|
Redaktorzy socjalizm.org od 2005 roku zajmują się wspóltworzeniem największego polskiego pisma związkowego - "Nowego Tygodnika Popularnego". |
| W 6. rocznicę zamachu stanu w Wenezueli. Oświadczenie kampanii Hands Off Venezuela – Polska |
|
|
| Napisał(a): HoV Polska | |
| 13.04.2008. | |
|
W dniach 11-13 kwietnia 2002 r. wszyscy, którzy walczą o lepszy świat wstrzymali oddech. Przy pomocy ambasady amerykańskiej i ziejących nienawiścią opozycyjnych mediów, wojsko przejęło władzę w Wenezueli i uwięziło demokratycznie wybranego prezydenta Hugo Chaveza. Szefem rządu został Pedro Carmona – przewodniczący FEDECAMARAS, największej organizacji pracodawców wenezuelskich. Radości medialnej nie było końca. Zaczęły się represje, w wyniku których zginęło około 100 osób.
Ta największa z porażek została jednak zmieniona w olbrzymie zwycięstwo. Wszystko to dzięki determinacji milionów zwykłych Wenezuelczyków, którzy wyszli na ulice i domagali się powrotu swojego prezydenta. Wydarzenia te są inspiracją dla ludzi lewicy na całym świecie. Doświadczenia Wenezueli pokazują, że gdy ludzie chcą zmian to żadna siła – ani media, ani ambasada amerykańska, ani wojsko, ani episkopat, ani pracodawcy – nie są w stanie ich zatrzymać. Pokazuje też, iż ostoją prawdziwie prospołecznych zmian nie są rządy je wprowadzające, lecz zwykli ludzie – kobiety, pracownicy, rolnicy, młodzież – którzy sami je wdrażają i w razie potrzeby gotowi są ich bronić. W sześć lat po zamachu stanu widzimy jak wszelkie próby układów z opozycją zawiodły. Ludzie ci bowiem nie zatrzymają się w pół drogi – dla nich jedynym możliwym kompromisem jest rozbicie ruchu boliwariańskiego i usunięcie prezydenta Chaveza. Posuną się do wszelkich środków – zamachu stanu, morderstw, kłamstw, sabotowania gospodarki – aby ten cel osiągnąć. Nie zważając na konsekwencje, na ofiary śmiertelne swoich działań. W szóstą rocznicę widzimy też jak daleko zaszedł proces boliwariański. Jest on jednak wciąż niedokończony i wciąż zagraża mu ofensywa prawicowych mediów i kapitału, które mają kontrolę nad większością gospodarki wenezuelskiej. Na prezydencie Chavezie spoczywa ogromna odpowiedzialność za losy rewolucji boliwariańskiej. Nie możemy dopuścić do kolejnego zamachu stanu. Czas już, by socjalizm XXI wieku – za którym w grudniu 2006 r. zagłosowało 7,1 miliona ludzi – przestał być postulatem, a stał się rzeczywistością. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł» |
|---|
| Strona główna |
| przeszukiwanie portalu |
| kraj |
| świat |
| Ameryka Łacińska |
| kultura |
| gender |
| historia |
| Reductio Ad Absurdum |
| statystyki |
| ruch pracowniczy |