiono znak równości między demokracją i kapitalizmem, chociaż ta pierwsza rozumiana jako „rządy” ludu niewiele ma wspólnego z kapitalizmem, co udowadniają już liczne doświadczenia.
Tekst nadesłany przez sympatyczkę www.socjalizm.org |
|
|
Napisał(a): Andrzej Gwarda
|
|
01.03.2008. |
|
Po upadku tzw. realnego socjalizmu w Europie Wschodniej świat stanął w obliczu wyjałowienia konfliktu ideologicznego, który toczył się podczas minionego, patrząc z perspektywy 1989 roku, pięćdziesięciolecia. Starcie gospodarki wolnorynkowej z gospodarką centralnie sterowaną kapitalizmu ze zdeformowaną formą socjalizmu podzieliło świat na dwa obozy, które zawzięcie ze sobą rywalizowały. Zakończenie żywota tego drugiego spowodowało, że kraje wspomnianego „realnego socjalizmu” rozpoczęły batalię o zdobycie jak najsilniejszej pozycji w nowym świecie, który tak naprawdę okazał się tak samo zużyty, jak miniony.
Tekst nadesłany przez sympatyka socjalizm.org. |
|
|
Napisał(a): Przemysław Prekiel [PPS]
|
|
15.02.2008. |
 Sytuacja polityczna w Polsce w początku lat 20. była pod pewnymi względami podobna do dzisiejszej. Partyjniactwo i korupcja rozwinięte zostały niemal do granic. Mimo, iż do 1926 roku zmieniało się kilkanaście różnych gabinetów, rządy nie były w stanie sprawnie działać. Było to spowodowane głównie chwiejnością gospodarki kapitalistycznej w odrodzonej Polsce oraz nieuchronnie z niej wypływającymi napięciami klasowymi. |
|
|
Napisał(a): Rafał "Flanky"
|
|
02.01.2008. |
|
|
|
|
Napisał(a): Jerzy Drwięga
|
|
05.12.2007. |
|
|
|
|
|
«« start « poprzednie 1 2 następne » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 11 z 18 |