|
Połowa ludzkości zarabia około 5% światowego dochodu. |
| Eurostat o podatkach |
|
|
| Napisał(a): Piotr Szumlewicz | |
| 07.09.2009. | |
|
Jakiś czas temu Eurostat przedstawił raport na temat wysokości podatków
w Unii
Europejskiej w 2007 r. Zgodnie z nim podatki (wraz z
ubezpieczeniami społecznymi)
w UE dwa lata temu stanowiły 39,8% PKB.
W 2007 r. najwyższe podatki były w Danii, gdzie wynosiły 48,7% PKB. Kolejne miejsca zajęły: Szwecja – 48,3 proc. i Belgia – 44,6 proc. Najniższe podatki były w Rumunii i Słowacji – po 29,4%, na Litwie – 29,9% i na Łotwie – 30,5%. W Polsce dwa lata temu podatki wynosiły 34,8% PKB, czyli były niższe od średniej unijnej o 5 pkt proc. Wbrew medialnej propagandzie okazuje się więc, że obciążenia fiskalne w naszym kraju są stosunkowo niskie. Warto też zwrócić uwagę, że w państwach, gdzie podatki są najniższe, kryzys jest najbardziej widoczny – spadek głównych wskaźników makroekonomicznych największy jest w republikach nadbałtyckich. Tymczasem objawy kryzysu w państwach o najwyższych obciążeniach fiskalnych są stosunkowo łagodne.
Mimo to polski rząd wciąż unika podwyżki podatków, chociaż brakuje pieniędzy w budżecie na wiele podstawowych świadczeń społecznych. Zamiast jednak zwiększać udział państwa w gospodarce, rząd zmierza do prywatyzacji kolejnych obszarów życia i tym samym wyzbycia się z odpowiedzialności za dobrobyt obywateli. Stąd w Polsce wciąż obowiązuje dogmat niskich podatków jako podstawy sprawnie funkcjonującej gospodarki. Zwiększanie obciążeń fiskalnych kojarzone jest z recesją, kryzysem i wzrostem bezrobocia, choć żadne dane nie potwierdzają tej intuicji. W porównaniu z 2000 r. podatki w UE nieco spadły. Dziewięć lat temu stanowiły one 40,6% PKB. Największy spadek podatków w tym czasie zanotowano na Słowacji i w Finlandii. Największy wzrost obciążeń fiskalnych nastąpił na Cyprze i na Malcie. W tym czasie w Polsce nastąpił niewielki wzrost podatków (z 32,6% do 34,8%). Warto jednak zwrócić uwagę, że w ciągu ostatnich dwóch lat podatki w Polsce zostały istotnie obniżone, przy czym najbardziej zmniejszono obciążenia fiskalne dla najlepiej zarabiających Polaków. Obecnie widać, że skutki tej obniżki podatków mogą być bardzo bolesne, ponieważ szybko rośnie deficyt budżetowy i pod koniec roku może dojść do poważnej recesji. ![]()
Eurostat podał również porównawcze dane odnośnie 3 rodzajów podatków: od konsumpcji, pracy i kapitału.
