|
04.09.2006. |
|
Wojciech Wiśniewski, doktor nauk ekonomicznych, były pracownik KC PZPR i działacz związkowy, potem członek pierwszego Komitetu Wykonawczego SdRP podjął się trudu napisania książki o fascynującym tytule: "Dlaczego upadł socjalizm?" Wszelako odpowiedzi autora na postawione przez siebie tytułowe pytanie, udzielane na 216 stronach, niestety, są tak naiwne, że czytelnik niewiele się z niej dowie. Zawiedzie się również poszukiwacz anegdot i smaczków dotyczących szczytów władzy. Znałem dowcip, umiejętność posługiwania się paradoksem i zdolność do zaskakujących obserwacji Wojtka Wiśniewskiego, więc czytając jego dzieło, ogarniało mnie rozczarowanie, a potem zdumienie. |
|
|
01.09.2006. |
|
To już piąta rocznica zamachów na World Trade Center w Nowym Jorku. Tragedia ofiar tamtego dnia ustępuje miejsca komercjalizacji i uwiarygadnianiu kłamstw, jakie serwowała administracja Busha i neoliberalne media. A przecież wystarczy otworzyć szerzej oczy. Do prawdy można dotrzeć łatwiej, niż się wydaje. |
|
|
21.07.2006. |
|
Minęło siedemdziesiąt lat od heroicznego zrywu pracowników Barcelony, Madrytu, Walencji i innych hiszpańskich miast, który zdusił w zarodku faszystowski bunt i był jednocześnie początkiem wojny domowej. Tamtą bitwę przegraliśmy, ale dzisiaj - po siedemdziesięciu latach - możemy sporo nauczyć się studiując tamto doświadczenie. Narastająca fala ruchów rewolucyjnych w Ameryce Łacińskiej i zmiana sytuacji w Hiszpanii oraz całej Europie powodują wzmożone zainteresowanie doświadczeniami II Republiki Hiszpańskiej. Jest bowiem wiele błędów, które popełniono wtedy, a których - miejmy nadzieję - nasze pokolenie nie popełni.
|
|
|
Napisał(a): K. Chmielewska & T. Żukowski ["Bez Dogmatu"]
|
|
21.07.2006. |
|
Znakomity tekst autorstwa Katarzyny Chmielewskiej i Tomasza Żukowskiego - redaktorów kwartalnika "Bez Dogmatu". Jest to dość szczegółowa analiza tego w jaki sposób w Polsce przedstawia się młodzieży gimnazjalnej problematykę seksualności człowieka. Doskonałe studium religijno-konserwatywnej indoktrynacji, która dawno w tyle pozostawiła nachalną stalinowską propagadnę lat czterdziestych. Już od najmłodszych lat świadomość dziecka kształtuje się zgodnie z katolickimi doktrynami rodem ze średniowiecza, a wszystko to przy współpracy ministerstwa, rządu, a za przyzwoleniem nauczycieli. Państwo i hierarchowie kościelni wespół-w-zespół pracują, by nałożyć społeczeństwu mentalne kajdany.
|
|
|
13.07.2006. |
|
Próba rzeczowej analizy sytuacji politycznej w Polsce, poprzez pryzmat kilku wydarzeń mających miejsce w kraju. Autor zwraca uwagę na dynamikę zmian, zachodzących w Polsce. Artrykuł ten stanowił również podstawę do wystąpienia redaktora Wojciecha Balona na niedawncyh warsztatach politycznych redakcji socjalizm.org.
|
|
|
Napisał(a): Przemysław Wielgosz [Instytut Wydawniczy "Książka i Prasa"]
|
|
11.07.2006. |
|
Od kilku tygodni przez polskie miasta przetaczają się demonstracje. Media, które w przypadku manifestacji związkowych współczują kierowcom zmuszonym stać w ulicznych korkach, tym razem są bardzo wyrozumiałe. Na ulice wychodzą studenci, uczniowie i wszyscy ci, którzy chcą wyrazić swój protest wobec powołania Romana Giertycha na stanowisko szefa Ministerstwa Edukacji Narodowej. Sprawa nie ogranicza się jednak do jednej „branży” i jednego ministra. Autor artykułu zwraca uwagę na bardzo istotną kwestię, a mianowicie próby zawłaszczenia lewicowego potencjału protestu i wpisania go w neo-liberalny, prawicowy dyskurs, którego "giertychizm" jest elementem.
|
|
|
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]
|
|
11.07.2006. |
|
Do Polski wraca się ciężko. I to niezależnie od środka transportu, bowiem nie idzie o zmęczenie podróżą, lecz torturę jakiej człowiek doświadcza przekraczając granicę Rzeczpospolitej (już czwartej zdaje się). Można wlec się przez całą Europę, oglądać miejsca napawające smutkiem i żalem, może przygnębiać pogoda, widok zza okna pociągu, autobusu, samochodu; niezainteresowani mistrzostwami świata w piłce nożnej mogą podróżować pogrążeni w samotności, gdyż wszyscy potencjalni interlokutorzy gotowi są do rozmowy wyłącznie na ten temat. Niemniej jednak prawdziwe przygnębienie zaczyna się dopiero w kraju nad Wisłą. Absurd...
|
|
|
Napisał(a): CK-LA
|
|
11.07.2006. |
|
Śledząc trendy wydawnicze doszliśmy do wniosku, że na polskim rynku wciąż brakuje odpowiednich książek, traktujących o tym jak nie pogubić się w skomplikowanym świecie demokracji wolnorynkowej. I wymyśliliśmy bibliotekę liberała... Kolejny tekst w dziale Reductio ad Absurdum - najprężniej bodaj rozwijającym się na portalu.
|
|
|
Napisał(a): Przemysław Wielgosz [Instytut Wydawniczy "Książka i Prasa"]
|
|
11.07.2006. |
|
W dniu rozpoczęcia procesu "Gazeta Wyborcza" opublikowała list otwarty podpisany przez szacowne grono autorytetów, w którym wyrażono solidarność z pozwaną dziennikarką w imię wolności wypowiedzi, która, jak można logicznie wywnioskować zagrożone jest dziś przez włoski sąd i muzułmańskiego duchownego. List podpisali między innymi Bronisław Geremek, Adam Michnik, Tadeusz Mazowiecki, Magdalena Środa, Maria Janion i Lech Wałęsa. Czyż może być coś szlachetniejszego niż ujmowanie się za tymi, którym kneblują usta? Czy nie należy poprzeć apelu, którego sygnatariusze kierują się wolterowską zasadą „nie zgadzam się z Tobą, ale oddam życie za to abyś miał prawo głosić swoje poglądy”? Odpowiedź wydaje się oczywista – trzeba bronić wolności słowa. A jednak w przypadku Fallaci sprawy mają się zupełnie inaczej. Nie tylko dlatego, że włoskiej dziennikarce najzwyczajniej w świecie nikt nie knebluje ust, ale też dlatego, że głoszone przez nią poglądy nie mają nic wspólnego z wolnością.
|
|
|
«« start « poprzednie 11 12 13 następne » koniec »»
|