Marks Drukuj Email
23.09.2007.
 
Karol Marks urodził się w 1818 r. w Trewirze. Jego ojciec pochodził ze starej rodziny żydowskiej, jednak porzucił judaizm na rzecz protestantyzmu, by móc robić karierę prawnika. Interesował się też żywo filozofią oświeceniową i zadbał o wykształcenie syna. Karol ukończył gimnazjum w Trewirze, a następnie wstąpił na wydział prawa uniwersytetu w Bonn. O wiele bardziej jednak pociągały go filozofia i literatura, prowadził również dość rozrywkowy, typowy dla współczesnych studentów tryb życia. Po roku, jego ojciec postarał się o przeniesienie syna na analogiczny wydział prestiżowego uniwersytetu berlińskiego. Tam Marks zetknął się z filozofią Georga Hegla i dołączył do grupy młodoheglistów. Posługując się heglowską dialektyką, grupa ta porzuciła równocześnie religijne elementy jego filozofii, uważała dalsze zmiany społeczne i nowe przekształcenia za nieuchronne; opowiadała się przeciwko cenzurze, dławieniu inicjatyw obywatelskich przez rząd pruski, prześladowaniom religijnym i rażącym nierównościom majątkowym. Marks z zapałem pogłębiał swoją wiedzę filozoficzną i oddawał się lekturze, zaniedbując natomiast studia. Ostatecznie edukację uniwersytecką zakończył doktoratem z filozofii, w którym pisał o przyrodzie w myśli Demokryta i Epikura. Opinia radykała uniemożliwiła mu podjęcie pracy na uczelni. Marks jednak nie zagrzał długo miejsca w tej grupie; mimo tego do końca życia podkreślał inspirację, jaką był dla niego Hegel.
 
W 1841 r. Marks podjął pracę w „Gazecie Reńskiej”, piśmie o liberalnym charakterze, łączącym poparcie dla kapitalizmu z postulatami politycznych reform państwa pruskiego. Szybko stał się wiodącą postacią czasopisma i to właśnie w tym okresie po raz pierwszy zainteresował się ekonomią polityczną i problemem wyzysku. Radykalizujący się ton gazety zaniepokoił władze na tyle, że w styczniu 1843 r. zdecydowały się ją zamknąć. Wtedy Marks opuścił Niemcy i przeniósł się do Paryża, ówczesnego europejskiego centrum myśli rewolucyjnej. Pisał dla radykalnej gazety niemieckiej, Vorwärts, nawiązał kontakty z działaczami lewicowymi różnych narodowości, a także analizował warunki życia robotników miejskich, coraz dobitniej zdając sobie sprawę z tragedii ich położenia. Tam w rok później po raz pierwszy spotkał się z Fryderykiem Engelsem. Również w czasie pobytu w Paryżu Marks ostatecznie zadeklarował swoje sympatie komunistyczne.
 
W owym czasie pojęcia socjalizmu i komunizmu, doskonale znane lewicy europejskiej, wiązały się przede wszystkim z koncepcjami socjalistów utopijnych. Marks, już w latach studiów mający pewne polityczne ambicje, zaczął – łącząc wpływy utopistów, Ricarda, Hegla i Feuerbacha – rozwijać spójny system filozoficzny diagnozujący problemy społeczeństwa kapitalistycznego i wskazujący drogę jego gruntownego przekształcenia. Z tamtego okresu pochodzą opublikowane dopiero w latach 30. XX wieku Rękopisy ekonomiczno–filozoficzne. Kontrastował w nich sytuację jednostki zmuszonej do sprzedaży swojej pracy i sytuację przyszłego człowieka, który w społeczeństwie bezklasowym uzyska możliwość samorealizacji przez pracę właśnie.
 
W 1845 r. Marks musiał opuścić Paryż. Przeniósł się do Brukseli, gdzie nadal poszerzał swoją wiedzę historyczną i rozwijał własną koncepcję dziejów, nazwaną później materializmem historycznym. W Ideologii niemieckiej wyłożył jej główną tezę – bezpośredni związek dziejów człowieka i jego mentalności z rozwojem środków i narzędzi produkcji. Wątek ten rozwijał również w Nędzy filozofii. W dwa lata później Marks i Engels przystąpili do nielegalnego Związku Sprawiedliwych z ambicją przekształcenia tej dość anachronicznej organizacji w sprawnie działające stowarzyszenie robotników i inteligencji, pod nową nazwą Związku Komunistów. Oni również napisali oficjalną wykładnię jego celów – słynny Manifest Partii Komunistycznej. W pracy tej w porywający sposób wykładał koncepcję historii jako nieustających walk klasowych, a także wskazywał środki działania dla światowego proletariatu.
 