Zgodnie z danymi Eurostatu, w 2007 r. podatki od konsumpcji (liczone, jako udział obciążeń podatkowych w całości wydatków na wszystkie dobra i usługi) w UE wyniosły 22,2%, co oznacza wzrost o 1,3 pkt proc. w porównaniu z 2000 r. Najwyższe obciążenia tego rodzaju odnotowano w Danii – 33,7% i w Szwecji – 27,8%. Najniższe tego typu podatki były dwa lata temu w Grecji – 15,4% i w Hiszpanii – 15,9%. W Polsce podatki od konsumpcji dwa lata temu wynosiły 21,4%, czyli były niewiele niższe od średniej unijnej. Podatki od pracy (liczone jako suma obciążeń podatkowych i ubezpieczeń społecznych w stosunku do łącznych kosztów pracy) w 2007 r. wynosiły średnio 34,4%, co oznacza spadek o 1,5 punktu procentowego w porównaniu z 2000 r. Najwyższe podatki tego rodzaju były w Szwecji – we Włoszech – 44,0%, w Szwecji – 43,1% i w Belgii – 42,3% Najniższe obciążenia dwa lata temu zaś były na Malcie – 20,1% i na Cyprze – 24,0%. W Polsce podatki od pracy w 2007 r. wynosiły 35,0%, czyli były zbliżone od unijnej średniej. W ciągu ostatnich dziesięciu lat najbardziej wzrosły podatki od kapitału (obejmują one podatki nakładane na dochód uzyskany z oszczędności i z inwestycji w gospodarstwach domowych oraz przedsiębiorstwach, a także podatki od zasobów kapitałowych z oszczędności i inwestycji w poprzednich okresach). W 2007 r. wynosiły one 28,7%, co oznacza wzrost o 3,2 pkt proc. w porównaniu z 2000 r. Najwyższe podatki od kapitału w 2007 r. były na Cyprze – 50,5% i w Danii – 44,9%. Najniższe obciążenia tego rodzaju były w Estonii – 10,3% i na Litwie – 12,1%. Zdecydowanie poniżej unijnej średniej sytuuje się tutaj również Polska. Według ostatnich danych z 2006 r. podatki od kapitału w naszym kraju wynosiły 22,8%. ![]()
Eurostat podał też górne stawki podatków dochodowych od osób fizycznych w państwach UE. Zgodnie z danymi z minionego roku najwyższy próg podatkowy w krajach Unii Europejskiej średnio wynosi 37,8%, czyli aż o 6,9 pkt proc. mniej niż w 2000 r. Widać więc skutki ofensywy pracodawców, którzy w ostatnich latach naciskali na obniżkę górnych stawek podatkowych. Wydaje się jednak, że w wyniku kryzysu wreszcie najbogatsi zaczną więcej płacić (podatki dla najbogatszych mają wzrosnąć między innymi w Wielkiej Brytanii, trwa debata na ten temat w Niemczech). Rankingowi przewodzi Dania, gdzie najwyższa stawka wynosi 59%, a za nią znajdują się Szwecja – 56,4% i Belgia – 53,7%. Najniższa stawka górnego progu podatkowego jest w Bułgarii – 10% i w Czechach – 15%. Polska w 2007 r. miała najwyższą stawkę 40%, czyli powyżej średniej unijnej, jednak od 2009 r. górna stawka PIT w naszym kraju wynosi 32%.
Opodatkowanie firm (dane z bieżącego roku) w UE średnio wynosi 23,5%, co oznacza spadek aż o 8,4 pkt proc. w stosunku do 2000 r. Ostatnie dziesięciolecie było więc skuteczną ofensywą przedsiębiorców. Najwyższa stawka podatku od firm jest na Malcie – 35,0%, we Francji – 34,4% i w Belgii – 34,0%. Najniższe podatki od firm są w Bułgarii i na Cyprze – po 10%, w Irlandii – 12,5%, na Łotwie – po 15%, w Rumunii – 16% oraz w Polsce i Słowacji – po 19%. Widać zatem, że, wbrew dominującej retoryce, polscy przedsiębiorcy płacą relatywnie niskie podatki. Tymczasem, pomimo narastającego kryzysu, rząd nawet nie rozważa podwyższenia stawki podatku CIT. Z raportu Eurostatu wynika, że obciążenia podatkowe najwyższe są w krajach skandynawskich. Nie przeszkadzają im one jednak w wysokim poziomie rozwoju gospodarczego i technologicznego, a umożliwiają realizację istotnych celów społecznych. Raport pokazuje również, że wbrew dominującej w naszym kraju retoryce, Polska ma stosunkowo niskie podatki. Zarazem, jak pokazuje praktyka ostatnich lat, tak niskie obciążenia fiskalne nie pozwalają państwu na prowadzenie całościowej polityki społeczno-ekonomicznej. Wciąż mamy wysoki poziom bezrobocia, ubóstwa i wykluczenia społecznego. W tej sytuacji warto byłoby się zastanowić, czy w swojej polityce fiskalnej Polska powinna się wzorować na Łotwie i Słowacji czy raczej na Szwecji i Danii. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |