|
Napisał(a): Przemysław Prekiel [PPS]
|
|
15.02.2008. |
 Sytuacja polityczna w Polsce w początku lat 20. była pod pewnymi względami podobna do dzisiejszej. Partyjniactwo i korupcja rozwinięte zostały niemal do granic. Mimo, iż do 1926 roku zmieniało się kilkanaście różnych gabinetów, rządy nie były w stanie sprawnie działać. Było to spowodowane głównie chwiejnością gospodarki kapitalistycznej w odrodzonej Polsce oraz nieuchronnie z niej wypływającymi napięciami klasowymi. |
|
|
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]
|
|
08.02.2008. |
|
Wraz z nastaniem Najjaśniejszej Rzeczpospolitej (zwanej także Tuskmenistanem) polskie związki zawodowe zmuszone były przypomnieć sobie cele, do jakich zostały powołane. Uśpione, pogrążone dotychczas w marazmie i bezradności, stale biurokratyzujące się i niebojowe nagle zabrały się do pracy. Oczywiście wynika to z określonych okoliczności, z których bezwzględnie najważniejszą, jest świadomość szeregowych związkowców. To właśnie ona bowiem została ostatnimi czasy mocno pobudzona „cudem gospodarczym” i „gigantycznymi podwyżkami”, a właściwie nie tyle samymi tymi zjawiskami, co dysonansem pomiędzy rzeczywistością medialną, której były one sednem; a rzeczywistością realną, w której występują one w ilościach ujemnych. Na związkowych liderów zaś (zwłaszcza tego średniego szczebla) to jest jedyny sposób.
|
|
|
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]
|
|
10.02.2008. |
 Nowa fala pracowniczych protestów, której jesteśmy obecnie świadkami, ujawnia tożsamościowy kryzys polskiej  lewicy bardzo dobitnie. Jej rozproszone cząstki, pogrążone we wzajemnych swarach, wyalienowały się od rzeczywistości co najmniej w tym samym stopniu, co polskie elity rządzące. Jedyne, co w porównaniu z nimi można zapisać im in-plus, to fakt, iż deklaratywnie zawsze plasowały swój minimalny potencjał po stronie uciskanych. To jednak za mało. |
|
|
Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org]
|
|
11.02.2008. |
 W trakcie buszowania w przestrzeni wirtualnej można natknąć się na doprawdy osobliwe teksty demonizujące socjalizm. Większość z nich jest kompletnie niemerytoryczna, a argumenty pokazujące wyższość wolnego rynku nad demokratycznym planem gospodarczym - zakłamane i spreparowane tak, by oddziaływać na wyobraźnię niedoedukowanych politycznie czytelników. Jednym z przykładów tego typu pseudointelektualnych gniotów jest napisany przed przeszło czterdziestu laty tekst jednej z największych orędowniczek kapitalizmu, Ayn Rand, pod tytułem „Budowniczowie pomników”. Tekst jest polemiką do eseju "Budowniczowie pomników" autorstwa Aynd Rand, który można znaleźć tutaj |
|
|
Napisał(a): Agata Rozenberg [socjalizm.org]
|
|
05.02.2008. |
|
27 stycznia 2008 r. lekarze szpitala w Dżakarcie oficjalnie ogłosili zgon Hadjiego Mohameda Suharto. Zmarł kolejny z krwawych dyktatorów czasów zimnej wojny, zainstalowanych u władzy przez Amerykanów po to, by dławić wszelkie wystąpienia przeciwko niesprawiedliwościom kapitalizmu i zarazem umacniać ekonomiczną dominację USA na świecie. Wobec jednostronnie proamerykańskiej propagandy w Polsce warto przy tej okazji poznać prawie nieznaną historię powojennej Indonezji – dokładne zaprzeczenie tezy o amerykańskiej miłości do demokracji i walki z komunizmem dla dobra ludzkości...
|
|
|
Napisał(a): Emil Stanisławski i Mateusz Gajewski [socjalizm.org]
|
|
06.02.2008. |
|
Komunizm zabił więcej ludzi niż faszyzm! Komuniści to kłamcy i zamordyści! PRL to najgorszy totalitaryzm w historii!!! I tak w koło Macieju… Ostatnimi czasy w historiografii polskiej i zachodniej zauważyć można pewien niepokojący, a zarazem absurdalny trend zrównywania idei komunistycznych z faszyzmem. Ujawnia się on nie tylko u sympatyków wielkiej katolickiej Polski czy wolnorynkowych entuzjastów, ale jest coraz widoczniejszy również u mniej fanatycznie nastawionych obywateli.
|
|
|
Napisał(a): Agata Rozenberg [socjalizm.org]
|
|
03.02.2008. |
|
24 stycznia, po kolejnym kryzysie parlamentarnym, upadł włoski centrolewicowy rząd Romano Prodiego. Wydarzenie to zdaje się nie być żadnym novum na potwornie skomplikowanej i wewnętrznie podzielonej włoskiej scenie politycznej. Ma ono jednak miejsce w momencie, w którym różne grupy zawodowe Italii zaczęły odważniej wypowiadać się publicznie, zaś wyraziście lewicowe ugrupowania – formułować programy działania na przyszłość i wyprowadzać na ulice demonstracje o zadziwiającej liczebności.
|
|
|
Napisał(a): Andrzej Gwarda
|
|
03.02.2008. |
 Zamierzamy wynegocjować najlepsze warunki dla Polski, w sprawie budowy tarczy antyrakietowej - szefów poszczególnych klubów parlamentarnych zapewniał premier Jarosław Kaczyński. |
|
|
Napisał(a): Agata Rozenberg [socjalizm.org]
|
|
31.01.2008. |
|
Od czasu upadku tzw. realnego socjalizmu w Polsce nie jest rzeczą specjalnie trudną zakup książek poświęconych historii Związku Radzieckiego. Wydawać by się mogło, że kres PRL pozwolił – przynajmniej w tej kwestii – na uwolnienie się od nachalnej propagandy i udostępnienie szerszym kręgom społecznym prawdy historycznej. Wystarczy jednak zapoznanie się z kilkoma nowszymi wydawnictwami, by dojść do wniosku, że propaganda ma się doskonale, tyle że jej wahadło odchyliło się w odwrotną stronę. |
|
|
Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org]
|
|
01.02.2008. |
Polscy politycy oraz media głównego nurtu zdominowane przez neoliberalny dyskurs zdają się być coraz bardziej oderwane od rzeczywistości i problemów zwykłych ludzi. Każdego człowieka, który w wszechogarniającej paranoi zachował choć resztki zdrowego rozsądku szokować musi sytuacja, w której w momencie eskalacji pracowniczych żądań głównym tematem dyskusji dla opinii publicznej i mediów są gierki pomiędzy premierem i prezydentem. Są to widoczne przejawy postępującej izolacji rządzących od rządzonych. |
|
|
Napisał(a): Paweł Jaworski [Pracownicza Demokracja]
|
|
01.02.2008. |
|
Od kilku miesięcy media prześcigają się w doniesieniach o niespotykanym od lat wzroście płac. I faktycznie, średnia krajowa poszybowała. Część Polaków, po latach zaciskania pasa, tłumnie ruszyła na zakupy. Nie cieszcie się jednak przedwcześnie – tak zwani eksperci przekonają Was, że nie ma z czego. Nie chodzi im jednak o to, że wzrósł odsetek osób zarabiających poniżej średniej, że większość nie zarabia nawet dwóch tysięcy złotych brutto, ani o to, że za szałem zakupów podąża zmora kredytu. |
|
|
|
«« start « poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następne » koniec »»
|