Manifest został opublikowany 21 lutego 1848, na trzy dni przed obaleniem monarchii we Francji, co rozpoczęło okres tzw. Wiosny Ludów. Na wieść o upadku dotychczasowego reżimu Marks natychmiast ruszył do Paryża, gdzie razem ze Związkiem Komunistów organizował stowarzyszenia robotnicze, korzystając z panującej zupełnej politycznej swobody. Następnie wrócił do Niemiec, gdzie w Kolonii zaczął wydawać „Nową Gazetę Reńską”, czasopismo codzienne o radykalnym nastawieniu do polityki. Gazeta utrzymał się do 1849 r., kiedy została zamknięta przez władze pruskie. W międzyczasie Marks dwukrotnie stawał przed sądem za podburzanie do buntu i obrazę państwa, za każdym razem był jednak uniewinniany. Wreszcie musiał opuścić Prusy i udać się do Londynu, gdzie mieszkał do końca życia.
 
Natychmiast zabrał się do pracy nad kolejnymi pracami ekonomicznymi, wiele czasu poświęcał również kształceniu kandydatów na działaczy socjalistycznych. W 1849 r. wygłosił dłuższy cykl wykładów poświęconych zagadnieniu własności prywatnej w społeczeństwie rządzonym przez burżuazję, prowadził też zajęcia z historii i podstaw ekonomii politycznej. Na łamach różnych gazet komentował niedawne wydarzenia w europejskiej polityce, pisząc o przebiegu Wiosny Ludów we Francji i Niemczech oraz o zamachu stanu z 1851 r. dokonanym w Paryżu przez Ludwika Napoleona Bonaparte. Permanentnie przeżywał problemy finansowe, z których niejednokrotnie wyciągał go Engels, który objął niedawno posadę w fabryce swojego ojca w Manchesterze i istotny procent swoich zarobków przeznaczał na wspieranie przyjaciela. Mając żonę i trójkę dzieci na utrzymaniu, Marks starał się dorobić, pisząc do różnych gazet. Próby znalezienia innego zajęcia spełzły na niczym z powodu nieczytelnego charakteru pisma filozofa.
 
Marks już wtedy planował napisanie wielotomowego traktatu poświęconego całkowicie ekonomii politycznej. Do 1857 skompletował ogromną ilość notatek nt. płacy roboczej, akumulowania środków kapitałowych, handlu zagranicznego Francji i Wielkiej Brytanii, jak i opracował własne prognozy rozwoju rynków światowych, sygnalizowane zresztą już w Manifeście Partii Komunistycznej. Część z nich została opublikowana w latach 30. XX wieku jako Przyczynek do krytyki ekonomii politycznej. Ponownie pomocą w dostarczaniu dokładnych danych służył Engels. Napisanie właściwego dzieła opóźniały jednak zarówno sytuacja finansowa Marksa, jak i jego temperament. Z jednej strony zmuszony do podejmowania dodatkowych zajęć dla zarobienia przynajmniej na podstawowe potrzeby (do końca życia miał problemy z pieniędzmi), z drugiej – niezdolny do skupienia się tylko na jednym zadaniu, Marks spędził mnóstwo czasu pisząc kolejne traktaty na aktualne tematy polityczne (artykuły o sytuacji we Francji przerodziły się w książkę 18 brumaire'a Ludwika Bonaparte) oraz pamflety.
 
W tym samym czasie w całej Europie rozwijał się ruch robotniczy, coraz częściej podkreślana była potrzeba międzynarodowej współpracy grup socjalistycznych. Marks żywo interesował się ich działaniem i w trakcie mityngu poparcia dla powstania styczniowego w Polsce, poparł utworzenie międzynarodowej organizacji pracowniczej. Wskazany jako delegat niemiecki do Rady Generalnej tej organizacji, nazwanej Międzynarodowym Stowarzyszeniem Robotników, napisał jej Statut i Manifest. W 1866 r. uczestniczył w pierwszym kongresie Międzynarodówki, który dobitnie wykazał ogrom trudności stojących przed przywództwem stowarzyszenia. Wybuchały liczne spory, m.in. o stosunek socjalistów do kościoła i religii, a także o to, czy pracowników umysłowych należy przyjmować do stowarzyszenia na równi z fizycznymi. Ostatecznie wśród przegłosowanych żądań Międzynarodówki znalazł się postulat ośmiogodzinnego dnia pracy, ograniczenia pracy nieletnich, szczególnych warunków zatrudnienia dla kobiet i zapewnienia powszechnego dostępu do edukacji. Marks przyjął z zadowoleniem te uchwały; nie udało mu się jednak przeforsować oficjalnego potępienia rozbiorów Polski. Problematyką polską interesował się bowiem już od pewnego czasu i uważał zabory za niedopuszczalne wykroczenie przeciwko prawu narodów do samostanowienia.
 
