Czy lewica we współczesnej Polsce ma sens? Drukuj Email
Napisał(a): Beata Panasiak   
16.03.2008.

Po roku 1989 w okresie transformacji ustrojowej w Polsce wszystko, co miało jakikolwiek związek z  minionym okresem tzw. realnego socjalizmu, a nawet z szeroko rozumianą lewicą, miało szczególnie negatywne zabarwienie. Ludzie i środki masowego przekazu prześcigały się w potępianiu ustroju PRL, jej gospodarki i polityki. Nawet  lewicowe organizacje odcinały się od  PRL-owskiej  przeszłości W zapomnienie poszły postulaty Solidarności, które miały  prorobotniczy i - co za tym idzie - lewicowy charakter. W taki oto sposób powstała apoteoza  kapitalizmu i gospodarki rynkowej. Postawiono znak równości między demokracją i kapitalizmem, chociaż ta pierwsza rozumiana jako „rządy” ludu niewiele ma wspólnego z kapitalizmem, co udowadniają już liczne doświadczenia.

Rozpoczęła się masowa niekontrolowana  prywatyzacja, a jej skutkiem było ogromne bezrobocie, rosnąca ilość obywateli żyjących poniżej minimum socjalnego, w ubóstwie czy wręcz nędzy. Problemy te narastały pomimo zmian ekip rządzących, ponieważ żadna z nich nie miała tak naprawdę  lewicowej orientacji. Prywatyzacja jest nadal przeprowadzana, chociaż nie ulega już wątpliwości, że jest to tylko polityczna decyzja, niepodyktowana interesem gospodarczym całego społeczeństwa, z którego protestem zresztą ten proces coraz wyraźniej się spotyka. Wysokie bezrobocie „leczone” jest zachęcaniem młodzieży do emigracji. Obecny rząd ma zamiar sprywatyzować nawet te sektory gospodarki, które dotychczas były spółkami skarbu państwa. Próbuje tak samo postąpić ze szpitalami, wiedząc, że jest to sprzeczne z konstytucją! Interesy  Polski  podporządkowano  obcym mocarstwom. Naszych żołnierzy wysyła się na wojny, które nie służą polskiej racji stanu, i utrzymuje ich udział w tych konfliktach za pieniądze podatników, ale wbrew ich woli.                

W mroku rozbłyska nieśmiało nadzieja. Budzi się myśl  lewicowa, socjalistyczna. Gnębieni, wyzyskiwani i oszukiwani ludzie coraz częściej podnoszą głowy. Radykalizuje się ruch robotniczy. Coraz więcej jest strajków, w których pracownicy upominają się o godne warunki pracy i płacy.

Właśnie  tu i teraz  jest miejsce dla ruchu lewicowego. Zrozumieli to młodzi ludzie, dla których PRL to historia. Nie mają za sobą niechlubnej przeszłości. Stworzyli tak  wiele lewicowych ugrupowań, że nie sposób ich wszystkich wymienić. Niestety wiele je dzieli, do konsolidacji więc prędko nie dojdzie. Również taktyki działania tych grup nie zawsze godne są pochwały. Niemniej  należy dążyć do tego, aby każda z nich  starała się  zaistnieć na polskiej scenie politycznej. Tylko wtedy, gdy ta prawdziwa lewica wejdzie do parlamentu, będzie można mieć nadzieję na poprawę warunków pracy i życia  najbiedniejszych. Przed  ruchem lewicowym stoi  teraz wyzwanie. Kto bowiem zatroszczy się o prawo do dobrze płatnej pracy, obronę przed wyzyskiem, czy też bezpodstawnymi zwolnieniami? Kto, jeśli nie lewica zatrzyma prywatyzację szpitali i likwidację nielicznych przedsiębiorstw, w których państwo ma jeszcze udziały? Kto wskaże rządzącym liberałom, że „siła podłych nie jest prawem, że to bluźnierstwo, że to błąd!”
 
następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing