|
31.08.2007. |
|
W związku z zatrzymaniem Janusza Kaczmarka, Roman Giertych planuje „biało-czerwony” protest pod kancelarią premiera. Jego zdaniem zarzuty wobec byłego szefa MSWiA są fikcyjne, a prokuratura i służby specjalne działały na zamówienie polityczne… |
|
|
Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org]
|
|
30.08.2007. |
|
Szesnaście rozbitych szyb, zniszczone koło od armaty, jeden poległy żołnierz (którego przez pomyłkę zabili swoi) i trzech zabitych cywilów - to cena za wydarzenie, które stało się zaczątkiem jednego z największych mitów polskiej historii. |
|
|
Napisał(a): Daniel Drożdżał [socjalizm.org]
|
|
28.08.2007. |
|
47-letni obecnie piosenkarz, znany ze współpracy z Sheryl Crow przy projekcie Tuesday Night Music Club oraz Seanem Pennem w produkcji filmów Obietnica i Obsesja, a także jako autor utworu "Come What May" z Moulin Rouge jest jednym z nielicznych dziś dowodów na to, że muzyka wywodząca się z popularnych gatunków może nie tylko bawić ludzi na dyskotekach, ale również skłaniać do refleksji nad problemami współczesnego świata.
----------------------
Ilustracja: Jeff Wells
----------------------
|
|
|
28.08.2007. |
Wszechobecność religii katolickiej w życiu politycznym w Polsce jest już coraz powszechniej uważana za coś normalnego. W związku ze słabością organizacji lewicowych w całym okresie tzw. transformacji ustrojowej trudno się dziwić, że kościół katolicki zdołał jeszcze pogłębić swoje wpływy wśród pracowników, jako jedyna instytucja, której zdaje się zależeć na losie skrzywdzonych i poniżonych przez kapitalizm. W rezultacie priorytetem większości polskich partii stało się pozyskanie wsparcia z kościelnej ambony, a jednym z podstawowych celów polskiego kościoła katolickiego –zdobycie jak największych wpływów w państwie. Rzecz jasna – już nie dla tych, którzy kościołowi zaufali, lecz dla siebie. |
|
|
26.08.2007. |
|
Bycie dziś, w realiach IV RP (zresztą w III było podobnie), lewicowcem nie jest zadaniem łatwym. Wszechobecna prawicowa paranoja objawiająca się w niekontrolowanej dekomunizacji, naciąganiu historii, obciążaniu lewicy za całe zło tego świata, opowieściach o „zbrodniczym” PRL-u udziela się bowiem nie tylko rządzącym, ale także poważnej części społeczeństwa, a co gorsza również jego młodszej generacji. |
|
|
26.08.2007. |
|
W „Gazecie Świątecznej” z 25-26 sierpnia 2007 pojawiła się wyjątkowo interesująca korespondencja niejakiego Marcina Bosackiego, który machnął artykuł w dalekim Waszyngtonie. Tekst wprost (nomen omen) rewelacyjny! Tytuł tej „analizy” brzmi: „Jak wygrać w Iraku”. |
|
|
21.08.2007. |
|
1 sierpnia pod konsulatem Stanów Zjednoczonych Meksyku w Barcelonie odbyła się pokojowa 200-osobowa demonstracja młodzieży i związkowców z kilkunastu krajów świata protestująca przeciwko aresztowaniu 24-letniego Adana Mejiyi Lópeza, działacza ruchu dążącego do poprawy bytu pracowników w tym kraju.Warto nadmienić że w demonstracji wzięło udział reprezentując Polskę kilkoro dziennikarzy naszego serwisu internetowego. |
|
|
21.08.2007. |
|
|
|
13.08.2007. |
|
W Wenezueli trwa nieustająca, cicha i dziwna zarazem wojna. Wojna, w której tylko jedna strona ma broń i strzela, druga natomiast wzywa do pokoju i negocjacji. Wojna ta trwa już prawie dziesięć lat, jednak obecnie nadchodzi jej nowa faza. |
|
|
11.08.2007. |
|
Jest takie miejsce na Ziemi, gdzie codziennie nad głowami ludzi świszczą kule, a na ulicach wybuchają bomby. Pomimo podpisanych porozumień między licznymi partyzantkami a proamerykańskim rządem każdego dnia giną tam dziesiątki osób. Ciężko zorientować się kto do kogo strzela, a o powodach konfliktu nikt już nie pamięta. Nie jest to Irak, czy strefa Gazy, nie jest to Afganistan ani Liban… To El Salvador- najmniejszy kraj międzymorza środkowoamerykańskiego. |
|
|
13.08.2007. |
|
To już koniec. Koalicja PiS-u, Samoobrony i LPR rozpada się z hałasem, w atmosferze wzajemnych oskarżeń. Nowe wybory, tyle razy wykorzystywane jako straszak, teraz są realniejsze niż kiedykolwiek w ciągu tej kadencji parlamentu. Konserwatywno – nacjonalistyczno – katolicki sojusz przetrwał kompromitację ustawy lustracyjnej, parlamentarną klęskę zakazu aborcji i kilka do kilkunastu afer, których treści nikt już po kilku miesiącach nie pamięta. Rozpadł się – czy też został świadomie zrujnowany – przez spory personalne i nieograniczoną żądzę władzy i dobity decyzją PKW o cofnięciu subwencji dla PiS-u za nieprawidłowości w rozliczeniach finansowych. W ostatnich tygodniach prawy i sprawiedliwy rząd zafundował wyborcom żenujący festiwal wzajemnych oskarżeń o korupcję, kłamstwa, nadużywanie uprawnień i co tam jeszcze polska fantazja wymyśli. |
|
|
|
«« start « poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następne » koniec »»
|