Ogromne zaangażowanie Marksa w problemy Międzynarodówki dalej opóźniało jego pracę nad Kapitałem. Uważany za jeden z większych autorytetów ówczesnej lewicy, Karol Marks – do 1865 nieformalny, ale i niekwestionowany przywódca stowarzyszenia - uczestniczył w kolejnych zjazdach organizacji, obserwując wzrost jej znaczenia i istotny postęp liczebny, jaki się w niej dokonywał. W ślad za wzrostem liczby członków pojawiały się jednak nowe problemy ideowe. Nadspodziewanie silne okazały się wśród działaczy Międzynarodówki wpływy myśli anarchistycznej, czy to w wersji Proudhona (kontestującego wprawdzie kapitalizm, lecz odrzucającego również zrzeszenia robotnicze), czy w późniejszym okresie Michaiła Bakunina, którego polityczne awanturnictwo stało się jedną z przyczyn kryzysu organizacji.
W 1867 r., po latach pracy, schorowany Marks opublikował pierwszy tom Kapitału. Kolejne ujrzały światło dzienne dopiero po jego śmierci, wydane przez Engelsa na podstawie zachowanych notatek. Był to jeden z pierwszych w historii tak kompletnych wykładów ekonomicznych. Karol Marks poddawał w nim dogłębnej analizie proces produkcyjny, pojęcie wartości dodatkowej i wyzysku, a także wskazywał, dlaczego wewnętrzne sprzeczności systemu kapitalistycznego są niereformowalne i muszą w końcu doprowadzić do jego katastrofy. Już w kilka lat po swojej publikacji Kapitał doczekał się przekładu na wiele języków europejskich, w tym rosyjski, gdzie carska cenzura dopuściła książkę do obiegu jako zbyt skomplikowaną, by mogła być niebezpieczna.
 
Pracę nad dalszymi dziełami z zakresu ekonomii politycznej ponownie zakłócił bieg wydarzeń w Europie. W lipcu 1870 r. wybuchła wojna francusko – pruska. Marks słusznie przewidział w odezwie Rady Generalnej Międzynarodówki klęskę Napoleona III i wybuch społecznego niezadowolenia nad Sekwaną. Następnie obserwował na bieżąco przebieg wydarzeń Komuny Paryskiej. Napisane z tej okazji komentarze i odezwy dla Międzynarodówki złożyły się następnie na książkę Wojna domowa we Francji. Wykazywał w niej klasowy charakter walk toczonych w Paryżu i podkreślał epokowe znaczenie reform dokonanych przez komunardów. W typowym dla siebie stylu nakreślił również ostre i prześmiewcze portrety członków francuskiego rządu.
 
Klęska Komuny Paryskiej wpłynęła fatalnie na kondycję Międzynarodówki. Sekcja francuska została zdziesiątkowana przez egzekucje i zesłania do Nowej Kaledonii, liczni działacze angielscy przeszli do Partii Liberalnej, do tego nadal aktywny pozostawał Bakunin, usunięty z organizacji w czasie zjazdu w 1872 r. w Hadze. Kongres ten rozgrywał się w napiętej atmosferze, spory międzysekcyjne, jak i dyskusje między socjalistami a anarchistami uniemożliwiały podejmowanie przez Międzynarodówkę swoich właściwych zadań. Wyczerpany panującą na zjeździe atmosferą, Marks poparł pomysł przeniesienia zarządu organizacji do Nowego Jorku, choć zdawał sobie sprawę z tego, iż w takim układzie prawie pewny będzie rozpad stowarzyszenia, tracącego oparcie w europejskim ruchu robotniczym.

W kolejnych latach Karol Marks coraz bardziej podupadał na zdrowiu; starał się jednak po staremu pozostawać aktywnym w ruchu lewicowym Europy. Regularnie spotykał się z działaczami partii robotniczych różnych państw i komentował bieżące wydarzenia. Szczególnie niepokoiła go postawa niemieckiego ruchu socjalistycznego, który zaczął odchodzić od idei rewolucji na rzecz reformowania kapitalizmu, czy wręcz pogodzenia się z nim i ograniczenia roli partii robotniczej do zapewniania praw ekonomicznych pracowników. Swoją polemikę z tą tendencją zawarł w Krytyce programu gotajskiego. W ostatnich latach życia, borykając się z zapaleniem płuc, chorobami skóry i innymi dolegliwościami, był jednak zmuszony porzucić dawny pracowity tryb życia. W 1881 r. stracił ukochaną żonę Jenny z domu von Westphalen, w dwa lata później sam zmarł 14 marca.

Pogrzeb odbył się 17 marca na niepoświęconym kawałku cmentarza Highgate w Londynie. W uroczystościach brało udział zaledwie 11 osób, toteż nadmiarem optymizmu i uwielbienia dla przyjaciela wydawały się słowa Engelsa, który przewidywał, jak wielki wpływ na historię wywrze jeszcze socjalizm naukowy. Gazety europejskie – poza socjalistycznymi – generalnie poświęciły niewiele miejsca śmierci Marksa, niesłusznie uważając jego idee za całkowicie nierealne...
Koncepcje Marksa – co wielu przyznaje z niechęcią, jeśli w ogóle- w zakresie socjologii, ekonomii politycznej i historii na stałe zmieniły sposób uprawiania tych nauk i po dziś dzień wywierają ogromny wpływ na uczonych z całego świata. Przeciwnicy polityczni socjalizmu podkreślają nieścisłości w jego prognozach dotyczących kapitalizmu, jakby zapominając, że w porównaniu z wizjami przyszłości współczesnych sobie Marks wykazał się zadziwiającą przenikliwością i jako jedyny w swojej epoce był w stanie przewidzieć globalizację, monopolizację światowych rynków i jej dramatyczne skutki społeczne.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł»

In Defence of Marxism WebRing