kraj
Straszniej niż śmieszniej Drukuj Email
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]   
19.12.2005.

Z perpspektywy dwóch miesięcy, które upłynęły od wyborów, prezentujemy analizę polskiego krajobrazu politycznego po wrześniowo-październikowym shole. Prawica zwyciężyła, lecz krótkie stwierdzenie tego typu to jeszcze za mało. bojan Stanisławski szuka odpowiedzi na pytanie dlaczego zwyciężyła prawica oraz nakreśla perspektywy dla nowego rządu.

 
Historia, która teczką trąci Drukuj Email
05.12.2005.

Proszę państwa, dnia 25 listopada skończył się w Polsce...postkomunizm. Jego upadek ogłosił minister obrony Radek Sikorski. Stać ma się to dzięki odtajnieniu i ujawnieniu dokumentów Układu Warszawskiego. Tego diabelskiego paktu wymierzonego w „wolny świat”, którego stroną była również nieboszczka PRL.

 
Wprost do przemocy Drukuj Email
05.12.2005.

Z lektury numerów Wprost wydanych od początku stycznia do końca marca 2005 roku wyłania się wyrazista strategia propagandowa, która nie ogranicza się do lansowania konserwatywnych i neoliberalnych tez, ale tworzy bezalternatywny język, czyli taki sposób mówienia i myślenia, który pozostaje odporny na zewnętrzną krytykę. Na pluralistycznym rynku mediów nie jest to zadanie łatwe. Powodzenie zależy oczywiście od zasięgu oddziaływania tytułu, ale nie tylko. Wprost wypracował metody utrwalania raz zdobytego wpływu i zamykania czytelników w kręgu twierdzeń, z którego nie łatwo się wydostać. Manipulacja dokonuje się przede wszystkim na poziomie sposobu mówienia; treści przekazu są do pewnego stopnia drugorzędne i wymienne, nie muszą też tworzyć spójnej myślowo całości i mogą sobie wzajemnie zaprzeczać nawet w obrębie jednego tekstu.

 
Oportunizm PiS a possybilizm SLD Drukuj Email
03.11.2005.

Liberalni eksperci na ministerialnych stołkach, równie liberalne rozwiązania podatkowe, wiele mówiąca konferencja prasowa w siedzibie GPW; a do tego zamordyzm obyczajowy i quasi-cenzura w sferze kultury. Oto co zostało z „solidarnego” programu partii Kaczyńskich. Dokładając do tego prezydenturę jednego z nich, możnaby stwierdzić, że przyszło nam oswajać się z myślą monopartyjnej wizji kraju.

 
Nihil novi Drukuj Email
15.10.2005.

Minęła kolejna kampania wyborcza, tym razem podwójna, bo i do wyborów prezydenckich i do parlamentarnych. Dla zmęczonego ostatnimi piętnastoma latami eksperymentów społeczeństwa oznacza to koniec kolejnego cyrku. Tym razem jednak cyrk ten osiągnął nowe swe szczyty. Szczyty osiągnęli też i specjaliści oraz dziennikarze plujący w twarz społeczeństwu. Czy tak jednak musi wyglądać polityka?

 
««  start « poprzednie 11 12 13 14 15 16 17 następne  » koniec »»

Pozycje :: 118 - 126 z 147

In Defence of Marxism WebRing