kraj
1 maja w Lublinie Drukuj Email
Napisał(a): Piotr Zawrotniak [socjalizm.org]   
05.05.2008.

Ani gwałtowna majowa ulewa deszczowa, ani przenikliwy, zimny wiatr nie zniechęciły lublinian do manifestowania Święta Pracy 1 Maja. Począwszy od transformacji ustrojowej, Lublin odzyskał należne mu miejsce na mapie polskiego, klerykalnego zaścianka. Ideolodzy konserwatywnej prawicy szczycą się dyplomami Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Także z Koziego Grodu, twardą ręką rządzi z biskupiego zydla duchowy guru prawicy o zabarwieniu liberalnym arcykapłan Życiński.
 
Potrzeby Drukuj Email
Napisał(a): Bojan Stanisławski [socjalizm.org]   
23.04.2008.

Dążenie do lepszego życia jest – mówiąc Kaczyńskim – „oczywistą oczywistością” dla każdego człowieka, za wyjątkiem religijnych (w tym także wyznawców Niewidzialnej Ręki Rynku) fundamentalistów. Ta refleksja filozoficzna powinna teraz buzować w polskim ruchu pracowniczym, jako że niedawno mieliśmy do czynienia z wyjątkową – jak na warunki polskiego marazmu – mobilizacją dotyczącą podwyżek w różnych sektorach. Obecny system ekonomiczny sprawia, iż najważniejszym czynnikiem decydującym o jakości naszego życia doczesnego są właśnie pieniądze, toteż walka o nie jest tą najważniejszą. 

Artykuł ukazał się w "Nowym Tygodniku Popularnym" - piśmie związkowym.

 
Koniec z urlopem na żądanie?! Drukuj Email
Napisał(a): Marcin Męcina [socjalizm.org]   
19.04.2008.

Każdy pracownik (ba, każdy człowiek!) nie raz i nie dwa miał w życiu sytuację w której musiał natychmiast rzucić wszystko i zająć się sprawą najpilniejszą , aczkolwiek wcześniej nie zaplanowaną. Z myślą o takich wypadkach powstała instytucja urlopu na żądanie. Każdemu z pracowników przysługiwały 4 dni wolnego z których nie musiał się tłumaczyć nikomu, a zwierzchnik nie miał możliwości odmówić. Teraz jednak PO i PSL chcą likwidacji tej „formy nacisku na pracodawców”.
 
Cmentarna propaganda Drukuj Email
Napisał(a): Piotr Kuligowski [socjalizm.org]   
14.04.2008.

 W Polsce, a więc kraju rozpasanej, prawicowej, neoliberalnej ofensywy ilość medialnych zakłamań dotyczących socjalizmu i wizerunku lewicy w ogóle dochodzi powoli do pewnego, niezmiernie niepokojącego apogeum. Mimo, iż minęła już epoka PiSowskiego, zoologicznego antykomunizmu propaganda, której ostrze wymierzone jest głównie w PRL nadal ma się świetnie. Mimo szumnie zapowiadanej przez PO miłości i zaufaniu do wszystkich obywateli Orwellowskie ministerstwo prawdy – IPN – nie pozwala, by poziom smrodliwych plwocin generowanych przeciwko lewicy spadł ani na chwilę.
 
Na lewicy nie ma sera. Czyli dokąd tak biegniesz szczurku? Drukuj Email
Napisał(a): Kamil Łojko [socjalizm.org]   
14.04.2008.

O braku sera na lewicy przekonać mógł się każdy kto z lewicą tzw. koncesjonowaną ma już jakiś czas do czynienia. Jednak mimo wszystko wyścig  wciąż trwa. Oczywiście nie biegnie każdy. Część gryzoni poległa na starcie. Inne padały już w trakcie współzawodnictwa spychane przez swoich kompanów. Nieliczne wyścig zbojkotowały. Coś się dzieje, jednak jak mawia mój znajomy „Nie wiadomo co ważniejsze, czy ruch w interesie, czy interes w ruchu…”.
 
««  start « poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następne  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 9 z 125

In Defence of Marxism WebRing