|
Kancelaria prezydenta Kaczyńskiego wydała od stycznia do kwietnia 2007 76609 zł na alkohol. Biorąc pod uwagę wysokość płacy minimalnej w Polsce są to pieniądze, które ubodzy robotnicy zarobią w ciągu 5 lat. |
| Religia na świadectwie |
|
|
| 20.08.2007. | |
|
Ze smutkiem możemy zaobserwować kolejny pomysł naszego prokatolickiego rządu, który zostaje wprowadzony w życie. Otóż drodzy uczniowie i rodzice od dziś religia będzie wliczana do średniej ocen na semestr i koniec roku szkolnego. Ktoś powie, że oczywiście nie trzeba chodzić na tenże przedmiot, można przecież wybrać etykę. No oczywiście można, ale co z tego skoro w większości polskich szkół czegoś takiego po prostu NIE MA!!! Podpierając się przykładem mogę dokładnie powiedzieć jak to się odbywa. Uczniowie chodzący na religię normalnie siedzą w klasach, natomiast innowiercy lub ateiści muszą gdzieś ten czas przesiedzieć. Oczywiście sali zastępczej i jakiegoś nauczyciela/opiekuna w tym czasie brak więc sami muszą sobie czas zorganizować. Po drugie jest to jawne faworyzowanie jednej z religii. Czy aby w szkole nie powinno się uczyć tolerancji i szacunku dla każdego wyznania? Czemu zatem obowiązkowa ma być tylko jedna??? Z odpowiedzią na podobne głosy oburzenia i krytyki odpowiedział abp Stanisław Dziwisz: „Wypowiedź nowego ministra edukacji, dotycząca ocen z religii, budzi wielkie zdziwienie, także u rodziców i młodzieży. Nie chcielibyśmy wrócić do czasów walki z religią w szkole” Nie chcielibyśmy wrócić do czasów walki z religią w szkole? Oczywiście, że nie! My również tego nie chcemy! Więc mówimy jasno - nie jest dyskryminacją nauczanie religii w salkach przykościelnych i usunięcie tegoż przedmiotu ze szkół. Jeśli władze kościelne mają życzenie organizować swoje katechezy nawet codziennie po 3 godziny to proszę bardzo. Ale u siebie na plebaniach lub w salkach!!! Nigdy w szkołach! Kolejną ciekawą rzeczą jest krytyka tego pomysłu ze strony SLD, który to ( jak zapewne wszyscy pamiętamy ) podpisało konkordat. Poza tym pan Olejniczak, jak sam często przyznawał, jest praktykującym katolikiem, więc jego komentarz wygląda bardziej na próbę zaskarbienia sobie głosów kolejnych wyborców, którzy z tym projektem się nie zgadzają.Reasumując, pomysł wprowadzenia religii jako liczącej się oceny do średniej końcowej to jawna i niczym nieuzasadniona dyskryminacja. Nic takiego nigdy nie powinno mieć miejsca! Co gorsza nikt nie myśli o uczniach, którzy nieuczęszczając na religię i niemając w zamian zajęć z etyki, będą o jedną ocenę do tyłu. I gdzie tu sprawiedliwość? |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |