|
02.12.2005. |
Pierwsze informacyjne radio w Polsce, od dawna słynie z głoszenia prawd absolutnych. Prawda absolutna to taka, która odzwierciedla TOK myślenia całego społeczeństwa, nawet wtedy, gdy ono samo o tym nie wie. W programie zatytułowanym „Ekonomia, kapitał, gospodarka” (w skrócie EKG) mowa była tym razem o terroryzmie… |
|
|
26.04.2005. |
Jako baczny obserwator sceny politycznej i wypadków społecznych wszędzie na świecie, a w na priwiślańskiej ziemi tym bardziej, zauważyłem niepokojące zjawisko. Oto bowiem media nasze wolne i demokratyczne, a i niezależnie wybitnie, omieszkały donieść o wyjątkowo ważnym wydarzeniu. Nazajutrz odbyć ma się przeto "demonstracja pokojowa organizowana przez grupę studentów Uniwersytetu Warszawskiego i innych szkół wyższych". Tak oto głosi ulotka, którą przed najbardziej obrzydliwym z obrzydliwych budynków w Kwakstadt - biblioteką UW - wręczył mi niewyraźny rówieśnik w okularach. |
|
|
26.01.2005. |
Rynek narkotykowy obok pornograficznego jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się na świecie. Nic dziwnego, że wszystko co z nim związane budzi duże emocje. W Polsce liczba osób sięgających po narkotyki w ciągu ostatnich 15 lat systematycznie rosła, a metodą walki z tym problemem okazało się wprowadzenie ustawy, zgodnie z którą posiadanie nawet małej ilości środków odurzających stało się przestępstwem. Jak łatwo się domyślić, liczba osób je zażywających przez to nie spadła. W związku z tym podjęta została z początkiem roku 2005 akcja antynarkotykowa, stanowiąca dopełnienie znakomitych pomysłów AWS. Młodzi Demokraci, którzy ją wymyślili, dotarli ze swoją kampanią do około 100 szkół, a billboardy informacyjne o niej pojawiły się na przystankach w wielkich miastach. Przedstawione na nich zostały dwie strzykawki, dwoje oczu oraz sugestywny napis „Biorą słabi”. |
|
|
06.11.2004. |
Uhonorowanie literacką nagrodą Nobla Elfriede Jelinek nie mogło wzbudzić entuzjazmu polskich elit kulturalnych, rutynowo wspierających wszystko to, co ona zwalcza: wojnę, tradycję, patriarchat i kapitalizm. Jerzy Pilch i Paweł Huelle bez krztyny skrępowania przyznali, iż nie znają twórczości najsłynniejszej współczesnej pisarki niemieckojęzycznej. Cóż, krucjata przeciwko feministkom i pokojowi u pierwszego oraz działalność misyjna w brukowcu „Fakt” u drugiego nie pozostawiają najprawdopodobniej czasu na śledzenie, co też dzieje się w światowej kulturze. W przeciwieństwie do obu arcyartystów, Urszula Kozioł twierdzi, że zna dzieła Noblistki. Nie jest to chyba jednak znajomość dogłębna, skoro pozwala jej określić finezyjne dramaty Jelinek jako bezwartościowe, lekkie „czytadełka”. |
|
|
17.09.2004. |
Chociaż oczy niemal całego świata skoncentrowane są na wydarzeniach w Iraku, istnieją jeszcze, jak się okazuje, ludzie pamiętający o tym, że poza rzeźnikiem z Bagdadu egzystuje także inny niebezpieczny tyran. Między innymi jemu poświęcony jest odbywający się w Pradze szczyt p.t. „Ku demokracji na Kubie”. Bezstronnej informacji o tym wydarzeniu dostarcza w „Gazecie Wyborczej” Carlos Alberto Montaner, kubański emigrant, historyk i publicysta. Ponad rok temu czeska fundacja People In Need (Ludzie w potrzebie) powołała Międzynarodowy Komitet na rzecz Demokracji na Kubie. Na jego czele stanął „zawsze solidarny” Vaclav Havel. Skupił on wokół siebie „cieszących się dużym prestiżem” polityków, takich jak Arpad Goncz czy Jose Maria Aznar, a także „wybitnych pisarzy”, do których Montaner obok Peruwiańczyka Mario Vargasa Llosy i Argentyńczyka Marcosa Aguinisa zaliczył także… Adama Michnika, awansującego tym samym ze zwykłego publicysty na twórcę pełną gębą. |
|
|
|
«« start « poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 następne » koniec »»
|
| Pozycje :: 64 - 72 z 72 |