Portal socjalizm.org to lewicowe spojrzenie na dzisiejszą rzeczywistość. Wbrew powszechnie lansowanemu poglądowi uważamy, że lewicowa myśl polityczna nie tylko ma rację bytu, ale znajduje jeszcze większe zastosowanie niż kiedykolwiek wcześniej.


najnowsze teksty

Katyńska propaganda Drukuj Email
27.09.2007.

Kolejny film z serii pt. “Bóg, honor i ojczyzna” - “Katyń”, Andrzeja Wajdy  wszedł niedawno na ekrany polskich kin. W założeniach reżysera przedstawia indywidualne cierpienia rodzin polskich oficerów pomordowanych przez NKWD w lasku katyńskim w 1940r. I rzeczywiście – wydarzenia historyczne przedstawione w filmie są jedynie tłem dla przeżyć bliskich oficerów.  W dużej mierze z tego powodu film nabrał charakteru propagandowego - o tym za chwilę.

Film dotyczy jedynie zbrodni katyńskiej, łatwo się więc domyślić, że żołnierze Armii Czerwonej nie zostali w nim przedstawieni jako bohaterowie walk o Pomorze lub bitwy o Berlin. A jak wiadomo-

Armia Czerwona = komunizm

Po obejrzeniu filmu stwierdzić można dodatkowo:

komunizm = kłamstwo

Po wyjściu z sali kinowej z takim założeniem wyjdzie 99% widzów.

Tego się oczywiście każdy spodziewał. Dla kontrastu, polskiemu żołnierzowi nadano same pozytywnie odbierane dziś cechy takie jak patriotyzm czy wiara w Boga . Film pełen jest nachalnej religijnej propagandy – na każdym kroku pojawiają się  różańce, modlitwy po łacinie, krzyże, kościelna muzyka...  Obraz polskiego żołnierza został więc  “trochę” podkoloryzowany – chyba specjalnie na potrzeby słuchaczy Radia Maryja. Takie kreowanie bohaterów i ich zachowań cały czas policzone jest na wpływanie na odbiorców filmu i wpajanie im określonych wartości. Jakich – chyba już wiadomo.

Szczególnie warto zwrócić uwagę na zachowanie Agnieszki (Magdalena Cielecka) uczestniczki powstania Warszawskiego, siostry porucznika Piotra - zamordowanego w Katyniu. Po wojnie, niczym Antygona, za wszelką cene chce ona utrwalić jego pamięć i twardo walczy z kłamstwem katyńskim nie opierając się działaniom UB. Z powodu utraty brata sieje nienawiścią nie tylko do wszystkich żołnierzy armii radzieckiej, ale także do Polaków walczących na wschodzie u boku Rosjan. W moim przekonaniu jest negatywną bohaterką - oczywiście nie dlatego, że nie boi się mówić prawdy o katyńskiej zbrodni nawet w powojennej Polsce, ale m.in. dlatego że  zapisanie się do partii w powojennej Polsce Ludowej uznaje za zdradę i identyfikowanie się z mordercami. Jednak to, co dla mnie negatywne, reżyser pragnął najwyraźniej ukazać jako wzorzec postępowania.

Takie postawy są zauważalne i dziś w radykalnych środowiskach nacjonalistycznych. “Czerwoni zbrodniarze” w ich oczach to ludzie nawet o umierkowanie lewicowych poglądach. Popularne jest też wśród faszystów “odsyłanie” nas do Korei Północnej, aby doświadczyć “komunizmu” na własnej skórze, lub wypominanie stanu wojennego i właśnie zbrodni katyńskiej. Tego typu film jedynie umocni ich w swoich przekonaniach.

Wizerunek Armii Czerwonej “ratuje” jeden z oficerów, który proponuje Annie, żonie rotmistrza (również zastrzelonego w Katyniu) małżeństwo – tym sposobem chce ją ratować, bo wie, że żony polskich jeńców zostaną aresztowane. Przypadek ten pokazuje, że Sowieci to nie tylko ci, co strzelali Polakom w tył głowy, ale czy ten jeden krótki epizod zaważy na opinii odbiorców?  Na pewno nie.

Dlatego apelujemy do ludzi inteligentnych – chcecie czerpać wiedze o historii? Sięgajcie do niezależnych źródeł. Ignorujcie narodową propagandę. Pamiętając o straszliwych zbrodniach reżimu stalinowskiego, pamiętajcie też o poległych żołnierzach Armii Radzieckiej wyzwalających Polskę. Bez względu na władzę jaka nastąpiła do wojnie. To nie ich wina.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing