Młodzi socjaldemokraci mówią: w lewo zwrot! Drukuj Email
Napisał(a): Kamil Łojko [socjalizm.org]   
21.03.2008.

W dniach 15-16 marca 2008 w Warszawie odbył się III Kongres Federacji Młodych Socjaldemokratów. Delegaci wybrali nowe władze stowarzyszenia oraz przyjęli program na kolejne dwa lata działalności.

Przewodniczącym wybrano Marcelego Zaborka z Kielc. Sekretarzem generalnym została Iga Wijas. Funkcję sekretarza ds. międzynarodowych objął Bartek Wichniarz. Konwencji towarzyszyła dyskusja programowa, której efektem jest program pt: „Polska naszej przyszłości". Nowy przewodniczący w wywiadzie dla „Trybuny” zapewniał, że jego wybór ma zapewnić w działalności młodzieżówki zwrot  w lewo.

Program, ale przede wszystkim właśnie wypowiedzi większości działaczy, świadczą o rzeczywistej chęci obrania bardziej lewicowego kierunku. Program zawiera sporo wzmianek o sprawiedliwości społecznej i równości wobec prawa. Pominięto jednak po raz kolejny problem równości ekonomicznej, bez której nie można nawet myśleć o zdrowych stosunkach społecznych. Tradycyjnie już młodzież opowiedziała się za uciskanymi mniejszościami podkreślając, że wszelkie sprawy genderowe są dla nich niezwykle ważne. W programie oraz w dyskusjach często pojawiał się temat walki o większą rolę związków zawodowych w życiu publicznym. Nieustannie apelowano również o poddanie weryfikacji koalicji SLD z PD. Potwierdziła to zresztą podjęta na konwencji uchwała FMS apelująca do SLD o wystąpienie z koalicji z Partią Demokratyczną. Federacja uznała, że różnice programowe między PD a SLD są na tyle duże, że dalsza współpraca pozbawiona jest sensu.
    
Dopełnieniem programu były podjęte na kongresie uchwały między innymi: "Apel FMS do Rady Krajowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej w sprawie podjęcia działań zmierzających do budowy szerokiego bloku lewicy", "Uchwała o stosunkach polsko-żydowskich", wspomniana uchwała w sprawie LiDu oraz "Stanowisko w sprawie historii polskiej lewicy". Ta ostatnia uchwała zasługuje na szczególną uwagę gdyż FMS staje w obronie dobrego imienia między innymi Ludwika Waryńskiego, Marcina Kasprzaka, Dąbrąwszczaków oraz walczących w rewolucji 1905 roku. Szkoda, że w uchwale nie uwzględniono imiennie Stefana Okrzei, którego działalność i poświęcenie dla sprawy jest co najmniej przykładne.
 
Dobitnym potwierdzeniem obrania jeszcze bardziej lewicowego kierunku działania młodzieżówki był zaproponowany przez grupę młodych działaczy z Lubelszczyzny i Podlasia projekt utworzenia wewnątrz FMS - Platformy Socjalistycznej. Autorzy za cel swojej działalności stawiają aktywną pracę w ruchu związkowym oraz edukację polityczną członków młodzieżówki. W swoich podstawach ideowych odnoszą się do lewicowej myśli politycznej i jej klasyków z Karolem Marksem na czele. Opowiadają się za obroną przemian demokratycznych w Wenezueli w ramach trwającego tam procesu rewolucyjnego. Zaprezentowany przez nich projekt programu Platformy odbił się szerokim echem wśród młodzieżowców z całej Polski. Pomysłodawcy Platformy, według zapewnień Konrada Gołoty, mają być zaproszeni do stałego zespołu programowego.

Wyniki ostatnich wyborów potwierdziły skutecznie, że odejście od ideałów lewicowych i flirt z prawicą były dla SLD niebezpiecznym dryfem w stronę śmietnika historii. Polska lewica znalazła się w niezwykle trudnej sytuacji, którą podsumować można przywołując słynne zawołenie: SOCJALIZM ALBO ŚMIERĆ. Szeregowi członkowie partii i organizacji młodzieżowej dokonały już dawno wyboru opowiadając się za demokratycznym socjalizmem. Tym samym zapowiedzi nowego kierownictwa o zwrocie w lewą stronę były oczywistym krokiem w celu uchronienia  SLD, a tym samym FMS, przed niebytem oraz budowy silnej lewicy w Polsce. FMS dał wyraźny znak Sojuszowi przed jego czerwcowym kongresem, jakiego kształtu i programu od niego żąda. Pozostaje mieć teraz nadzieję że zwrot w FMS-ie nie okaże się zwrotem o 360 stopni, jak do tej pory miało to miejsce w SLD. Sukces tego zwrotu zależy, więc przede wszystkim od nas, socjalistów. Zależy on od naszego zaangażowania w rozwój programu w zespołach programowych i późniejszego wprowadzania go w życie. Cała walka zaczyna się w "dołach" organizacji. Tym samym to my jako działacze lokalni musimy dołożyć wszelkich starań aby razem osiągnąć nasz wspólny cel.

Autor jest członkiem FMS, był delegatem na III kongres krajowy Federacji Młodych Socjaldemokratów.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing